Czym jest catering dietetyczny

3 minuty czytania19 lutego 2026

Czym jest catering dietetyczny

Catering dietetyczny to, podbijająca od kilku lat serca Polaków, usługa polegająca na dowozie do domu lub biura całodziennego zestawu zdrowych i zbilansowanych posiłków (najczęściej pięć posiłków dziennie) przygotowywanych przez wyspecjalizowane firmy cateringowe. Usługa nazywa jest także dietą pudełkową, cateringiem pudełkowym lub po prostu dietą z dowozem. Każda z nazw jest tak samo prawdziwa i dotyczy tego samego - dietetycznych posiłków przygotowywanych przed kucharzy pod restrykcyjnym okiem dietetyków, a następnie dostarczanych pod wskazany przez klientów adres.


Catering dietetyczny to nie dieta?

Choć nie wszyscy są tego świadomi, każdy z nas jest na diecie. Dieta dość niefortunnie kojarzy się większości z nas z odchudzaniem, restrykcjami i wyrzeczeniami. Tymczasem dieta to coś znacznie więcej – dieta to styl odżywiania. A odchudzanie? Odchudzanie to tylko jeden z wielu celów jakie mają osoby świadomie bądź nieświadomie stosujące dietę. Owszem, część Klientów faktycznie korzysta z diet pudełkowych po to aby pod okiem wykwalifikowanych specjalistów zrzucić parę kilogramów bez efektu jo-jo. Niektórzy z kolei zamawiają „pudełka” aby w rozsądny sposób nabrać masy. Jednak coraz więcej ludzi wybiera catering dietetyczny aby po prostu smacznie, zdrowo i wygodnie się odżywiać. Czy zatem catering dietetyczny to dieta? Zdecydowanie tak. Czy catering dietetyczny to odchudzanie? Tylko czasami. A zatem, być może trafniejszym określeniem dla cateringu dietetycznego byłby catering pudełkowy.


Dieta tylko dla top menedżerów i celebrytów?

Już dawno minęły czasy kiedy catering pudełkowy był ekskluzywną usługą dla zapracowanych menedżerów w korporacjach czy dla zabieganych celebrytów, którzy bywają wszędzie poza swoją kuchnią. Na przestrzeni ostatnich kilku lat, firmy cateringowe wyrosły spod ziemi jak grzyby po deszczu. Największy wybór mają naturalnie mieszkańcy dużych miast, z Warszawą na czele, gdzie liczba firm oferujących catering pudełkowy dochodzi nawet do kilkuset. Jednak nikogo nie powinno dziwić, że usługa jest dostępna także w Suwałkach, Dębicy czy Ciechanowie. Ostra konkurencja sprzyja przede wszystkim nam, Klientom. Aby utrzymać się na rynku, firmy oferują coraz lepszą jakość za naprawdę rozsądne pieniądze.


Catering dietetyczny to idealne rozwiązanie dla osób zapracowanych i zabieganych, dla których doba jest co najmniej o kilka godzin za krótka. Życie w ciągłym biegu, nadgodziny w pracy, korki na mieście po pracy, to chleb powszedni mieszkańców dużych miast. Każdy z nas ma coraz mniej czasu dla siebie. Gdyby do tego dodać codziennie wypady na zakupy i czas spędzony w kuchni, okazałoby się, że jedyny czas wolny jaki mamy, to w nocy gdy śpimy.


Permanentny brak czasu sprawia, że albo pomijamy posiłki w ciągu dnia, albo objadamy się niezdrowymi przekąskami lub śmieciowym jedzeniem typu fast food. Trudno wskazać co gorsze. Z odsieczą przychodzi nam catering dietetyczny. Dieta w pudełkach wymusza na nas systematyczność i regularność. Dostajemy 5 gotowych, pełnowartościowych i zbilansowanych dań, które wystarczy podgrzać. Nie ma powodu do podjadania. Co ważniejsze, nie czujemy potrzeby podjadania. Dzisiejszego stylu życia nie zmienimy. Przez ciągły wyścig z czasem cierpi przede wszystkim nasze zdrowie. I choć wielu z Was wskazuje wygodę i oszczędność czasu jako najważniejsze korzyści „pudełek”, to my nie mamy wątpliwości, że główną zaletą cateringu dietetycznego jest wyrobienie w sobie prawidłowych nawyków żywieniowych. Czas, owszem, jest ważny. Ale najważniejsze jest zdrowie.


Jak zacząć?

Wybór odpowiedniej firmy i odpowiedniej diety nie jest łatwą sprawą. Na szczęście powstaje coraz więcej internetowych porównywarek cateringów, które niesamowicie ułatwiają znalezienie tej właściwej firmy cateringowej oraz dobór idealnej diety. Za pomocą wygodnych filtrów czy opcji sortowania diet jesteśmy w stanie w kilka sekund zawęzić swoje poszukiwania z kilkuset do kilku najwłaściwszych wyników w naszej miejscowości. A dalej to już (dietetyczna) bułka z masłem - wybieramy firmę, która ma najlepsze opinie wśród innych klientów i wygodnie zamawiamy dietę online. To naprawdę proste!


Suplementy diety na odchudzanie – czy faktycznie pomagają schudnąć?

3 minuty czytania19 lutego 2026

Suplementy diety na odchudzanie – czy faktycznie pomagają schudnąć?

Wszyscy wiemy, że aby schudnąć, trzeba włożyć w to sporo pracy – odpowiednia dieta i ruch to podstawa skutecznej utraty zbędnej tkanki tłuszczowej. Czasem jednak mamy ochotę pójść na skróty i nieco wspomóc ten proces, stosując suplementy diety na odchudzanie. Czy faktycznie są skuteczne? Które odchudzające suplementy diety warto wybrać? Sprawdź w artykule.


Jakie suplementy diety na odchudzanie mamy do wyboru?

Obecnie na rynku jest mnóstwo specyfików, które obiecują nam szybką utratę kilogramów bez żadnego wysiłku. Nie dajmy się złapać na ten chwyt marketingowy! Prawda jest taka, że suplementy mogą nas wspomóc, jednak nie wykonają za nas całego procesu. Poniżej znajdziesz listę substancji, które są naturalnymi suplementami diety na odchudzanie. Warto bliżej je poznać i spróbować wdrożyć do swojego jadłospisu.


Afrykańskie mango

Okazuje się, że ekstrakt z nasion afrykańskiego mango ma właściwości odchudzające. Wspomaga utratę masy ciała, zmniejsza stężenie trójglicerydów oraz frakcji lipoprotein LDL. Wpływa również na normalizację poziomu glukozy oraz adiponektyny i leptyny we krwi (są to hormony wpływające na metabolizm).


Kapsaicyna

Kapsaicyna to substancja, która jest odpowiedzialna za ostry smak papryczki chili. Ma silne właściwości rozgrzewające i przyspieszające przemianę materii. Zwiększa także termogenezę, przyczyniając się do szybszego spalania tkanki tłuszczowej. Ponadto kapsaicyna uśmierza ból, dlatego często jest składnikiem maści przeciwbólowych.


Zielona herbata

Zielona herbata odchudza dzięki działaniu antyoksydantów – katechin. Jeden z nich to EGCG (galusan epigalokatechiny), który ma silne właściwości przeciwzapalne oraz znacząco przyspieszające metabolizm. Zielona herbata wspiera także detoks organizmu, co pozwala na łatwiejsze usuwanie efektów spalania tkanki tłuszczowej.


Guarana

Kofeina zawarta w guaranie znacznie przyspiesza tempo metabolizmu i ułatwia spalanie tkanki tłuszczowej. Hamuje także apetyt oraz poprawia wydolność organizmu, co sprzyja zwiększeniu aktywności fizycznej. Z kolei produkty kosmetyczne zawierające guaranę ujędrniają ciało i redukują cellulit.


Wyciąg z grejpfruta

Ten suplement diety na odchudzanie przyspiesza przemianę materii, wspomaga detoks organizmu oraz ułatwia spalanie tłuszczu. Dodatkowo wzmacnia układ odpornościowy i działa antyseptycznie.

Ostrokrzew paragwajski (yerba mate)

Związki zawarte w yerba mate wpływają na przyspieszenie metabolizmu, perystaltyki jelit, a także wspomagają metabolizm węglowodanów. Yerba mate wykazuje także działanie hamujące apetyt. Dodatkowo działa diuretyczne (czyli wspomaga przy nadmiernym zbieraniu wody w organizmie).


Gorzka pomarańcza

Gorzka pomarańcza zawiera ciekawą substancję – synefrynę. Jest to alkaloid, który pobudza układ nerwowy, podobnie jak hormony, takie jak adrenalina czy efedryna. Zwiększa tym samym termogenezę i lipolizę (czyli rozkładanie się tłuszczów). Synefryna zwiększa też znacznie wydolność organizmu, ponieważ podnosi ciśnienie krwi oraz przyspiesza krążenie.


Pokrzywa indyjska

Pokrzywa indyjska zawiera forskolinę, która wspiera spalanie tkanki tłuszczowej, a także działa przeciwzapalnie, reguluje gospodarkę cukrową i normalizuje ciśnienie krwi.


Zielona kawa

Zielona kawa to niepalone ziarna kawy, które w odróżnieniu od kawy palonej pełne są kwasu chlorogenowego (ACG). ACG jest antyoksydantem i wspiera normalizację gospodarki cukrowej. Wraz z kofeiną wpływa także na spalanie tkanki tłuszczowej i wzmacnia kondycję skóry.


Młody jęczmień

Ten suplement zawiera przede wszystkim dużo błonnika, który usuwa nadmiar kwasów żółciowych i cholesterolu z organizmu, usprawnia perystaltykę jelit (wspomaga przy zaparciach) oraz powoduje uczucie sytości i dzięki temu zmniejsza ochotę na podjadanie. Młody jęczmień wspiera także detoks i dostarcza organizmowi wiele cennych witamin i minerałów.


Suplementy wspomagają odchudzanie, ale nie zastępują zdrowej diety

Jak widać, istnieje wiele substancji, które faktycznie przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej i mogą nas wspomóc w procesie odchudzania. Należy jednak pamiętać, że suplementy diety powinny być dodatkiem, uzupełnieniem odpowiednio dobranej, odżywczej diety oraz aktywności fizycznej. Nie łudźmy się, że istnieje magiczna tabletka, która sprawi, że schudniemy bez wysiłku. Zdrowa utrata wagi wymaga trochę czasu – dlatego dajmy go sobie i skupmy się na odżywianiu oraz ruchu, a efekty przyjdą. Suplementy diety na odchudzanie mogą nas wspomóc, jednak nie wykonają za nas całej pracy.


Jak i kiedy się ważyć przy odchudzaniu?

4 minuty czytania19 lutego 2026

Jak i kiedy się ważyć przy odchudzaniu?

Proces odchudzania jest niezwykle trudny i każde 100 g mniej na wadze motywuje i mobilizuje do dalszych wysiłków dietetyczno-treningowych. Jednak czy warto codziennie się ważyć? A może to jeden z czynników, przez który redukcja kilogramów nam nie wychodzi? Co powoduje wahania wagi podczas odchudzania? Odpowiedzi znajdziesz w artykule.


Czy waga to dobry wskaźnik przy odchudzaniu?

Kiedy przechodzimy na dietę odchudzającą i rozpoczynamy zwiększoną aktywność fizyczną celem redukcji tkanki tłuszczowej, waga wydaje nam się być niezbędnym elementem całego procesu. W końcu chcemy zobaczyć upragnione cyferki i cieszyć się szczupłą sylwetką! Szczególnie u kobiet widać tendencję do posiadania jak najmniejszej liczby na wadze – często samo przyznanie się do posiadanych kilogramów jest dla nich dużym problemem. Jednak waga wcale nie pokazuje nam całej prawdy – bardzo często okazuje się, że wcale nie wyglądamy dobrze po osiągnięciu upragnionego numerka. Co więcej, wcale się lepiej nie czujemy! Wszystko dlatego, że wartości na wadze nie są wyznacznikiem dobrego zdrowia i samopoczucia.


Dlaczego nie warto ważyć się codziennie?

Nasza waga zależy od mnóstwa czynników, dlatego trudno jest uzyskać miarodajne wyniki, ważąc się tak często. Kiedy nasza waga się zmienia?


po posiłkach,

w ciągu dnia (różnica może wynosić nawet 2-3 kg),

w zależności od wypróżnień (gdy są zaparcia, może rosnąć),

po treningach,

u kobiet waga zależy od cyklu miesięcznego, dlatego mogą również występować wahania 2-3 kg,

waga jest inna w zależności od tego, czy jesteśmy ubrani, czy nie.


