Ekspert prawny o obowiązkach cateringów dietetycznych

5 minut czytania19 lutego 2026

Ekspert prawny o obowiązkach cateringów dietetycznych

Co do jednego właściciele cateringów dietetycznych są zazwyczaj zgodni – prowadzenie tego biznesu to ciężka praca, wiążąca się z licznymi obowiązkami. Trzeba mieć ciekawą ofertę, różnorodne diety, smaczne posiłki, przystępną cenę, odpowiednie oprogramowanie do zarządzania, do tego należy liczyć się z kontrolami sanepidu czy fiskusa. Na końcu czeka jednak zadowolony klient, który o swoich wrażeniach chętnie opowiada znajomym i rodzinie. „Takie sytuacje cieszą najbardziej – mówi jeden z właścicieli warszawskich cateringów – dzięki zadowolonemu klientowi zyskujemy 3-4 kolejnych. Taka reklama jest bezcenna”. Wycenić można natomiast cały rynek cateringów dietetycznych – w kolejnym roku w Polsce ma on osiągnąć wartość 1 miliarda złotych. O jakich innych wymaganiach na tym rynku muszą pamiętać firmy oferujące diety pudełkowe?


Obowiązki prawne w cateringu dietetycznym

Eksperci są zgodni: catering dietetyczny, choć jest młodym segmentem branży gastronomicznej, został już szczegółowo uregulowany prawnie w przepisach europejskich i krajowych. Podstawowym aktem prawnym, który obowiązuje w całej Unii Europejskiej jest rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności. Znajdziemy tam między innymi szczegółowe informacje dotyczące znakowania pudełek. „Etykiety powinny być czytelne – rozporządzenie określa minimalną wielkość czcionki, nie mogą też konsumenta wprowadzać w błąd” – mówi radca prawny Anna Zięba. „Na etykiecie musi znaleźć się informacja o wartości odżywczej produktu, czyli zawartości węglowodanów, w tym cukrów, tłuszczów, w tym kwasów nasyconych, białka i soli oraz wartości energetycznej. Dane te muszą być rzetelne i odpowiednio wyliczone, nie tylko ze względu na skuteczność diety dla klienta, ale również ze względu na prowadzone w tym zakresie przez państwowe jednostki kontrole. Szczególnie ważne jest informowanie konsumenta o alergenach, które znajdują się lub mogą znajdować w produkcie. Ten problem zdrowotny dotyczy coraz większej grupy osób, a brak wspomnianej informacji żywieniowej, to realne zagrożenie zdrowia i życia człowieka”.


Dlaczego zatem producenci tak rzadko decydują się na etykietowanie pudełek? Najprawdopodobniej wynika to z niskiej świadomości prawnej. Wymóg ten wszedł w życie nieco później (tj. 13 grudnia 2016 roku) niż reszta rozporządzenia nr 1169/2011. Część cateringów nie zdaje sobie sprawy, że wspomniana regulacja prawna odnosi się również do nich. To błąd, który może sporo kosztować. „Sankcjami za brak odpowiedniego znakowania żywności są zazwyczaj kary pieniężne, choć mogą to być również instrumenty w postaci nakazów np. podjęcia określonego działania, dostosowania zakładu do zaleceń pokontrolnych, czy też zakazy określonych praktyk podejmowanych przez przedsiębiorców. Kontrole w tym zakresie mogą sprawować różne państwowe jednostki od Inspekcji Handlowej, przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolnych i Spożywczych po sanepid, czyli Państwową Inspekcję Sanitarną. Kontroli oczywiście podlega nie tylko właściwe znakowanie żywności, ale również jakość posiłków, sposób przygotowania i przechowywania”. Innym, często bagatelizowanym obowiązkiem prawnym, jest dołączanie dowodu zakupu do wysyłanego zamówienia. Co do zasady z kas fiskalnych korzystać muszą wszyscy przedsiębiorcy, choć są pewne wyjątki. Czy zaliczają się do nich cateringi dietetyczne?


„Krąg podmiotów zwolnionych ze stosowania kas fiskalnych określony jest w rozporządzeniu Ministra Rozwoju i Finansów z dnia 20 grudnia 2017 r. w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestrujących. Choć firmy cateringowe próbują klasyfikować swoją działalność jako dostawa gotowych towarów (gastronomicznych) w systemie wysyłkowym, to faktycznie świadczą usługi przygotowania i dostarczania żywności dla odbiorców zewnętrznych (katering). Takie jest stanowisko Ministerstwa Finansów i paragon musi być drukowany. Nawet jeśli dostawa towarów miałaby być zwolniona z takiego obowiązku, to wyłącznie, kiedy prowadzona jest przez pocztę czy zewnętrzne firmy kurierskie, a nie własny dowóz paczek. Niewydanie dowodu zakupu konsumentowi grozi karą grzywny do 180 stawek dziennych, a z racji rosnącej płacy minimalnej – rosną też kary. W praktyce od kilkuset do kilkudziesięciu tysięcy złotych, w zależności od zarobków sprawcy, jego sytuacji majątkowej , osobistej czy rodzinnej”.


Jak w praktyce realizować obowiązki prawne w cateringu dietetycznym?

