Przyprawy przydatne w diecie wege

Gotujesz bezmięsny obiad, próbujesz i czujesz, że czegoś brakuje. Najczęściej nie brakuje składnika, tylko smaku. W kuchni wege to przyprawy robią to, co w innych daniach robi wędzonka czy jajko. Poniżej opisujemy pięć przypraw, które warto mieć pod ręką, i podpowiadamy, do czego każdą z nich dodać.
Dlaczego przyprawy są w diecie wege tak ważne?
Mięso daje daniom wyrazisty smak i zapach. Gdy je odstawiasz, ten ciężar przejmują warzywa, strączki i przyprawy. Same warzywa potrafią smakować płasko, zwłaszcza gotowane w wodzie.
Dobrze dobrana przyprawa potrafi odtworzyć wędzony posmak, dodać głębi albo nawet przypomnieć jajko. Dlatego przy diecie wege nie traktuj ich jak dodatku na końcu gotowania. To pełnoprawny element przepisu.
Poniższa tabela pokazuje, co daje każda z pięciu przypraw i gdzie najlepiej ją stosować.
| Przyprawa | Smak i zapach | Do czego pasuje |
|---|---|---|
| Papryka słodka wędzona | paprykowy, lekko dymny | bezmięsna fasolka po bretońsku, zapiekanki, zupy, sałatki, warzywa z grilla |
| Kumin (kmin rzymski) | wyrazisty, ciepły | strączki, bakłażan, ryż |
| Czarna sól (Kala Namak) | lekko jajeczny | tofucznica, wegański majonez, warzywa z grilla |
| Czosnek | ostry, intensywny | domowe sosy, zapiekanki, zupy |
| Czosnek niedźwiedzi | czosnkowy, zielony | zupy, ser twarogowy, domowe pesto |

Papryka słodka wędzona: jak dodać daniom dymny posmak?
To jedna z najpopularniejszych przypraw w kuchni wege. Pochodzi z Hiszpanii. Paprykę suszy się nad ogniem z drewna dębowego, a proces trwa zazwyczaj kilka tygodni. Potem suszone owoce miele się w kamiennych młynach. Efekt to przyjemnie dymny smak i aromat. Właśnie ten dym przypomina wędzonkę, której w daniach bez mięsa często brakuje. Dlatego papryka wędzona dobrze zastępuje kiełbasę czy boczek w daniach jednogarnkowych. Papryka jest też źródłem polifenoli, witaminy C i beta-karotenu. Nie traktuj jej jednak jak suplementu. W daniu użyjesz jej niewiele, więc to przede wszystkim przyprawa smakowa. Wypróbuj ją w bezmięsnej fasolce po bretońsku, zapiekankach, zupach i sałatkach. Świetnie pasuje też do warzyw z grilla. Jeśli lubisz mocne smaki, kolejna przyprawa przypadnie Ci do gustu.

Kumin: co daje wyrazisty smak daniom ze strączków?
Kumin to inna nazwa kminu rzymskiego albo czarnego kminku. To nasionka rośliny baldaszkowatej, długie na 3-6 mm. Pochodzi z Egiptu, ale dziś uprawia się go w wielu krajach o cieplejszym klimacie. Bardzo lubią go w Maroku, więc jeśli tam pojedziesz, na pewno go spróbujesz. Nie jest to jednak przyprawa tylko egzotycznych kuchni. Używa się go także w kuchni europejskiej, na przykład holenderskiej i niemieckiej, gdzie trafia do sera. Sięgają po niego też Portugalczycy. U nas zyskuje coraz więcej zwolenników. W diecie wege kumin sprawdza się tam, gdzie danie potrzebuje charakteru. Dodaj go do potraw z nasion roślin strączkowych, do bakłażana i do ryżu. Strączki bez przypraw bywają mdłe, a kilka ziaren kuminu potrafi to szybko naprawić. Tradycyjnie przypisuje mu się też lekkie działanie moczopędne i przeciwskurczowe. Sięga się po niego przy wzdęciach i biegunkach. Traktuj to jako wskazówkę kulinarną, a nie lek. Przy uporczywych dolegliwościach trzeba pójść do lekarza.

Czarna sól (Kala Namak): jak uzyskać smak jajek bez jajek?
Jeśli wykluczasz wszystkie produkty zwierzęce, ale tęsknisz za smakiem jajek, spróbuj czarnej soli. Kala Namak wydobywa się między innymi w Indiach, Bangladeszu i Pakistanie. W Polsce nie jest jeszcze zbyt popularna. Jej największa zaleta to lekko jajeczny posmak. Dlatego świetnie sprawdza się w tofucznicy, czyli wegańskim odpowiedniku jajecznicy. Dodasz ją też do wegańskiego majonezu, warzyw z grilla, a nawet do ciast. Trzeba jednak przyznać, że jej smak jest dość charakterystyczny. Nie każdemu przypadnie do gustu od pierwszego razu. Zacznij od odrobiny, najlepiej dopiero na koniec gotowania, i dodawaj stopniowo. Czasem czyta się, że czarna sól pomaga przy wzdęciach i zgadze albo że jest zdrowszą wersją soli białej. Nie opieraj na tym diety. Sól zawsze zostaje solą, więc nie dodawaj jej bez umiaru. Przy chorobach, w których ogranicza się sól, ustal z lekarzem lub dietetykiem, co możesz jeść. Przechodzimy teraz do przyprawy, którą na pewno masz w kuchni.