Jak widać, wahania wagi w ciągu dnia mogą mieć różne przyczyny. Jest jeszcze jedna kwestia – tłuszcz jest lżejszy niż mięśnie (i zajmuje więcej miejsca), więc możemy ważyć mało i być otłuszczeni. Takie osoby nazywa się „skinny fat” – w ubraniach wyglądają całkiem OK, jednak wyjście w bikini na plażę pokazuje wszystkie niedoskonałości niby szczupłej sylwetki. Dlatego można ważyć więcej i dużo lepiej wyglądać – lekko umięśniona sylwetka prezentuje się naprawdę rewelacyjnie.



Trening siłowy jest zatem bardzo dobrym wyborem, gdy chcemy schudnąć i dobrze wyglądać. Ciekawostką jest fakt, że u niektórych sportowców BMI (tzw. Body Mass Index) wskazuje na nadwagę, podczas gdy są po prostu silnie umięśnieni i mogą się pochwalić świetną sylwetką. Mamy jeszcze takie zjawisko, jak pułapka idealnej wagi. Często bywa tak, że chcemy osiągnąć jakąś konkretną liczbę i za nic w świecie się to nie udaje. Wszystko dlatego, że mogą nam towarzyszyć jakieś jednostki chorobowe, które to utrudniają, lub po prostu ustaliliśmy sobie zbyt nierealny cel. Dla naszego organizmu taka wartość na wadze to może być zbyt mało, aby sprawnie funkcjonować – warto mieć to na uwadze.


Jak mierzyć postępy przy redukcji wagi?

Skoro już wiemy, że waga potrafi nas oszukiwać, to jak monitorować efekty odchudzania? Przede wszystkim warto najpierw wykonać podstawowe badania, aby przekonać się, czy nadmiar kilogramów nie jest związany np. z problemami z gospodarką cukrową czy tarczycą. Wtedy można dobrać odpowiednie leczenie lub postępowanie, które znacząco ułatwi redukcję tkanki tłuszczowej. Kolejna rzecz, jaką warto zrobić przed rozpoczęciem odchudzania, to zdjęcia. Nic tak świetnie nie pokazuje efektów, jak zdjęcie przed i po procesie redukcji. Warto także zmierzyć obwody, używając centymetra krawieckiego. Możemy rozpisać sobie tabelę pomiarów, gdzie umieścimy obwód szyi, ramienia, klatki piersiowej, pasa, uda i bioder. Pomiary najlepiej wykonywać raz w tygodniu o tej samej porze. Często waga stoi w miejscu, a centymetrów ubywa – to z kolei motywuje do dalszych działań.


Jak się ważyć prawidłowo?

Jeżeli przyzwyczailiśmy się do ważenia i chcemy dalej monitorować w ten sposób redukcję wagi, warto zachować przy tym kilka zasad:


Nie waż się codziennie! Nasza waga potrafi mocno się wahać w ciągu dnia, ze względu na różne czynniki, dlatego najlepszym wyjściem jest ważyć się raz w tygodniu o tej samej porze (lub nawet raz na dwa tygodnie).

Kiedy powinno się ważyć? Najlepiej stawać na wadze tuż po wstaniu z łóżka, jeszcze przed śniadaniem.

Potraktuj to z przymrużeniem oka. Odpowiednia liczba na wadze nie powinna być celem samym w sobie. Przy redukcji tkanki tłuszczowej niezwykle ważne jest to, aby wypracować odpowiednie nawyki żywieniowe i treningowe (na całe życie), oraz aby być zdrowym i mieć dobre samopoczucie. Piękna sylwetka jest efektem ubocznym całego procesu i w ten sposób warto o tym myśleć.

Warto się także zastanowić nad zasadnością używania wagi, gdy samo stawanie na niej mocno Cię stresuje, lub gdy każdy stracony kilogram daje Ci furtkę, by zarzucić na chwilę dietę i się nagrodzić (pozostawiając oczywiste poczucie winy po fakcie nagrodzenia się). W takim wypadku warto oczyścić umysł i skupić się głównie na pomiarach centymetrem – to nas nie oszuka i naprawdę wskaże, czy idziemy w dobrym kierunku.

Dieta 3000 kcal – dla kogo się sprawdzi? Efekty i jadłospis

5 minut czytania19 lutego 2026

Dieta 3000 kcal – dla kogo się sprawdzi? Efekty i jadłospis

Dzienne zapotrzebowanie energetyczne zależy od wielu różnych czynników, w tym masy ciała, aktywności fizycznej, trybu życia i indywidualnych celów. W tym artykule podpowiadamy, kto może przejść na dietę 3000 kcal i jak powinna ona wyglądać.


Kiedy warto stosować dietę 3000 kcal?

Proponowana dieta jest wysokokaloryczna i zazwyczaj stosują ją osoby, które chcą przybrać na wadze lub zbudować beztłuszczową masę mięśniową. Należy jednak zaznaczyć, że w przypadku dużej masy ciała taki model odżywiania sprawdzi się podczas redukcji. Zanim skomponujesz dietę, oblicz swoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne. Aby ułatwić sobie zadanie, możesz skorzystać ze specjalnego kalkulatora kalorii. Jeśli Twoje zapotrzebowanie wynosi 3000 kcal, a zależy Ci na zrzuceniu nadprogramowych kilogramów, zachowaj około 15-20% deficyt kaloryczny. W przeciwnym razie Twoja waga będzie stała w miejscu. Żeby uniknąć efektu jojo, postaraj się chudnąć w tempie 0,5-1 kg tygodniowo.


Dieta 3000 kcal dziennie – zalecenia

Pamiętaj, żeby nie skupiać się tylko na kaloriach. Zadbaj też o odpowiednią ilość makroskładników, czyli białka, węglowodanów i tłuszczów. Dieta na masę 3000 kcal powinna składać się w:


50% z węglowodanów,

25% z białka,

25% z tłuszczów.

Na redukcji obowiązują trochę inne zasady, należy bowiem dostarczać 0,6-1 g tłuszczu i 2-2,5 g białka na 1 kg masy ciała. Pozostałą część energii powinniśmy pozyskiwać z węglowodanów, najlepiej o niskim indeksie glikemicznym. Postaraj się za to zrezygnować z cukrów prostych, które dostarczają pustych kalorii. Wyeliminuj też tłuszcze nasycone, które zwiększają ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2, insulinooporności i chorób serca.



Dieta 3000 kcal powinna składać się z 5-6 posiłków na dzień. Warto jeść regularnie, żeby przyspieszyć metabolizm, a zapobiec napadom głodu. Pamiętaj, aby ostatni posiłek zjeść 2-3 godziny przed pójściem spać. Dzięki temu unikniesz zgagi, wzdęć i uczucia pełności w żołądku, a tym samym lepiej się wyśpisz.


Co jeść na diecie 3000 kcal?

Chociaż dieta 3000 kcal zapewnia nam dużo swobody, nie oznacza to, że mamy sięgać po fast food i słodycze. Postaraj się, aby Twoje posiłki były zdrowe i zbilansowane, dzięki czemu dostarczysz niezbędne składniki odżywcze.



Zastanawiasz się, co powinno znaleźć się w codziennej diecie 3000 kcal? Wzbogać swój jadłospis o warzywa strączkowe, które są bogate w białko, witaminy z grupy B i błonnik. Możesz również regularnie sięgać po suszone owoce i orzechy. Nie tylko zapewniają naturalny zastrzyk energii, lecz także dostarczają mnóstwo protein, witamin i minerałów. Komponując dietę 3000 kcal na przytycie lub masę mięśniową, uwzględnij też awokado. To doskonałe źródło zdrowych nienasyconych kwasów tłuszczowych, potasu, miedzi, a także witaminy A, C i E.


Catering dietetyczny 3000 kcal

Jeśli obawiasz się, że popełnisz jakiś błąd przy samodzielnym układaniu jadłospisu, wypróbuj dietę pudełkową 3000 kcal. Taki model odżywiania sprawdzi się również wtedy, gdy intensywnie trenujesz lub brakuje Ci czasu na samodzielne przygotowywanie posiłków. Zamawiając usługę cateringu dietetycznego, codziennie dostaniesz pyszne i zbilansowane dania o określonej kaloryczności pod wskazany adres. Dodatkowo możesz liczyć na wsparcie doświadczonego dietetyka, który nie tylko rozwieje Twoje wątpliwości, lecz także ułoży zdrowe menu, biorąc pod uwagę Twój styl życia, wagę, wzrost i preferencje kulinarne.


Zanim jednak przejdziesz na dietę 3000 kcal, skonsultuj się z lekarzem, który stwierdzi brak przeciwwskazań do wprowadzenia takiego sposobu odżywiania.


Przykładowa dieta 3000 kcal – jadłospis tygodniowy

Poniżej znajdziesz przykładowy jadłospis, który możesz zastosować na diecie 3000 kcal.



Poniedziałek


Śniadanie: frittata z kurczakiem i szpinakiem

Drugie śniadanie: tost z bananem + jabłko

Obiad: krewetki z warzywami i ryżem

Podwieczorek: koktajl białkowy z bananem i masłem orzechowym

Kolacja: 2 tortille z jajecznicą i szpinakiem


Wtorek


Śniadanie: jajecznica z szynką i ananasem

Drugie śniadanie: truskawki (2 szklanki)

Obiad: sałatka z tuńczykiem i kukurydzą

Podwieczorek: 4 wafle ryżowe w jajku z żółtym serem

Kolacja: sałatka z komosą ryżową, kurczakiem i warzywami


Środa


Śniadanie: kanapka z szynką, jajkiem i pomidorem

Drugie śniadanie: koktajl z borówkami, bananem i masłem orzechowym

Obiad: buddha bowl z kurczakiem, ryżem jaśminowym i awokado

Podwieczorek: jogurt naturalny z ciasteczkiem ryżowym + koktajl jagodowy

Kolacja: sałatka ziemniaczana z łososiem i szparagami


Czwartek


Śniadanie: płatki owsiane na mleku z owocami

Drugie śniadanie: jogurt naturalny z bananem, orzechami i miodem

Obiad: tortilla z kurczakiem, serkiem twarogowym, marchewką i sałatą

Podwieczorek: zielony koktajl z musli

Kolacja: makaron z pesto i pomidorkami koktajlowymi


Piątek


Śniadanie: jogurt naturalny z granolą, orzechami brazylijskimi, jagodami i malinami

Drugie śniadanie: 2 ciastka owsiane z masłem orzechowym + nektarynka

Obiad: 2 pełnoziarniste chlebki pita z pieczonym kurczakiem, awokado, rukolą, rzeżuchą i szpinakiem

Podwieczorek: banan + garść suszonych owoców

Kolacja: pieczony łosoś z brązowym ryżem i szparagami


Sobota


Śniadanie: jajecznica na żytnim toście + 1/2 szklanki soku z suszonych śliwek

Drugie śniadanie: gruszka + 28 g pestek dyni

Obiad: sałatka z komosy ryżowej i mozzarelli

Podwieczorek: 3 ciastka owsiane z hummusem + smoothie bananowo-migdałowe

Kolacja: makaron z krewetkami i pomidorami


Niedziela


Śniadanie: owsianka na mleku z jagodami, orzechami i cynamonem

Drugie śniadanie: garść nerkowców i rodzynek

Obiad: sałatka z kozim serem, orzechami i żurawiną

Podwieczorek: 2 krakersy żytnie z serkiem śmietankowym i pestkami dyni

Kolacja: frittata z cukinią, świeżym parmezanem, szczypiorkiem i parzonym boczkiem



Czy, dlaczego i jak zrobić przerwę w odchudzaniu?

5 minut czytania19 lutego 2026

Czy, dlaczego i jak zrobić przerwę w odchudzaniu?

Stosowanie diety redukcyjnej przez długi czas może okazać się niekorzystne dla Twojego zdrowia, sylwetki i psychiki. Dlaczego tak się dzieje i kiedy warto rozważyć przerwę w odchudzaniu?



Przygotowanie do urlopu zaczęło się już kilka tygodni temu. Zastosowałeś dietę o obniżonej podaży kalorycznej. Efekty następują – masa ciała się zmniejsza, poziom tkanki tłuszczowej spada. Jednak zaczynasz zauważać, że postęp jest coraz mniej zauważalny. Każdego tygodnia waga spada coraz wolniej, aż w końcu się zatrzymuje. Co więcej – czujesz się źle. Dopada Cię zmęczenie, irytacja, często denerwujesz się bez powodu, a w czasie treningów zaczyna brakować Ci sił. W głowie pojawia się myśl, aby porzucić dietę i zjeść na raz pizzę, lody, gofra z bitą śmietaną i pół tarty owocowej z kawiarni, którą mijasz codziennie w drodze do pracy. To może być znak, że potrzebujesz zrobić przerwę od deficytu kalorycznego. Może brzmi dziwnie, ale ta przerwa pomoże Ci przyspieszyć spalanie tkanki tłuszczowej!


Kiedy zrobić przerwę w odchudzaniu?

Zastanawiasz się, skąd masz wiedzieć, że to właśnie teraz należy przerwać dietę? Twoje ciało może wysyłać różnego rodzaju sygnały – poniżej omawiamy niektóre z nich.


Zauważasz, że zaczyna brakować Ci sił, aby wykonać wszystkie ćwiczenia na siłowni; biegasz krótsze dystanse, a przy kolejnym powtórzeniu w czasie grupowych zajęć na sali fitness tracisz oddech i musisz odpocząć.

Robisz wszystko dobrze – tj. skrupulatnie stosujesz dietę i trenujesz zgodnie z planem, ale waga i pomiary ciała przestają spadać, albo nawet zaczynają wzrastać.

Czujesz ogromne zmęczenie, pomimo że się wysypiasz.

Przebudzasz się w nocy, jakość snu się pogarsza.

Jesteś częściej zdenerwowany i bez życia od kilku dni (jakby ktoś wyssał z Ciebie całą energię i specjalnie prowokował do bycia niemiłym).

Coraz częściej łapie Cię katar i kaszel, pomimo że dbasz o siebie, zażywasz suplementy, spożywasz naturalne probiotyki i antyoksydanty.

Obniżyłeś ilość spożywanych kalorii i nawet ta obniżka nie spowodowała poprawy wyglądu sylwetki i pozytywnych zmian na wadze oraz miarce centymetrowej.


Co się dzieje, gdy jesteś na deficycie kalorycznym zbyt długo?

Będąc na deficycie kalorycznym – jesz mniej, aniżeli potrzebujesz do utrzymania wagi, z której startowałeś. To znaczy, że nie „karmisz” swojego organizmu w 100%. Dostarczasz mniej kalorii niż normalnie i dzięki temu organizm zaczyna korzystać ze zgromadzonej tkanki tłuszczowej jako energii. Ludzkie ciało ma ogromne możliwości adaptacyjne. Jeśli jesteś na deficycie już długo (np. 3 miesiące), Twoje ciało adaptuje się do mniejszej ilości spożywanych kalorii i dzięki temu oszczędniej z nich korzysta. Z fizjologicznego punktu widzenia jest to świetna reakcja, bo dzięki temu jesteś w stanie przeżyć dłużej, gdy nie będziesz mieć dostępu do pożywienia. Jednak w momencie, gdy się odchudzasz, nie jest to korzystne. To oznaka, że metabolizm spowalnia.



Aby spalić tłuszcz, musisz jeść mniej, niż Twoje ciało potrzebuje. Jeśli jesz coraz mniej, organizm coraz bardziej obniża tempo metaboliczne i jest to potwierdzenie, dlaczego tak łatwo chudnie się na początku deficytu, a tak trudno, gdy Twoja waga jest niższa i poziom tkanki tłuszczowej również już znacznie się zmniejszył.



Dla przykładu – kolumbijskie badanie, w którym osoby stosowały dietę o obniżonej podaży kalorycznej przez 8 tygodni potwierdza, że całkowite zapotrzebowanie kaloryczne tych osób zmniejszyło się o 8-28% od wartości początkowej! To oznacza, że jeśli Twoje zapotrzebowanie kaloryczne, przy którym utrzymujesz wagę, to 2500 kcal, po 8 tygodniach deficytu kalorycznego może się zmniejszyć nawet do 1800 kcal! Aby temu zapobiec, pomyśl o przerwie w odchudzaniu.


Jak przerwa w diecie może pomóc kontynuować odchudzanie?

Jeśli chcesz wciąż redukować tkankę tłuszczową, musisz zapobiec znacznemu spowolnieniu metabolizmu. W przeciwnym razie będziesz musiał jeść 1000 kcal, aby móc wciąż chudnąć. Jest to nie dość, że niezdrowe i niesie wiele ryzyka (np. rozwój niedoczynności tarczycy, osłabienie funkcji odpornościowej i rozwój chorób o wielorakim podłożu, rozregulowanie funkcji układu hormonalnego czy utratę zdolności reprodukcyjnych poprzez zanik miesiączki lub obniżenie libido), to i wpływa na Twoją psychikę i relacje z otoczeniem – po prostu przestaje Ci się chcieć żyć!



Wyjściem z tej sytuacji jest przerwa w diecie redukcyjnej. Wówczas warto spożywać tyle, ile wynosiło całkowite zapotrzebowanie w momencie początku redukcji (na ww. przykładzie to 2500 kcal) lub nawet o 200-300 kcal więcej przez kilka bądź kilkanaście dni. Badania potwierdzają, że ten zabieg jest skuteczny i podniesie Twoje tempo metaboliczne. Jak to wygląda w praktyce? Czy wystarczy po prostu jeść więcej?


6 zasad wprowadzenia przerwy w diecie redukcyjnej

Przerwa od diety nie jest czasem, w którym jemy tylko słodycze, fast foody i niezdrowe przekąski. Oczywiście możemy sobie czasem pozwolić na drobne grzeszki, ale podstawą nadal ma być zbilansowana dieta oparta na niskoprzetworzonych produktach o wysokiej gęstości odżywczej. Spożywaj większe porcje dotychczasowych posiłków i czasem pozwalaj sobie na drobne przyjemności.

Zwiększ ilość spożywanych węglowodanów. W czasie przerwy warto wprowadzić większą podaż węglowodanów w diecie. Pozwoli to na regulację poziomu leptyny, która spada wraz ze stosowaniem deficytu kalorycznego i dzięki temu odczuwasz coraz częściej głód. Jedz więcej kasz, ryżu, makaronu, owoców, ziemniaków, batatów, chleba żytniego, płatków, a podniesiesz poziom leptyny.

Jedz o tych samych porach i taką samą ilość posiłków, jak dotychczas. Dzięki temu nie będziesz myśleć o tym, aby totalnie zrezygnować ze zdrowego odżywiania. W końcu zdrowe odżywianie to styl życia, a nie okresowa zmiana nawyków!

Po 2-3 miesiącach stosowania deficytu wprowadź przerwę na 1-2 tygodnie.

Zmniejsz intensywność treningów. Dzięki temu pozbędziesz się zmęczenia, a Twoje ciało i psychika odpocznie od rygoru. Możesz także używać mniejszych ciężarów, jeździć krótszymi trasami, wybierać lżejsze typy aktywności fizycznej. Czasami dobrym krokiem będzie rezygnacja z 2 lub 3 treningów, jeśli przykładowo ćwiczysz 6 razy w tygodniu.

Nie stawaj na wadze w czasie przerwy i na początku ponownego wprowadzenia deficytu kalorycznego. Waga i pomiary ciała mogą wzrosnąć (chociaż nie jest to reguła!). Jednak gdy wrócisz do deficytu po przerwie, ciało ze zwiększonym tempem metabolicznym, podniesionym poziomem leptyny, odżywione i mentalnie wypoczęte będzie chciało z Tobą współpracować i będziesz chudnąć tak, jak chcesz.

Pomysły na dekoracje świąteczne DIY z wykorzystaniem produktów spożywczych!

6 minut czytania19 lutego 2026

Pomysły na dekoracje świąteczne DIY z wykorzystaniem produktów spożywczych!

Jeśli masz czas, trochę cierpliwości i zdolności manualne, możesz przygotować urocze dekoracje świąteczne z tego, co masz w kuchni. Zaproś do wspólnej zabawy dzieci lub partnera, aby wspólnie spędzić zimowy wieczór. Wypróbuj kilka naszych pomysłów na ozdoby bożonarodzeniowe z naturalnych produktów!


Dekoracje świąteczne: zrób to sam!

Jeśli cenisz sobie nietuzinkowe rozwiązania, w tym roku pomyśl o tym, aby własnoręcznie przygotować ekologiczne dekoracje świąteczne. Proponowane ozdoby bożonarodzeniowe świetnie prezentują się na choince lub wigilijnym stole. W mgnieniu oka wprowadzą w domu świąteczny klimat, a przy okazji wiele z nich cudownie pachnie.


Jak zrobić świątecznego aniołka z makaronu?

Będziesz potrzebować następujące materiały:


pędzelek,

biała farba akrylowa,

drewniany koralik lub perła (głowa),

2 sztuki makaronu kolanka (ramiona),

10 sztuk makaronu ditalini (włosy),

makaron rigatoni (suknia),

makaron farfalle (skrzydła),

kilka kawałków makaronu stelline – gwiazdki (dekoracja sukni),

pistolet z gorącym klejem,

brokat,

złoty drucik (aureola),

sznurek do zawieszenia.

Przyklej na gorąco drewniany koralik lub perłę do rigatoni. Poczekaj, aż głowa aniołka wyschnie i przyklej do niej makaron ditallini. Teraz przymocuj makaron farfalle z tyłu anioła, tuż pod kołnierzem. Przyklej 2 makarony kolanka do boków sukienki. Pomaluj skrzydełka i sukienkę farbą i brokatem. Zegnij złoty drucik w kształt aureoli i przymocuj go do tyłu aniołka. Przeciągnij sznurek przez jeden z makaronów ditallini, aby zawiesić ozdobę na choinkę.




Ozdoby świąteczne z pomarańczy

Jak ususzyć pomarańczę i wykorzystać ją do dekoracji?


Przygotuj:


pomarańczę,

bawełnianą ściereczkę,

blachę do pieczenia,

metalowy stojak chłodzący.

Pokrój pomarańczę w plasterki o grubości ok. 0,5-1 cm. Osusz je ściereczką, a następnie umieść na metalowym stojaku nad blachą do pieczenia. Dzięki temu powietrze będzie mogło swobodnie wokół nich krążyć, jednocześnie się nie przypalą ani nie przywrą. Włóż je do piekarnika rozgrzanego do 120°C na 2-3 godziny. Odwracaj plasterki co 30 minut.



Pamiętaj, aby regularnie je sprawdzać. Im cieńsze plastry, tym szybciej wysychają. Po ostygnięciu spróbuj delikatnie przedziurawić je igłą, nawlecz na sznurek lub wstążkę i zawieś na bożonarodzeniowym drzewku. Poza dekoracją choinki, suszone plastry pomarańczy możesz wykorzystać do ozdobienia prezentów świątecznych, a także do uzupełnienia wieńca bożonarodzeniowego lub stroika na stół.


Potrzebne materiały:


3 pomarańcze,

garść goździków (całych),

wykałaczka,

ręcznik papierowy.

Za pomocą wykałaczki zrób dziurki na goździki w skórce pomarańczy. Pamiętaj, aby mieć pod ręką ręcznik papierowy lub serwetki, aby szybko wytrzeć sok, który może wycieknąć. Kiedy już opanujesz dodawanie goździków, możesz z nich tworzyć fantazyjne wzory. Wyczaruj z nich gwiazdki, paski lub figurki świąteczne. Takie dekoracje świąteczne wspaniale wyglądają na kominku, komodzie lub wigilijnym stole.



Jak zrobić choinkę z makaronu?

Zanim przystąpisz do tworzenia bożonarodzeniowego drzewka z makaronu, przygotuj następujące materiały:


makaron (kokardki, muszelki lub penne),

stożek z kartonu lub gotowy stożek styropianowy,

farba akrylowa w sprayu (zielona, biała, srebrna lub złota),

pistolet z klejem na gorąco,

koraliki, brokat i inne ozdoby.

Zwiń kawałek kartonu w stożek, a następnie szybko sklej go na gorąco. Możesz też wykorzystać gotowy stożek ze styropianu, znajdziesz go w sklepach plastycznych. Nałóż pasek gorącego kleju na dole choinki i szybko połóż na nim makaron. Powtórz ten proces, aż dojdziesz do samego szczytu. Kiedy wszystko wyschnie, pomaluj choinkę farbą akrylową. Jeśli chcesz, możesz też pokryć ją brokatem. Dzięki temu nabierze blasku i uroku.



Poczekaj, aż farba wyschnie, zanim przystąpisz do przyozdabiania. Dekorując choinkę z makaronu, wykaż się kreatywnością. Baw się kolorami i stylami, aby nadać jej wyjątkowy charakter. Możesz ją przyozdobić aksamitną kokardką, miniaturowymi bombkami, metalicznymi koralikami czy gwiazdkami.



Prosty przepis na domek z piernika

Zastanawiasz się, jak przygotować efektowny domek z piernika? Skorzystaj z naszych podpowiedzi! Poniżej znajdziesz niezbędne składniki oraz opis wykonania dekoracji.