Czosnek: czy to naprawdę naturalny antybiotyk?
Czosnek znają wszyscy, także osoby, które nie są na diecie wege. Często nazywa się go naturalnym antybiotykiem. Przypisuje mu się właściwości antybakteryjne i wspierające odporność. Mówi się też, że pomaga przy przeziębieniu, bo działa przeciwzapalnie i napotnie. Takie określenie jest jednak na wyrost. Czosnek to przyprawa, a nie lek. Może wspierać organizm jako część zdrowej diety. Nie zastąpi leczenia, gdy masz infekcję dróg oddechowych czy moczowych. W kuchni wege czosnek dodaje wyrazistości domowym sosom, zapiekankom i zupom. Czasem wystarczy jeden ząbek, żeby cały garnek zyskał charakter. Warto znać też jego ograniczenia. Zbyt duże ilości mogą u niektórych osób dawać nieprzyjemne dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Jeśli masz niskie ciśnienie krwi, chorobę wrzodową lub niewydolność wątroby, omów z lekarzem, czy możesz go jeść.

Czosnek niedźwiedzi: czym jest i jak go używać?
Czosnek niedźwiedzi rośnie w naszych lasach na przełomie kwietnia i maja. Według jednej z legend swoją nazwę zawdzięcza temu, że jest pokarmem dla niedźwiedzi budzących się po zimowym śnie. Nie wiadomo, ile w tym prawdy, ale to dobra historia na rodzinny spacer. Roślina zawiera związki o właściwościach antybakteryjnych i przeciwzapalnych. W tradycji poleca się ją osobom z nadciśnieniem tętniczym i słabszym apetytem. Jeśli leczysz nadciśnienie, nie traktuj jej jako zamiennika leków. Najwięcej cennych właściwości mają świeże liście. W kuchni częściej jednak używa się suszonego czosnku niedźwiedziego, bo jest dostępny cały rok. Dodasz go do zup, sera twarogowego i domowego pesto. To prosty sposób, żeby kanapka z twarogiem zrobiła się ciekawsza. Jeśli zbierasz go sam, bądź ostrożny. Jego liście da się pomylić z roślinami trującymi. Zrywaj tylko wtedy, gdy masz pewność, co trzymasz w ręku. W razie wątpliwości kup suszony czosnek niedźwiedzi w sklepie.
Sprawdź, czy dowozimy do Ciebie
Wpisz kod pocztowy i miasto, aby dowiedzieć się, czy dowozimy do Twojej lokalizacji
Jak zacząć używać nowych przypraw bez wyrzucania jedzenia?
Nie kupuj wszystkiego naraz. Wybierz jedną przyprawę i użyj jej w trzech różnych daniach w ciągu tygodnia. Wtedy wiesz, czy Ci pasuje, i nie zostajesz z pięcioma słoiczkami na półce.
Przykład ilustracyjny: kupujesz wędzoną paprykę. W poniedziałek dodajesz ją do zupy z soczewicą. W środę posypujesz nią pieczone warzywa. W weekend robisz fasolkę po bretońsku. Po takim tygodniu wiesz, czy to Twój smak.
Dodawaj przyprawy stopniowo i próbuj po drodze. Kumin i czarna sól łatwo przesadzić, a potem trudno to naprawić. Lepiej dosypać odrobinę więcej niż ratować pełny garnek.
Jeśli nie masz czasu na eksperymenty, możesz zacząć od gotowych dań. W katalogu Foodango znajdziesz między innymi dietę wege. Skład konkretnych potraw sprawdzisz w opisie diety u dostawcy.
Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: tofu w kuchni.
Ten tekst ma charakter informacyjny. Nie zastępuje porady lekarza ani dietetyka. Przed zmianą diety skonsultuj się ze specjalistą, zwłaszcza jeśli masz chorobę przewlekłą.
Przeczytaj też
Najczęściej zadawane pytania
Czym w diecie wege zastąpić smak jajek?
Możesz użyć czarnej soli, czyli Kala Namak. Nadaje daniom lekko jajeczny posmak. Dodaj ją do tofucznicy albo wegańskiego majonezu.
Jaka przyprawa nadaje daniom wędzony smak bez mięsa?
Dobrym wyborem jest papryka słodka wędzona. Suszy się ją nad ogniem z drewna dębowego, dlatego ma dymny aromat. Dodasz ją do fasolki po bretońsku, zup, zapiekanek i warzyw z grilla.
Do jakich dań pasuje kumin?
Najlepiej smakuje w daniach z roślin strączkowych, z bakłażanem i z ryżem. Ma wyrazisty smak, więc zacznij od małej ilości. Używa się go też w kuchniach marokańskiej, portugalskiej czy niemieckiej.
Czy każdy może jeść dużo czosnku?
Nie. Zbyt duże ilości mogą u niektórych osób powodować dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Jeśli masz niskie ciśnienie, chorobę wrzodową lub niewydolność wątroby, zapytaj lekarza, ile czosnku możesz jeść.
Czy czosnek niedźwiedzi lepiej używać świeży, czy suszony?
Najwięcej cennych właściwości mają świeże liście. Sezon trwa jednak krótko, na przełomie kwietnia i maja. Poza sezonem częściej sięgniesz po wersję suszoną, którą dodasz do zup, sera twarogowego i pesto.
Sprawdź i zamów dietę pudełkową ze smakiem, którego szukasz ->