Ciasto piernikowe:


250 g brązowego cukru (nada piernikowi wyjątkowego smaku i koloru, jeśli jednak nie masz go pod ręką, możesz go zastąpić białym cukrem),

6 i 1/2 szklanki mąki uniwersalnej,

250 g syropu kukurydzianego lub melasy,

4 łyżeczki cynamonu,

4 łyżeczki mielonego imbiru,

1/2 łyżeczki mielonych goździków,

1/2 łyżeczki soli,

310 ml mleka pełnotłustego,

113 g masła.

Królewski lukier:


500 g cukru pudru,

2 białka jajek.

Dekoracje (w dowolnych ilościach):


cukier puder (świetnie nadaje się do robienia „śniegu” na domku z piernika),

cukierki w różnych kolorach i smakach, żelki, wiórki kokosowe, kolorowe posypki, pianki marshmallow, laski cukrowe,

laski cynamonu (przypominają kłody, które możesz położyć przed domkiem),

płatki śniadaniowe, płatki migdałowe lub mini ciasteczka.

bożonarodzeniowe domki z piernikaJak zrobić domek z piernika? Instrukcja krok po kroku

W dużej misce wymieszaj imbir, cynamon, goździki i sól. Odłóż na bok. Teraz dodaj do małego rondla syrop kukurydziany lub z melasy i masło, a następnie umieść przygotowaną wcześniej mieszankę i brązowy cukier. Podgrzej na średnim ogniu i pozwól składnikom powoli się stopić. Pamiętaj, aby od czasu do czasu zamieszać miksturę.



Wsyp do miski 6 szklanek mąki (w tym przypadku nie potrzebujesz proszku do pieczenia). Wspomniane składniki sprawiają bowiem, że piernik pęcznieje w piekarniku, tym samym zmieniając kształt. Kiedy masło całkowicie się rozpuści, możesz zdjąć rondelek z kuchenki. Mleko i masę wlej do miski z mąką. Dobrze je połącz, używając do tego drewnianej łyżki lub miksera ręcznego. Kiedy ciasto piernikowe zyska sztywną, lepką konsystencję, przykryj miskę i włóż do lodówki na 3-4 godziny, a najlepiej na noc.



Kiedy będziesz już gotowy do pieczenia piernika, wyjmij miskę z lodówki. Poczekaj przynajmniej 10 minut, aby trochę się ogrzało. Nabierz około 1 szklanki ciasta na kawałek papieru do pieczenia i przykryj go drugim kawałkiem. Dzięki temu piernik nie przyklei się do wałka. Rozwałkuj ciasto na grubość 1-0,5 cm. Rozrysuj na kartce z bloku wzór domku z piernika lub wydrukuj gotowy szablon. Znajdziesz go m.in. na Pintereście czy blogach o DIY. Obrysuj kształt na cieście nożyczkami, a następnie wytnij kawałki małym, ostrym nożem. Kontynuuj ten proces, aż otrzymasz wszystkie elementy. Teraz schowaj je do lodówki na 30 minut, aby nieco stwardniały. Następnie włóż je do piekarnika rozgrzanego do 180°C na 15-20 minut lub do momentu, w którym piernik zacznie się rumienić.


Jak przygotować lukier?

Podczas gdy ciasto piecze się w piekarniku, przygotuj lukier, który scali domek i wspaniale go ozdobi. Dodaj do miski białka jajek i cukier puder, a następnie ustaw mikser na średnie obroty i ubijaj przez 5-8 minut, aż otrzymasz gęsty i śnieżnobiały lukier. Przełóż go do miseczki i przykryj ściereczką, aby nie wysechł.


Jak udekorować i ozdobić domek z piernika?

Ozdób kawałki piernika cukierkowymi kulkami, cynamonowymi laskami, posypką i innymi bożonarodzeniowymi dekoracjami. Poczekaj 6 godzin, aż zastygną. Budowę domku z piernika zacznij od ścian. Aby je scalić, dorzuć do pozostałego lukru 100 g cukru pudru i dobrze zmiksuj. Użyj go jak kleju i poczekaj około 4 godziny, a w tym czasie podtrzymaj domek kubkami, filiżankami lub puszkami.



Teraz przyklej dach lukrem, a następnie udekoruj go ciasteczkami, migdałami lub płatkami śniadaniowymi. Śnieg i sople zwisające z dachu możesz zrobić z tego samego lukru. Udekoruj podstawę i wklej drzwi. Dodaj kilka uroczych dekoracji, takich jak laski cynamonu, czy komin, gwiazdka i choinka z resztek ciasta.

Co jeść zimą, aby nie przytyć?

6 minut czytania19 lutego 2026

Co jeść zimą, aby nie przytyć?

Często zdarza się, że w okresie zimowym mamy dużo większy apetyt, niż latem. Mamy też ochotę na bardziej konkretne i sycące dania, co może sprawić, że przybędzie nam parę dodatkowych kilogramów. Jak w takim razie jeść zimą, aby nie przytyć? W artykule znajdziesz kilka rad na ten temat.


Śniadanie to podstawa

U wielu osób, pominięcie śniadania rano sprawia, że nadrabiają jedzenie w ciągu dnia. Jeżeli jesteś jedną z tych osób, warto wprowadzić poranny rytuał śniadaniowy. Porządny posiłek sprawi, że będziesz mieć więcej energii, a później nie będzie takiej ochoty na podjadanie. Ważna jest też temperatura posiłku – ciepłe śniadanie zimą, przyjemnie rozgrzeje i da kopa do działania. Można zjeść na przykład owsiankę, inną kaszę z owocami lub po prostu jajecznicę czy omlet z dodatkami. Dobrym wyborem są również ciepłe zupy kremy.


Zadbaj o odpowiednią ilość warzyw i owoców

Warzywa zimą nie smakują tak dobrze, jak wiosną czy latem, jednak warto dbać, żeby codziennie pojawiały się na naszym talerzu. O tej porze roku najczęściej dostaniemy różnego rodzaju kapusty, brukselkę, ziemniaki, buraki, marchew czy pietruszkę. Można z nich przyrządzić aromatyczne gulasze, potrawki czy zupy z rozgrzewającymi przyprawami. Jeśli chodzi o owoce, to mamy do wyboru głównie jabłka lub cytrusy. Warto też sięgnąć po mrożone warzywa i owoce (szczególnie te jagodowe są świetnym dodatkiem do koktajli czy zimowych deserów) – dzięki mrożeniu nie tracą zbyt wiele ze swoich cennych właściwości. Wprowadź do jadłospisu także kiszonki, które wspomagają w utrzymaniu prawidłowej flory bakteryjnej w jelitach oraz wspomagają trawienie.



Najlepiej oceniane diety

slide 5 to 8 of 12

Ready for Diet - dieta Bez mięsa + Ryby

5,00

Bez mięsa + Ryby

Ready for Diet

Cena za dzień

od 49,00 zł

Love Catering - dieta Handy Meals

5,00

Handy Meals

Love Catering

Cena za dzień

od 101,75 zł

Fitness Catering - dieta Samuraja

5,00

Samuraja

Fitness Catering

Cena za dzień

od 75,99 zł

Ready for Diet - dieta Standardowa

5,00

Standardowa

Ready for Diet

Cena za dzień

od 60,00 zł

Mój Catering - dieta Odchudzanie Wege

5,00

Odchudzanie Wege

Mój Catering

Cena za dzień

od 36,00 zł

Love Catering - dieta Sport (Standard)

5,00

Sport (Standard)

Love Catering

Cena za dzień

od 91,58 zł

Love Catering - dieta Low Carb

5,00

Low Carb

Love Catering

Cena za dzień

od 89,73 zł

Love Catering - dieta MAMA

5,00

MAMA

Love Catering

Cena za dzień

od 91,58 zł

BistroBox - dieta Detox

5,00

Detox

BistroBox

Cena za dzień

od 91,00 zł

Love Catering - dieta Balance (Vege)

5,00

Balance (Vege)

Love Catering

Cena za dzień

od 86,03 zł

Mój Catering - dieta Office Box

5,00

Office Box

Mój Catering

Cena za dzień

od 48,23 zł

Love Catering - dieta Balance (Eat Less Meat)

5,00

Balance (Eat Less Meat)

Love Catering

Cena za dzień

od 86,03 zł

Ready for Diet - dieta Bez mięsa + Ryby

5,00

Bez mięsa + Ryby

Ready for Diet

Cena za dzień

od 49,00 zł

Love Catering - dieta Handy Meals

5,00

Handy Meals

Love Catering

Cena za dzień

od 101,75 zł

Fitness Catering - dieta Samuraja

5,00

Samuraja

Fitness Catering

Cena za dzień

od 75,99 zł

Ready for Diet - dieta Standardowa

5,00

Standardowa

Ready for Diet

Cena za dzień

od 60,00 zł

Mój Catering - dieta Odchudzanie Wege

5,00

Odchudzanie Wege

Mój Catering

Cena za dzień

od 36,00 zł

Love Catering - dieta Sport (Standard)

5,00

Sport (Standard)

Love Catering

Cena za dzień

od 91,58 zł

Love Catering - dieta Low Carb

5,00

Low Carb

Love Catering

Cena za dzień

od 89,73 zł

Love Catering - dieta MAMA

5,00

MAMA

Love Catering

Cena za dzień

od 91,58 zł

Używaj przypraw

Nie ograniczaj się w kuchni tylko do soli i pieprzu! Skorzystaj z bogactwa przypraw, takich jak kurkuma, pieprz cayenne, papryka chili, imbir, cynamon, kardamon. Świetnie sprawdzi się także mieszanka curry – będzie idealna do rozgrzewającego gulaszu. Przyprawy pobudzają wydzielanie enzymów trawiennych, dzięki czemu wspomagają trawienie. Wpływają także na wzrost termogenezy, czym przyspieszają metabolizm. Dzięki temu łatwiej zachować odpowiednią masę ciała podczas mroźnych dni.


Wprowadź ryby do jadłospisu

Tłuste morskie ryby są źródłem pełnowartościowego białka, witamin A, E i D oraz kwasów tłuszczowych omega 3. To sprawia, że ryba dobrej jakości jest niezwykle odżywcza i zdrowa, a jednocześnie nie zawiera dużej ilości kalorii. Dlatego warto zadbać o to, żeby ryba pojawiała się dwa lub trzy razy w tygodniu w naszym jadłospisie.


Jedz wolniej!

Jest to częsty błąd, który popełnia niemal każdy z nas. Jemy zbyt szybko! Kiedy jemy, warto skupić się tylko na posiłku - najlepiej wyłączyć w tym czasie telewizor czy komputer. Staramy się dokładnie przeżuwać jedzenie i mieszać je ze śliną. Skupienie na jedzeniu oraz dokładne przeżuwanie pobudza wydzielanie enzymów trawiennych oraz pobudza pracę nerwu błędnego, co poprawia proces trawienia. Dzięki temu zjemy też mniej, ponieważ mózg otrzyma informację o tym, że jesteśmy syci i naturalnie skończymy jeść – nie będzie ochoty na dokładkę. Warto także nie dopuszczać do przejedzenia i wstawiać od stołu z lekkim niedosytem.


Staraj się jeść ciepłe posiłki

Ciepłe śniadanie to podstawa, jednak warto pamiętać o rozgrzewającym posiłku przez cały dzień. Jeżeli tylko mamy możliwość odgrzać sobie jedzenie w pracy, to zabierajmy ze sobą pojemniki i zjedzmy coś ciepłego w ciągu dnia. W ten sposób nasz organizm łatwiej utrzymuje odpowiednią temperaturę, będziemy syci na dłużej i nie mamy chęci na podjadanie.


Ruszaj się!

Zimą, kiedy szybko robi się ciemno, nie mamy specjalnie ochoty na aktywność fizyczną. Stąd też łatwo o dodatkowe kilogramy! Tak naprawdę wcale nie trzeba morderczych treningów na siłowni, aby zachować szczupłą sylwetkę. Wystarczy zadbać o naturalny ruch na co dzień. Spontaniczna aktywność fizyczna- NEAT (Non-exercise activity thermogenesis) określa wydatki energetyczne, które powstają podczas wszystkich aktywności wykonywanych przez cały dzień, takich jak np. wchodzenie po schodach, przejście na przystanek autobusowy, zmiana postawy, czy spacer podczas rozmowy telefonicznej. Uważa się, że NEAT ma duże znaczenie w kontrolowaniu prawidłowej masy ciała. Można zainwestować w prosty krokomierz i ustawić sobie codzienny cel, który nas będzie motywował do większej aktywności.


Pij wodę

W mroźne dni często nie odczuwamy pragnienia, a jeżeli już coś pijemy to ciepłą kawę lub herbatę. A odpowiednie nawodnienie to podstawa dobrego samopoczucia i znacznie łatwiej utrzymać prawidłową masę ciała. Dobrym wyjściem jest picie ciepłej wody. Szczególnie rano można sobie przygotować taką wodę z sokiem z cytryny – pobudza lepiej niż kawa i jednocześnie nawadnia organizm. Jak widać, wystarczy kilka prostych zasad, by sprawić, że dodatkowe kilogramy zimą nie będą nas dotyczyć. Ważne, aby jadłospis był w miarę różnorodny – to zapewni nie tylko ładną sylwetkę, ale również uchroni nas przed infekcjami i zapewni dobre samopoczucie przez całą zimę.

Cukier nie uzależnia?

5 minut czytania19 lutego 2026

Cukier nie uzależnia?

Jeżeli masz więcej niż trzydzieści lat to z pewnością pamiętasz reklamy nakłaniające do spożywania cukru. Aktualnie zdajemy sobie sprawę, że slogan „cukier krzepi” nie był najmądrzejszym stwierdzeniem lat 80 i 90 XX wieku. Jednak oprócz nikłych walorów zdrowotnych, oczyszczonym węglowodanom prostym, w obiegowej opinii przypisuje się wiele nadmuchanym „właściwości”. Wraz z rosnącym trendem zainteresowania zdrowym odżywianiem, na sile przybiera pogląd jakoby cukier uzależniał. Co ciekawsze, w mass mediach możemy spotkać informacje, że skutek jego odstawienia może być bliźniaczy z odstawieniem narkotyków. Czy te białe kryształki ulokowane w kryształowej cukierniczce rzeczywiście tak drastycznie oddziałują na mechanizmy uzależnienia?


Cukier uzależnia jak narkotyki?

Sceptykom mogłoby się wydawać, że uzależnienie od cukru to wydumane tłumaczenie się osób borykających się z nadmierną masą ciała. Prawda nie jest jednak czarno-biała. Na początku XXI wieku przeprowadzono badanie na zwierzętach (to bardzo ważna informacja!), w którym podawano szczurzym przyjaciołom rozpuszczony w wodzie cukier stołowy. Szczurom podstawiano pod nos opisaną mieszaninę na czas dwunastu godzin (mogły spożywać go tyle, ile zechciały), a następnie całkowicie odbierano im dostęp do pokarmu (również na 12 godzin). Zaobserwowano, że po takim eksperymencie, w obrębie jąder podstawnych mózgu dochodziło do wzrostu stężenia dopaminy. Kiedy następuje bliźniaczy efekt? Tak, dobrze myślisz – w przypadku spożycia amfetaminy czy kokainy. Co ciekawsze, wraz ze spadkiem stężenia dopaminy po takim wybryku dochodzi do tzw. głodu narkotycznego [1]. Na pierwszy rzut oka hipoteza o uzależniających właściwościach cukru wydaje się nadzwyczaj logiczna. Czy to jednak ostateczny osąd?


Cukier nie uzależnia?

Nie, ponieważ ten sam mechanizm nie musi oznaczać nałogu! Ponadto, pobudzenie ośrodka nagrody u gryzoni bardziej powiązane jest ze smakowitością potraw, a nie ich słodyczą czy zawartością węglowodanów prostych.


Co mówią nam badania z udziałem ludzi?

Wyniki eksperymentów na zwierzętach, choć niekiedy przełomowe, nie powinny być ekstrapolowane na zalecenia dotyczące odżywiania ludzi. W celu wydania osądu i potwierdzenia danej hipotezy optymalnym wyborem jest przeprowadzenie badań z udziałem homo sapiens. Takiego zadania podjęli się naukowcy z Maastricht University w Holandii. Postanowili, że sprawdzą jakie grupy produktów działają najbardziej „uzależniająco” na grupę blisko 1500 studentów. W opisywanym doświadczeniu, żywność podzielono na:


Tłustą i słoną (ser, frytki, jajecznica na boczku),

Tłustą i słodką (czekolada, ciastka, batony),

Niskotłuszczową i słoną (krakersy, warzywa, ciasto ryżowe),

Niskotłuszczową i słodką (cukierki, napoje słodzone, suszone owoce, cukier).

Wyniki eksperymentu

Zanotowano, że wśród grupy ochotników największy problem przysparzało jedzenie tłuste i słone, czyli ser, tłuste mięso, pizza, frytki i inne fast foody. Odsetek osób, które zaznaczyła tę grupę sięgała blisko 30%. Drugą, równie problematyczną grupą wydają się czekolady, batony czy nutella, czyli żywność zarówno tłusta jak i słodka, która spędzała sen z powiek co czwartemu studentowi (25%). Zarówno żywność niskotłuszczowa słodka i niskotłuszczowa słona sprawiały o wiele mniej kłopotów i była najbardziej wrażliwą grupą dla kolejno 5% i 1,8% [2]. Aktualnie, powyższa praca jest jedyną z udziałem ludzi, w której rozpatrywano problem uzależnienia od żywności w zależności od zawartości tłuszczu i dominującego smaku. Jak z pewnością, drogi Czytelniku, jesteś w stanie wywnioskować na podstawie opisywanego eksperymentu – to prawdopodobnie tłuszcz, a nie cukier może przyciągać naszą uwagę i zachęcać do sięgnięcia po kolejną porcję pizzy czy czekolady.


Czy czekolada to głównie cukier?

„Uzależnienie” od pokarmu dotyka około 0-11% społeczeństwa [3,4]. W grupie osób z nadmierną ciała te odsetek może rosnąć aż do 20-70% [5,6]! Co prawda, na podstawie jednej pracy nie powinniśmy stawiać osądów, ale bardziej prawdopodobne jest, że to pokarmy bogate w tłuszcz, a nie cukier przysparzają nam problemów zachęcając do porcji kolejnego ciasta. Błędne spostrzeżenie, że to „cukier uzależnia” może wynikać z niekonsekwencji przeciętnego Kowalskiego, który wiąże słodki smak wyrobów cukierniczych z wysoką zawartością w nich cukru, pomijając całkowicie obecność w nich tłuszczów. W czekoladzie, czy słodkich kremach do smarowania większość energii pochodzi właśnie z tego drugiego makroskładnika – tłuszczu, zatem postrzeganie ich jako produktów stricte „cukrowych” jest błędne i wprowadzające w błąd.


Podsumowanie

Reasumując, istnieją fizjologiczne przesłanki, że odstawienie cukru powoduje podobne zmiany fizjologiczne co odstawienie narkotyków. Nie jest to jednak potwierdzenie hipotezy, iż cukier uzależnia. W badaniu z udziałem ludzi zaobserwowano, że większość osób jako problematyczne stwierdza pokarmy tłuste i słone lub tłuste i słodkie. Z uzależnieniem od niskotłuszczowych produktów słodkich zmaga się niski procent badanych. Mimo, iż ogół populacji Polski powinien dążyć do minimalizacji spożycia cukru, twierdzenie iż ten składnik pokarmowy „uzależnia” nie znajduje poparcia w literaturze naukowej.


Źródła:


Rada P, Avena NM, Hoebel BG.: Daily bingeing on sugar repeatedly releases dopamine in the accumbens shell. 2005;134(3):737-44

Markus CR, Rogers PJ, Brouns F, Schepers R: Eating dependence and weight gain; no human evidence for a ‚sugar-addiction’ model of overweight. Appetite 2017 Jul 1;114:64-72

Pedram P, Wadden D, Amini P, Gulliver W, Randell E, Cahill F, i wsp. Food addiction: its prevalence and significant association with obesity in the general population. PloS one. 2013;8(9):e7483

Brunault P, Ballon N, Gaillard P, Reveillere C, Courtois R. Validation of the French version of the yale food addiction scale: an examination of its factor structure, reliability, and construct validity in a nonclinical sample. Canadian journal of psychiatry Revue canadienne de psychiatrie. 2014 May;59(5);276-84

Long CG, Blundell JE, Finlayson G. A Systematic Review of the Application And Correlates of YFAS-Diagnosed ‚Food Addiction’ in Humans: Are Eating-Related ‚Addictions’ a Cause for Concern or Empty Concepts? Obesity facts. 2015;8(6)

Pursey KM, Stanwell P, Gearhardt AN, Collins CE, Burrows TL. The prevalence of food addiction as assessed by the Yale Food Addiction Scale: a systematic review. 2014 Oct;6(10):4552-90.

Dieta ketogeniczna efekty po miesiącu. Ile można schudnąć?

7 minut czytania19 lutego 2026

Dieta ketogeniczna efekty po miesiącu. Ile można schudnąć?

O diecie ketogenicznej słyszał prawie każdy. Jej popularność nie maleje. Tyle samo narosło mitów na jej temat. Mówi się, że ułatwia odchudzanie, ponieważ posiłki z tej diety są wyjątkowo sycące. Ponadto, poprawia samopoczucie i niweluje uczucie senności, za które często obwinia się węglowodany. Czy to prawda? Zdania dietetyków są podzielone. Obawa przed nadmiernym spożyciem tłuszczu, znajduje odzwierciedlenie w chorobach cywilizacyjnych. Zatem dlaczego specjaliści mieliby ją promować? Pewne jest to, że dieta tłuszczowa ma równocześnie tyle samo zwolenników, co i przeciwników.


Czym się charakteryzuje i dlaczego stała się tak modna?


Dieta ketogeniczna - podstawowe informacje?

Zasad diety ketogenicznej jest wiele, jednak podstawowa polega na zmniejszeniu spożycia węglowodanów. Obcięcie tych makroskładników sięga minimum. Drastyczne ograniczenie do minimum ma spowodować przestawienie organizmu na czerpanie energii z tzw. ciał ketonowych, które są produkowane przez wątrobę z tłuszczu. Wtedy to, mózg wchodzi w stan ketozy.


Co to oznacza dla osoby stosującej taką dietę? Zmianę źródła energii, powodującą stabilne utrzymanie stężenia glukozy we krwi. To właśnie stan, przez który dieta keto jest tak chętnie stosowana. Drugą stroną medalu jest oczywiście spalanie tkanki tłuszczowej i utrata masy ciała.


To jedna z bardziej restrykcyjnych diet. Aby wejść w stan ketozy, należy pilnie przestrzegać granicy spożycia węglowodanów. Limit wynosi ok. 20 g węglowodanów na dzień. Jest to bardzo niewiele. Dlaczego to takie trudne? Ponieważ większość produktów, składa się ze wszystkich makroskładników. Oprócz specyficznych grup jak oleje, mięso czy jaja, pozostałe zawierają węglowodany. Nawet jeśli są to nikłe ilości jak np. w warzywach, to liczy się ich suma spożycia z danego dnia.


Interesuje cię szybka utrata masy ciała? Poznaj jakie są efekty diety keto!

Zobacz przykładowy jadłospis low carb, czyli co jeść na diecie niskowęglowodanowej.


Co można jeść a co należy wykluczyć?

Przechodząc na dietę niskowęglowodanową, przygotuj się na wykluczenie sporej ilości grup produktów. Na dłuższą metę, z obawy na niedobory składników mineralnych, takie postępowanie nie jest to zalecane przez dietetyków.


Zaprzestań jedzenia wszelkich źródeł węglowodanów. Mianowicie pieczywa, kasz, ryżu, płatków zbożowych, pseudozbóż, mąki i przetworów mącznych (pierogów, klusek leniwych), słodyczy, cukru lub miodu do słodzenia, lodów, słonych przekąsek (chipsy, paluszki, krakersy), owoców (zwłaszcza bananów, winogron, jabłek, gruszek), przetworów owocowych (dżemy, galaretki, soki), produktów skrobiowych (ziemniaki, bataty, budynie, frytki), niektórych warzyw (dynia, seler, marchew, burak, pietruszka), nasion roślin strączkowych (soczewica, groch, ciecierzyca, fasola) oraz ich przetworów (hummus i pasty do pieczywa), nabiału (ze względu na zawartość laktozy), napojów roślinnych, alkoholu.


Co można jeść na diecie ketogenicznej?


Zakres produktów jest niewielki. Dieta składa się głównie z mięsa i jego przetworów, ryb, jaj, sera żółtego, orzechów, nasion i pestek, olejów roślinnych, masła, margaryn. W niewielkich ilościach dozwolone są niektóre warzywa (sałata, pomidor, ogórek, rzodkiewka, cukinia, papryka), niektóre owoce (maliny, borówki, porzeczki, truskawki, pomarańcza, arbuz), kiełki, oliwki czy grzyby.


Może cię zainteresować: Czy mięso jest zdrowe?

Korzyści dla zdrowia na diecie keto

Wiele zależy od organizmu danej osoby. Dieta ketonowa ma różny wpływ. Zazwyczaj rezultaty pojawiają się już w pierwszej dobie po osiągnięciu stanu ketozy.


Stan ketozy to ustabilizowanie poziomu cukru. Zatem w trakcie trzymania się zaleceń, pacjenci nie są ospali po posiłku i mają energię na stałym poziomie. Wiele osób szybciej czuje pobudzenie i chęci do działania po spaniu. Zauważalna jest też poprawa koncentracji. Tak właśnie na wiele osób wpływa ograniczenie węglowodanów.


Inną korzyścią płynącą z diety ketogenicznej, jest wykluczenie słodyczy. Unikanie cukru to bardzo pożądany nawyk. Cukier utrudnia wchłanianie składników odżywczych. Powoduje próchnicę, niekorzystnie wpływa na mikroflorę jelitową, zmniejsza odporność i przyczynia się do nadwagi i cukrzycy typu 2. W wielu przypadkach, to właśnie ograniczenie słodyczy powoduje redukcję masy ciała u osób stosujących dietę ketogeniczną. Dlatego w niektórych przypadkach wystarczyłaby mniej restrykcyjna, dieta niskowęglowodanowa.


Dobrze zbilansowana dieta keto, to zachowanie prawidłowej proporcji kwasów tłuszczowych wielonienasyconych omega-3 do omega-6. A to dzięki większemu spożyciu tłustych ryb morskich i olejów roślinnych. Przekłada się to na m.in. na mniejsze ryzyko chorób serca i układu krążenia.


Dieta bogata w tłuszcz i białko daje uczucie sytości na dłużej. Dzięki temu łatwiej zapanować nad apetytem i zaobserwować spadek masy ciała. Dla wielu spalanie tłuszczu to główny cel stanu ketozy.


Restrykcyjna dieta ketogeniczna zachęca do odkrywania nowych smaków. Wykluczenie wielu podstawowych produktów, chociażby jakim jest pieczywo, pomoże ci otworzyć się na kulinarne doznania. Dieta ketogeniczna to nie tylko słynny olej kokosowy. Co powiesz na keto chlebek, przygotowany z samych białek i nasion lnu? Albo nowe gatunki ryb? Może dieta zainspiruje cię do zmiany sposobu przygotowania? To świetna okazja na eksperymenty kulinarne!


Ile wody pić na diecie keto?

Odpowiedź jest oczywista. Jak najwięcej. Minimum 2,5 - 3 l. Jeśli regularnie uprawiasz dowolną aktywność fizyczną, pij jeszcze więcej. Dlaczego? Dieta ketogeniczna dostarcza znikome ilości błonnika. Równocześnie bogata jest w białko i tłuszcz, które powodują zaparcia. Aby uniknąć tych nieprzyjemnych konsekwencji, pij jak najwięcej. Obroń się przed nadmierną utratą wody. Najlepiej zadbaj o nawodnienie z wodą bogatą w wapń i magnez.


Masz niedobór magnezu? Sprawdź jego źródła w diecie.


Efekty diety ketogenicznej - ile można schudnąć?

Niezależnie od sposobu diety i pokarmów, które spożywasz, aby schudnąć musisz poznać swoje zapotrzebowanie kaloryczne. W przeciwnym wypadku, nawet tak restrykcyjna dieta, nie przyniesie oczekiwanych efektów. Przewidywany spadek masy ciała, zależy od wielu czynników.


Zacznij od wyliczenia kalorii. Jeśli nie wiesz jak to prawidłowo zrobić, zwróć się o poradę do dietetyka. Znając wynik, jesteś w połowie drogi do sukcesu. Teraz czas na wprowadzanie posiłków do aplikacji liczącej kalorie. Tylko w ten sposób, dowiesz się, czy utrzymujesz ujemny bilans kaloryczny.


Wydaje ci się to zbyt wymagające? Rozważ zakup cateringu dietetycznego. Sprawdź i porównaj oferty na cateromarket.


Kiedy można zauważyć pierwsze efekty na diecie keto?

Ogólne zasady zdrowego odchudzania nie są pomyślne dla niecierpliwych. Pierwsze efekty na keto diecie, powinny pojawić się po dwóch tygodniach. Szybsza utrata wagi, będzie sugerować nieprawidłowe wyliczenie bilansu. Co dokładnie? Utrata kilogramów w krótkim czasie, zazwyczaj oznacza utratę wody, mikroflory jelitowej lub masy mięśniowej. Uzbrój się w cierpliwość. Jeżeli po miesiącu nie zauważysz efektów, zgłoś się do specjalisty.


Dietetycy podkreślają, że odchudzanie to proces. Ze względu na liczne ograniczenia, nie powinno się jej stosować zbyt długo. Dlatego dietę ketogeniczną, najlepiej stosować zamiennie, aby uniknąć wielu niedoborów pokarmowych.


Dieta keto - efekty po miesiącu. Czego można się spodziewać?

Zgodnie z zasadami zdrowego odżywiania, zdrowe tempo chudnięcia powinno wynosić ok. 0,5-1 kg. Straciłeś kontrolę nad utratą wagi? Przelicz, czy schudłeś więcej ponad 10% masy ciała w ciągu miesiąca. To niekorzystny efekt, wymagający konsultacji lekarskiej.


Podsumowując, po miesiącu stosowania diety, możesz liczyć na -4-5 kg mniej na wadze. To średnia utrata masy ciała.


Kolejne tygodnie diety tłuszczowej wiążą się z większym ryzykiem chorób krążenia. Takie efekty na diecie ketogenicznej są u osób, które nie mają odpowiednio skomponowanych posiłków.


Dlaczego nie chudnę na diecie ketogenicznej?

Najwyraźniej, mimo twoich starań, nie osiągnąłeś ujemnego bilansu kalorycznego. Co to znaczy? Jesz więcej lub dokładnie tyle, ile potrzebuje twój organizm. Problem tkwi w źle wyliczonym zapotrzebowaniu kalorycznym. Za pierwszym razem wyliczyłeś go samodzielnie? Może warto zasięgnąć porady specjalisty? Możliwe też, że popełniasz błędy, o których nie wiesz. Specjalista z zakresu żywienia wyznaczy prawidłową wartość i przekaże inne, cenne wskazówki.


Nie przejmuj się początkowym niepowodzeniem. Produkty dozwolone są bardzo kaloryczne. Dlatego jadłospis diety ketogenicznej jest niezwykle trudny dla nowicjusza.


Czytaj więcej: Jak przejść na dietę i w niej wytrwać?


Dieta keto a efekt jojo

Niezwykle trudno jest uniknąć efektu jojo. Nasze nawyki są kształtowane przez lata. Niezależnie od tego, jak wiele wysiłku w to wkładasz. Badania naukowe w tym zakresie są bezlitosne. Do dwóch lat od zmian, większość nawyków powraca. Ma to też zastosowanie w stosowaniu krótkotrwałych diet. Dlatego tak ważna jest trwała zmiana.

Dieta ketogeniczna - najważniejsze zasady i tygodniowy jadłospis!

5 minut czytania19 lutego 2026

Dieta ketogeniczna - najważniejsze zasady i tygodniowy jadłospis!

Dieta ketogeniczna: najważniejsze zasady i jadłospis na 7 dni

Dieta ketogeniczna od jakiegoś czasu zdobywa rzeszę fanów i nowych wyznawców. Na czym polega popularna dieta keto? W skrócie: magiczna moc diety ketogenicznej polega na przestawieniu organizmu z generowania energii poprzez węglowodany na “paliwo” z tłuszczów. Na diecie KETO spożywa się głównie tłuszcze i...chudnie.


Dieta ketogeniczna to nie tylko dieta odchudzająca. Dieta KETO jest stosowana jako terapia wspierająca w leczeniu migreny, chorób Alzheimera, Parkinsona, zespołu Retta. Jej skuteczność sprawdzana jest również w łagodzeniu objawów chorób nowotworowych.


Co to jest dieta keto?

Najważniejszą zasadą w diecie ketogenicznej jest ograniczenie podaży węglowodanów do tego stopnia, żeby organizm zaczął traktować tłuszcze jako główne źródło energii. Dieta Keto cieszy się szczególnym zainteresowaniem osób, których postanowieniem (nie tylko noworocznym) jest schudnąć.


Dieta keto nie wybacza odstępstw. Aby przyniosła oczekiwane efekty musi być stosowana precyzyjnie i systematycznie. Najlepszym rozwiązaniem jest podjęcie diety pod okiem dietetyka, który wesprze profesjonalną radą, rozpisze jadłospis, zbilansuje i zróżnicuje posiłku.


Ketoza, zjawisko, które pomaga w spalaniu zbędnego tłuszczu

Ketoza to stan, w którym dochodzi do wzrostu stężenia ciał ketonowych w osoczu krwi. W przeciwieństwie do stanu glikolizy, podczas którego energetyka organizmu człowieka skierowana jest przede wszystkim na glukozę, w stanie ketozy źródła energetyczne pozyskiwane są z ciał ketonowych, które pochodzą z utleniania wolnych kwasów tłuszczowych. Dla wywołania niniejszego stanu niezbędne jest obniżenie poziomu węglowodanów w codziennej diecie. Dzięki temu możliwe staje się zredukowanie poziomu glukozy we krwi, jak również wyczerpanie zapasów glikogenu. W tej sytuacji, organizm człowieka zmuszony jest do korzystania z innych źródeł energii. Obniżenie poziomu glukozy we krwi jest niezbędne dla wywołania zjawiska ketozy. Węglowodany są bowiem głównym czynnikiem odpowiedzialnym za stymulowanie wydzielania insuliny. Skutkiem ketozy jest zwiększone uwalnianie tłuszczu, a tym samym traktowanie go przez organizm jako główne źródło energii.


Zjawisko ketozy zostaje wywołane wtedy, gdy:


60-90% naszej diety stanowią tłuszcze;

15-20% naszej diety stanowi białko;

0-15% naszej diety stanowią węglowodany.

Warto przy tym zwrócić uwagę na fakt, że aby wytworzyć w organizmie zjawisko ketozy, konieczne jest wywrócenie piramidy zdrowego żywienia do góry nogami.


Dieta ketogeniczna – najważniejsze zasady

Dieta ketogeniczna to dieta wysokotłuszczowa. W zwykłej diecie zdrowego człowieka to węglowodany powinny stanowić główne źródło energii, natomiast na diecie ketogenicznej ogranicza się je do minimum. Zamiast węglowodanów, największą część diety zajmują tłuszcze.


Dieta ketogeniczna może być wykorzystana w dwóch wariantach


Spożywanie tłuszczów w stosunku 4:1 – oznacza to 4 g tłuszczów na 1 gram białka oraz węglowodanów

Spożycie tłuszczów w stosunku 3:1 – oznacza to 3 g tłuszczu na 1 gram białka i węglowodanów.

Plan diety keto wygląda na skomplikowany? Dlatego lepiej rozplanowanie diety ketogenicznej pozostawić profesjonalistom. Wykształcony dietetyk proponuje sprawdzone rozwiązania, które odpowiadają powyższym teoriom.


Kolejna rzecz, którą zakłada dieta ketogeniczna to wykorzystanie dobrych jakościowo produktów, szczególnie tych, które są corem diety, czyli tłuszczów. Na diecie KETO ważna jest regularność w jedzeniu posiłków. Plan diety ułożony jest tak, by przez cały okres trwania diety nie brakowało nam energii oraz potrzebnych wartości odżywczych. Najczęściej plan posiłków na diecie ketogenicznej zakłada:


3 główne posiłki (śniadanie, obiad, kolację),

2 przekąski (II śniadanie, podwieczorek).

Systematyczność i regularność wspomagają odchudzanie, dzięki temu, że pozwalamy organizmowi na dokonanie stanu ketozy, a co za tym idzie spalania tłuszczów.


Dieta ketogeniczna: rekomendowane produkty w tygodniowym jadłospisie

Tydzień na diecie ketogenicznej pozwoli na przetestowanie przepisów, nowego podejścia do tworzenia posiłków, może dać też pierwsze efekty w postaci zrzuconych kilogramów. 7 dni to dobry czas na sprawdzenie, czy dieta keto sprawdza się w naszym organizmie, jak działa na samopoczucie i zdrowie.


Produkty, które na każdej diecie keto warto mieć w kuchni:


mięso (drób, wołowina, wieprzowina, podroby),

ryby (łosoś, makrela, śledź),

oliwa z oliwek,

nasiona i orzechy (makadamia, migdały, nasiona dyni, siemię lniane, orzeszki ziemne, orzechy włoskie),

awokado,

olej lniany,

jaja,

nabiał (pełnotłusty twaróg, masło, śmietana),

sery (cheddar, gouda, mozzarella),

warzywa nieskrobiowe (brokuły, pomidory, papryka).

Dieta ketogeniczna: JADŁOSPIS na 7 dni

Za portalen poradnikdiety.pl proponujemy jadłospis na diecie ketogenicznej. W jadłospisie znajdują się 3 posiłki główne i dwie przekąski. Specjaliści obliczyli też liczbę spożytych kalorii.


Dzień 1:


Śniadanie: Jajecznica na boczku z cebulą i pieczarkami – 386 kcal

II Śniadanie: Garść orzechów nerkowca – 249 kcal

Obiad: Pstrąg na szpinaku z sokiem z cytryny i śmietaną – 498 kcal

Podwieczorek: Pomidor – 30 kcal

Kolacja: Sałatka z tuńczykiem – 309 kcal

Razem: 1472 kcal


Dzień 2:


Śniadanie: Jajecznica z bekonem, pomidorami i pietruszką na maśle klarowanym – 667 kcal

II Śniadanie: Brukselka gotowana z masłem – 110 kcal

Obiad: Kotlet mielony z kurczaka, smażony, surówka z kapusty pekińskiej, papryki i jabłka – 439 kcal

Podwieczorek: Garść porzeczek czarnych – 28 kcal

Kolacja: Pierś curry ze szparagami – 280 kcal

Razem: 1524 kcal


Dzień 3:


Śniadanie: Sałatka z roszponki i awokado z oliwą - 460 kcal

II Śniadanie: Surówka z kapusty pekińskiej z majonezem – 96 kcal

Obiad: Leczo z wołowiną - 490 kcal

Podwieczorek: Papryka – 62 kcal

Kolacja: Tuńczyk w oleju – 380 kcal

Razem: 1488 kcal


Dzień 4:


Śniadanie: Sałatka z rukolą, nasionami słonecznika i jajkami – 433 kcal

II Śniadanie: Awokado – 53 kcal

Obiad: Frittata z kozim serem i warzywami – 452 kcal

Podwieczorek: Surówka z ogórków i pomidorów z oliwą – 220 kcal

Kolacja: Karp w galarecie z warzywami – 339 kcal

Razem: 1497 kcal


Dzień 5:


Śniadanie: Omlet z wędzonym łososiem - 552 kcal

II Śniadanie: Pomidor – 30 kcal

Obiad: Gulasz wołowy – 370 kcal

Podwieczorek: Jaja gotowane – 218 kcal

Kolacja: Sałatka z roszponki i awokado – 350 kcal

Razem: 1520 kcal


Dzień 6:


Śniadanie: Serek twarogowy homogenizowany pełnotłusty, garść migdałów – 311 kcal

II Śniadanie: Garść orzechów laskowych – 200 kcal

Obiad: Porcja golonki wieprzowej ze skórą – 598 kcal

Podwieczorek: Maliny – 52 kcal

Kolacja: Sałatka ze śledziem, rukolą, oliwą, octem balsamicznym i śmietaną - 330 kcal

Razem: 1491 kcal


Dzień 7:


Śniadanie: Omlet z pesto i warzywami smażonymi na maśle klarowanym - 609 kcal

II Śniadanie: Soczewica i kiełki – 119 kcal

Obiad: Zupa z dorszem, łososiem i warzywami - 553 kcal

Podwieczorek: Kapusta kiszona – 24 kcal

Kolacja: Klopsiki cielęce duszone – 250 kcal

Razem: 1555 kcal

Dieta z niskim indeksem glikemicznym

8 minut czytania19 lutego 2026

Dieta z niskim indeksem glikemicznym

Głównym założeniem diety z niskim indeksem glikemicznym jest ochrona przed gwałtownym wzrostem glikemii i insulinemii po spożytym posiłku. Aby to osiągnąć należy wybierać przeciwzapalne produkty, w odpowiednich proporcjach. Wartość indeksu glikemicznego mówi o jakości spożywanych węglowodanów, natomiast nie uwzględnia ich ilości w produkcie i kierowanie się wyłącznie jego wartością, stosując podział żywności jako zdrową (z niskim IG), a niezdrową (z wysokim IG) to błąd. Przykładowo produkty, które mają niską wartość IG jak masło, smalec, boczek nie są wskazane w tej diecie z uwagi na swój prozapalny charakter, nasilający insulinooporność, a z kolei owoce i warzywa, które faktycznie będą miały wyższy IG niż wcześniej wymienione, powinny stanowić podstawę każdej prawidłowo zbilansowanej diety, gdyż są źródłem cennych polifenoli i błonnika, które będą w stanie złagodzić insulinooporność.


Dieta z niskim indeksem glikemicznym opiera się na tzw. założeniach zdrowej diety i nie wymaga restrykcji, jest łatwa w utrzymaniu. Co więcej powinna być stosowana nie tylko przez osoby, które zmagają się już z zaburzeniami gospodarki węglowodanowej (cukrzyca, insulinooporność), ale warto aby każdy z nas stosował ją w celach profilaktycznych, ponieważ przynosi to sporo korzyści, o których przekonasz się z dalszej części.


Jakie są korzyści ze stosowania diety z niskim indeksem glikemicznym?


lepsza kontrola glikemii = lepsza kontrola apetytu - mniej podjadasz,

jeśli zadbasz o niski indeks (dieta bogata w owoce warzywa, zdrowe tłuszcze) poprawisz stan swojej cery,

dzięki wysokiej zawartości błonnika wspomożesz odchudzanie,

kiedy skomponujesz tę dietę w oparciu o zasady diety śródziemnomorskiej poprawisz jakość i ilość swojego snu i nawet zadbasz o długowieczność,

dzięki normalizacji w ciągu dnia poziomu glukozy wesprzesz swój mózg do lepszej koncentracji i efektywności w pracy.

6 najważniejszych filarów dobrze zbilansowanej diety z niskim indeksem glikemicznym:


Prawidłowe nawodnienie pomaga kontrolować apetyt. Wypijaj 30-35 ml wody / 1 kg masy ciała (np. jeśli ważysz 70 kg będzie to 2,1-2,5 L płynów). Oczywiście do bilansu wody można zaliczyć także kawę, herbatę, wodę zawartą w pokarmach (np. zupa, owsianka, koktajl). Pamiętaj, że jeśli przestrzegasz wielkości indeksu glikemicznego w diecie korzystniej jest wybierać nie słodzoną herbatę lub kawę bez dodatków, ponieważ nie będzie to miało wpływu na glikemię. Napoje takie jak soki, smoothie, z uwagi na wyższy poziom rozdrobnienia sprzyjać będą bardziej niż pokarm stały gwałtownym (niekorzystnym) wahaniom poziomu glukozy i insuliny.


Pamiętaj sam niski indeks nie jest magicznym sposobem na schudnięcie, za to odpowiada deficyt kalorii w diecie. Normalizacja masy ciała jest bardzo ważna w IO, ponieważ pozwala ona zmniejszyć glikemię i insulinemię na czczo, a także wskaźnik HOMA-IR. Bezpieczna wartość wartość deficytu energii to dieta o kaloryczności 300-500 kcal niższej niż wynosi Twoje zapotrzebowanie.


Podczas stosowanie diety z niskim IG warto zadbać o nieco zwiększone spożycie białka rzędu - 1,2-1,6 g białka / 1 kg masy ciała. Zapobiegnie to utracie beztłuszczowej masy ciała (masy mięśniowej) w przypadku stosowania diety redukcyjnej, a także pozwala bardziej odczuwać sytość, co zapobiegnie podjaniu wysokokalorycznych przekąsek. Pomocnym nawykiem będzie dbanie by w każdym posiłku znalazło się około 20 g białka. Białko obecne w posiłku, gdzie obecne są jakiekolwiek węglowodany będzie zmniejszać jego IG, co oczywiście oznacza, że zapobiegnie to gwałtownym wahaniom poziomu glukozy i insuliny we krwi.


Zalecana ilość snu dla osób dorosłych wynosi 7-9 godzin na dobę. Niedostateczna ilość snu sprzyjać będzie pogorszonej kontroli apetytu, podjadaniu między posiłkami, a jeśli się odchudzasz to będzie utrudniać zrzucenie zbędnych kilogramów. Bardzo ważna jest także jakość snu, czyli dbałość o jego higienę, składa się na m.in. dobrze zbilansowane, regularne przeciwzapalne posiłki z niskim IG, unikanie kofeiny 8h przed pójściem spać, unikanie używek i aktywność fizyczna. Badania naukowe pokazują, że osoby, które śpią <5h mają wyższe ryzyko nadwagi i otyłości i pogorszoną wrażliwość insulinową.


Pięć porcji dziennie owoców i warzyw wiąże się z zmniejszeniem ryzyka zgonu z każdej przyczyny. Są one bogatym źródłem błonnika polifenoli, witamin i ważnych składników mineralnych. W gratisie w niewielkiej objętości mają mało kalorii, dlatego będą pomocne w kontroli apetytu (zarówno dla utrzymania pożądanej masy ciała jak i jej redukcji). Ale uwaga spożywanie soków oraz ziemniaków nie wiąże się z tymi korzyściami. Optymalną ilością warzyw i owoców dziennie w diecie to 600 - 800 g dziennie. Rozdziel tę wartości najlepiej w równych proporcjach we wszystkich posiłkach jakie spożywasz. Dodanie warzyw i owoców opóźnia wchłanianie węglowodanów i spowalnia trawienie, co przełoży się na lepszą kontrolę glikemii po posiłku.


Wysokie spożycie białka ogółem w tym białka pochodzenia zwierzęcego zwiększa ryzyko cukrzycy typu 2, ale podobnego efektu nie zaobserwowano dla białka roślinnego. Oznacza to, że korzystnie dla prawidłowej pracy gospodarki glukozy i insuliny profilaktycznie zadbać o 1-2 x posiłek na bazie roślin strączkowych jako źródło białka. My w jadłospisie zadbaliśmy o to i mamy nadzieję, że tym smacznym sposobem zachęcimy Cię do wegetariańskiego lub wegańskiego posiłku, np. obiadu 1-2 x w tygodniu.


Tłuszcze w diecie z niskim IG powinny dostarczać 25-40% energii. Kluczowa będzie jakość spożywanych tłuszczów. Pomocnym w tym będzie zamiana odzwierzęcych i przemysłowych tłuszczów na roślinne (z wyjątkiem oleju palmowego i kokosowego). Zamiana NKT na jedno- lub wielonienasycone kwasy tłuszczowe zmniejsza insulinooporność w tkankach.

Jadłospis z niskim indeksem glikemicznym - 1700 kcal

Kaloryczność jadłospisu - 1697,6 | białko: 83g, tłuszcz: 79,2g, węglowodany ogółem: 179,1g (WP: 141,9g; błonnik: 37,2g)


Śniadanie: Pęczotto z cukinią grillowaną, fetą, jarmużem, pestkami dyni i pomidorkami cherry

Kcal - 487 | B-18, T-22, W-51 (w tym 7g błonnika)


60 g kaszy jęczmiennej pęczak / 4 łyżki

100 g cukinii / ⅓ sztuki

50 g sera feta / ¼ kostki 200 g

40 g jarmużu / 2 garści

100 g pomidorów koktajlowych / 1 garść

5 ml oliwy z oliwek / 1 łyżeczka

1 ząbek czosnku

10 g pestek dyni / 1 łyżka

Wykonanie:


Kaszę ugotuj wg przepisu. Na oliwie podsmaż posiekaną cukinię czosnek i jarmuż, dopraw solą i pieprzem. Duś pod przykryciem na małym ogniu co jakiś czas mieszając, aż warzywa zmiękną. Ugotowaną kaszę podawaj z gotowymi warzywami, pokruszonym serem feta, pomidorami i pestkami dyni.


Wskazówka: Wybieraj źródła węglowodanów o wysokiej zawartości błonnika, pełnoziarniste. Dzięki większemu stopniu rozdrobnienia mają niższy indeks glikemiczny. Dlatego korzystniej jest w posiłku wybrać kaszę pęczak niż np. kuskus.


Lunch: Panna Cotta z tofu z sosem malinowym i gorzką czekoladą & orzechy włoskie

kcal - 353 | B-15, T-22, W-31 (w tym 12g błonnika)


90 g tofu naturalnego / ½ kostki 180 g

50 ml mleka 1,5% / 5 łyżek

100 g malin mrożonych / 1 szklanka

20 g erytrytolu / 2 łyżki

10 g nasiona chia / 1 łyżka

sok z cytryny / 1 łyżka

kilka kropel ekstrakt waniliowy bez alkoholu (opcjonalnie)

12 g kostki gorzkiej czekolady / 2 kostki

15 g orzechów włoskich / łyżka posiekanych

Wykonanie:


Tofu zmiksuj z mlekiem, aromatem waniliowym z sokiem cytryny połową ilości erytrytolu podaną w przepisie. Wymieszaj z nasionami chia i przełóż do pucharka. Schłodź w lodówce, aż nasionka napęcznieją. Malinowy mus możesz przygotować wcześniej lub bezpośrednio na ciepło. Maliny umieść na suchej patelni, dodaj odrobinę wody (około 50 ml), erytrytol i duś do momentu aż zmiękną i będą ciepłe, a woda wyparuje. Pannę cottę podawaj z malinami i posiekaną czekoladą. Zjedz orzechy.


Wskazówka: Im wyższe spożycie białka pochodzącego ze źródeł zwierzęcych tym większe ryzyko cukrzycy typu 2. Jeśli cierpisz na zaburzenia gospodarki glukozą lub insuliną, zadbaj o to, żeby 1-2 x w tygodniu jako źródło białka pojawiły się rośliny strączkowe lub tofu.


Obiad: Sałatka smaki jesieni z posypką harrisa

kcal - 382 | B-21, T-20, W-24 (w tym 10g błonnika)


po 60 g papryki czerwonej, żółtej, zielone /po ¼ sztuki

50 g marchewki / 1 mała sztuka

125 g buraków gotowanych / ¼ opakowania

60 g szynki parmeńskiej / 4 plastry

roszponka / garść

20 g cebuli czerwonej / ⅕ sztuki

10 ml oliwy z oliwek / 1 łyżka

Posypka harrisa:


kmin rzymski

kolendra

sól

papryka chili, papryka wędzona

czosnek granulowany

Sos jogurtowy:


40 g jogurtu greckiego / 2 łyżki

sól, pieprz / szczypta

1 ząbek czosnku

Wykonanie:


Papryki, marchew, pokrój, skrop oliwą i upiecz w piekarniku - 20-30 min / 180 st. Jogurt grecki wymieszaj z solą, pieprzem i ząbkiem czosnku. Na suchej patelni na delikatnym ogniu podgrzej wszystkie przyprawy, dzięki podanemu miksowi uzyskasz posypkę harrisa, uważaj żeby ich nie przypalić, często mieszaj. Gdy zaczną aromatycznie pachnieć zdejmij z ognia. Buraki i cebulę pokrój w plasterki. W naczyniu umieść roszponkę, upieczone warzywa, kawałki szynki parmeńskiej, buraki i cebulę. Sałatkę podawaj z dressingiem z jogurtu greckiego.


Wskazówka: Warzywa i owoce dostarczają licznych antyoksydantów, jak witamina C lub polifenole, których spożycie może tłumić nasilenie stresu oksydacyjnego stanu zapalnego, odpowiedzialnego za stan insulinooporności w tkankach. Codziennie spożywaj 600-800 g owoców i warzyw. Ale uwaga soki, ziemniaki i warzywa przetworzone nie wliczają się do tego zestawienia.


Kolacja: Szakszuka z soczewicą i jarmużem. Pieczywo

kcal - 476 | B-29, T-15, W-57 (w tym 9g błonnika)


175 ml passaty pomidorowej / ¾ szklanki

2 jajka klasy L / (ok. 55 g - 1 szt.)

60 g soczewicy konserwowej / 3 łyżki

20 g cebuli szalotki / 1 mała sztuka

40 g jarmużu / 2 garści

2,5 ml oliwy / ½ łyżeczki

przyprawy: np. sól, pieprz, kmin rzymski, papryka wędzona, mięta, kurkuma

60g chleb graham / 2 kromki

Wykonanie:


Na patelni rozgrzej oliwę, rozprowadź po całej powierzchni. Podsmaż pokrojoną szalotkę, jarmuż, soczewicę, gdy stracą surowość, zalej passatą, dodaj przyprawy jak sól, pieprz, papryka wędzona, kmin rzymski, kurkuma, mięta. Wymieszaj, delikatnie wbij na patelnię jajka. Na małym ogniu pod przykryciem trzymaj szakszukę, tak długo, aż jajka się zetną i będą gotowe. Wtedy podawaj z pieczywem graham.


Wskazówka:

Zamiana węglowodanów lub nasyconych na jednonienasycone kwasy tłuszczowe obecne w bogatej ilości m.in. w oliwie z oliwek, korzystnie wpływa na obniżenie stężenia insuliny, HbA1C oraz wskaźnik HOMA-IR.

Czym jest dieta garstkowa? Zasady, efekty i przykładowy jadłospis

5 minut czytania19 lutego 2026

Czym jest dieta garstkowa? Zasady, efekty i przykładowy jadłospis

Dieta garstkowa zdobywa coraz większą rzeszę zwolenników. Została opracowana przez dietetyczkę kliniczną i trenerkę żywienia, Annę Lewitt. Co ważne, nie musisz radykalnie zmieniać swoich przyzwyczajeń żywieniowych, dzięki czemu łatwiej będziesz przestrzegać jej zasad. Podpowiadamy, jak stosować dietę garstkową, żeby skutecznie schudnąć!


Na czym polega dieta garściowa?

Już sama nazwa naprowadza nas na istotę diety garstkowej. Polega na tym, żeby cały posiłek mieścił się w garści, czyli na płasko rozłożonej dłoni. Nie chodzi jednak o mleczną czekoladę, słone orzeszki, frytki czy chipsy, lecz pełnowartościowe produkty.



To oznacza, że posiłek waży około 250 g, a wersji płynnej ma 250 ml. Pamiętaj, żeby odmierzać produkty przed ugotowaniem, zanim wchłoną wodę. Wspomniana zasada dotyczy przede wszystkim ryżu, kaszy i makaronu. Z kolei mięso i ryby powinieneś odmierzać dopiero po gotowaniu, kiedy wyparuje z nich woda.



Omawiany model odżywiania koncentruje się na objętości, a nie na kaloryczności posiłków. Anna Lewitt przypomina jednak, że kobiety, które chcą schudnąć, powinny zadbać o to, żeby każdy posiłek liczył około 300 kcal. W przypadku mężczyzn pozostających na diecie odchudzającej wartość energetyczna posiłku może wynosić 500 kcal. Twórczyni diety zaznacza, że kaloryczność posiłku u pań, próbujących utrzymać zgrabną sylwetkę, powinna wzrosnąć do 400 kcal, zaś u panów – do 600 kcal.


Dieta garstkowa – zasady tworzenia menu

Jeśli chcesz szybko schudnąć, być może kusi Cię, żeby zastosować głodówkę lub inną restrykcyjną dietę. Pamiętaj jednak, że zbyt duży deficyt kaloryczny prowadzi do spowolnienia metabolizmu. Z pomocą przychodzi dieta garstkowa, która pozwala pozbyć się zbędnych kilogramów, jednocześnie ucząc regularnego spożywania posiłków. Decydując się na taki sposób odżywiania, nie musisz rezygnować ze wszystkiego, co lubisz.



Zastanawiasz się, jak powinno wyglądać menu na diecie garstkowej? Jadłospis składa się z 5 posiłków, które należy spożywać w 3-godzinnych odstępach. W ten sposób zapewniasz organizmowi stały dopływ energii, a przy okazji nie będziesz głodny. Dzięki temu istnieje duża szansa, że nie sięgniesz po słodką lub słoną przekąskę. Pamiętaj, żeby pierwszy posiłek zjeść w ciągu 45 minut po przebudzeniu – w ten sposób utrzymasz stabilny poziom glukozy we krwi.



Dieta garstkowa jest zbilansowana, czyli dostarcza odpowiednią ilość makroelementów, witamin i składników mineralnych. Przygotowując posiłki, uwzględnij w nich produkty z trzech podstawowych grup. Postaraj się, żeby w Twoim jadłospisie znalazło się 20-25% białka, 50-70% węglowodanów i 15-25% tłuszczów. Odpowiednie proporcje makroskładników wpłyną pozytywnie na Twój stan zdrowia i samopoczucie. Pamiętaj też, żeby pić przynajmniej 2 l wody dziennie, aby nie dopuścić do odwodnienia.



W diecie garstkowej powinny znaleźć się kasze, szczególnie grube, takie jak pęczak czy kasza gryczana. Wspomniane produkty dostarczają sporo błonnika, białka i witamin. W swoim jadłospisie uwzględnij też makaron razowy, pieczywo pełnoziarniste, owoce, warzywa, chudy nabiał, ryby i drób.



Unikaj natomiast fast foodów, wód smakowych, słodkich soków i słonych przekąsek. Trzymaj się także z dala od napojów gazowanych, alkoholu, słodyczy, żywności przetworzonej i dań smażonych. Spróbuj również ograniczyć spożycie soli.

Jakie są główne wady diety garstkowej?

Zanim przejdziesz na dietę garstkową, miej świadomość, że na swej drodze napotkasz pewne trudności. Niestety nie wszystkie produkty da się tak łatwo zmierzyć. Stosując metodę „na oko”, możesz zaniżyć lub zawyżyć porcje jedzenia. Z drugiej strony nie musisz się martwić, że popełnisz jakiś błąd w liczeniu kalorii.



Na początku stosowania diety garściowej możesz odczuwać głód, senność, zmęczenie, ból głowy i problemy z koncentracją. Wspomniane dolegliwości powinny minąć, gdy organizm przyzwyczai się do mniejszych porcji. Proponowany model odżywiania może doprowadzić do spowolnienia metabolizmu, szczególnie u osób otyłych. Taka dieta niekoniecznie sprawdzi się wtedy, gdy chcesz dużo schudnąć. Narażasz się bowiem na efekt jojo, nawet jeśli nieco zwiększysz dzienną dawkę kalorii.



Diety garstkowej nie powinni stosować sportowcy ani osoby prowadzące intensywny tryb życia. Odradzamy ją też nastolatkom, kobietom w ciąży i karmiącym piersią. W takiej sytuacji istnieje duże ryzyko, że dieta nie zaspokoi indywidualnego zapotrzebowania kalorycznego.

Dieta garstkowa – jadłospis i przepisy

Poniżej znajdziesz przykładowy jadłospis jednodniowy, który możesz zastosować przy diecie garściowej. Podsuwamy również dwa proste przepisy do wypróbowania.



Śniadanie: jajka w pomidorach

Drugie śniadanie: twarogowe kulki

Obiad: brązowy ryż z kurczakiem i warzywami

Podwieczorek: chudy jogurt naturalny z bananem i płatkami owsianymi

Kolacja: makaron razowy z tuńczykiem i brokułami

Jajka w pomidorach

Szukasz pomysłu na pyszne i zdrowe śniadanie na diecie garstkowej? Przygotuj jajko w pomidorze! Potrzebujesz następujących składników:


duży, dojrzały pomidor,

małe jajko,

plasterek sera mozzarella light,

2 kromki chleba razowego,

cebula dymka,

sól i pieprz.

Umyj i osusz pomidora, następnie odetnij wierzchnią część i usuń miąższ. Teraz posyp wnętrze pomidora solą i pieprzem. Wbij do niego jajko, dopraw do smaku, przykryj plastrem sera. Włóż pomidora do naczynia żaroodpornego i piecz 15 minut w piekarniku podgrzanym do 200°C, aż ser się rozpuści, a jajko zetnie. Wyjmij pomidora i posyp go cebulką dymką. Podawaj z pełnoziarnistym chlebem.


Kulki twarogowe

Zastanawiasz się, co przygotować na drugie śniadanie? Jeśli lubisz poznawać nowe smaki, kuleczki twarogowe na pewno przypadną Ci do gustu.



Składniki:


60 g chudego twarogu,

2 łyżki chudego jogurtu naturalnego,

garść kiełków rzeżuchy,

2 rzodkiewki,

4 łyżki kaszy jęczmiennej,

plaster melona lub kiwi,

3 łyżeczki posiekanych nasion dyni.

Wymieszaj twaróg z jogurtem naturalnym, następnie dodaj rzeżuchę, rzodkiewkę i ugotowaną kaszę jęczmienną. Dokładnie wymieszaj, aby otrzymać jednolitą masę. Uformuj z niej kulki, które udekorujesz melonem lub kiwi. Na koniec posyp nasionami dyni.



Dieta garściowa jest zróżnicowana, dzięki czemu istnieje duża szansa, że w niej wytrwasz. Łącząc zbilansowany jadłospis z regularną aktywnością fizyczną, możesz pozbyć się nadprogramowych kilogramów. Pierwsze efekty zobaczysz już po kilku tygodniach i z pewnością zdopingują Cię do dalszego działania!

Store download button (4).png

Szybciej, prościej, lepiej z nową aplikacją!

Grafika mob.png