Jak więc widać, prowadzenie cateringu to szereg obowiązków prawnych, które muszą być spełnione. Rosnąca liczba firm proponujących diety pudełkowe i coraz bardziej różnorodna oferta, to niewątpliwie bardzo korzystna sytuacja dla konsumentów, którzy dzięki porównywarce Cateromarket mogą w kilku kliknięciach przejrzeć te oferty i zamówić interesującą ich dietę. Warto zwrócić uwagę, że rosną nie tylko wymagania klientów, ale również ich świadomość żywieniowa i prawna. Dzisiejszy konsument chce i powinien otrzymywać pełne informacje o kupowanych produktach, dlatego tak ważne jest ich odpowiednie znakowanie. Catering niespełniający opisanych wyżej wymagań naraża się na szereg przykrych konsekwencji. Od kar grzywny nakładanych przez organy kontroli, przez odpowiedzialność odszkodowawczą w razie uszczerbku na zdrowiu wynikającego np. z braku informacji o alergenach, po utratę klienta i dobrej opinii, na którą firma tak ciężko pracowała. Należy też pamiętać, że zmieniające się prawo kładzie większy nacisk na ochronę konsumenta, jako słabszej strony w relacji z przedsiębiorcą. Doskonale widać to po zapadających wyrokach i liczbie skarg, jakie wpływają do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dlatego tak istotne jest dbanie o wszystkie szczegóły prowadzonej działalności. Na rynku dostępne są już nowoczesne narzędzia służące zarządzaniu firmą cateringową, takie jak program Kcalmar Catering. System ten pozwala na podstawie złożonych przez klientów zamówień (na stronie czy w programie) automatycznie generować etykiety żywieniowe (w oparciu o rzetelne bazy danych np. z Instytutu Żywności i Żywienia). Z poziomu programu Kcalmar Catering możemy błyskawicznie zmieniać produkty czy potrawy w dietach dostępnych w ofercie, przeliczać ich kaloryczności i w ten sposób dokładne bilansować jadłospisy w różnych wariantach. Na podstawie zamówień generowane są wygodne raporty na kuchnię, rozdzielnię, pakownię, dla dostawców czy osób zarządzających magazynem. Oczywiście program automatycznie tworzy etykiety na paczki i pudełka, zgodne z liczbą złożonych zamówień. Jak więc widać, rynek rozwiązań IT na bieżąco dostosowuje się do wymagań stawianych wobec cateringów dietetycznych, a te w odpowiedzi na wymagania konsumentów muszą oferować towary bezpieczne i właściwie oznakowane.

Dieta niskowęglowodanowa (low carb) - przepisy wraz z jadłospisem

8 minut czytania19 lutego 2026

Dieta niskowęglowodanowa (low carb) - przepisy wraz z jadłospisem

Większość badanych kobiet i mężczyzn chudnie skuteczniej na diecie niskowęglowodanowej w porównaniu z niskotłuszczową nawet przy wyższym spożyciu kalorii na diecie low carb. Jak komponować posiłki niskowęglowodanowe? Jakie produkty są polecane, a jakie zakazane w diecie bez węglowodanów?


Dieta niskowęglowodanowa – produkty

Dieta niskowęglowodanowa to sposób odżywiania, w którym bardzo istotnie redukuje się spożycie węglowodanów. Występuje ona w kilku wariantach, najczęściej jako low carb ketogenic (30-50 g węglowodanów dziennie) oraz low carb (50-130 g węglowodanów dziennie).



Dieta low carb wymaga komponowania posiłków jedynie z produktów niskowęglowodanowych. Liczbę poszczególnych produktów spożywczych dobiera się indywidualnie w zależności od stosowanego wariantu diety niskowęglowodanowej. Szczególnie na początku przygody z dietą low carb przydaje się używanie kalkulatorów i aplikacji pozwalających zliczać ilość węglowodanów w posiłkach. Kupując żywność paczkowaną w sklepach, należy uważnie czytać etykiety i sprawdzać jej skład. Za produkty niskowęglowodanowe możemy uznać te, w których węglowodany dostarczają mniej niż 5% energii. Dla lepszego wyobrażenia, ile tak naprawdę cukrowców znajduje się w poszczególnych produktach, polecamy zerknąć na tabelę poniżej.



15 g węglowodanów znajduje się w:


Produkty zbożowe


Owoce


Nabiał


Warzywa / strączki


Słodycze / przekąski


1 kromka chleba


1 placek tortilli ok. 15 cm


1/2 szklanki niesłodzonych płatków zbożowych


1/3 szklanki ugotowanego makaronu


1/3 szklanki ugotowanego ryżu


1/2 szklanki ugotowanej kaszy


1 małe jabłko


1 mała gruszka


4 morele


1/2 dużego banana


15 wiśni


15 winogron


2 figi


3/4 szklanki malin


2 śliwki


1 duże kiwi


3/4 szklanki ananasa świeżego


1 i 1/4 szklanki arbuza


300 ml mleka


1 szklanka chudego jogurtu


750 g serka wiejskiego


1 kg sera feta


1/2 szklanki ugotowanych nasion strączkowych


1/2 szklanki ugotowanych ziemniaków


1 mały pieczony ziemniak


3 szklanki surowych: szparagów, pomidorów, brokułów, cukinii, papryki itp.


3 płaskie łyżeczki cukru


4 szklanki popcornu


30 g chipsów


kawałek ciasta 5x5 cm


1/2 szklanki lodów


1 mały batonik zbożowy


1/2 szklanki mleka czekoladowego





Produkty niskowęglowodanowe polecane w diecie low carb to:


Mięso – dowolne; wołowina, wieprzowina, baranina, drób. Nie ma konieczności, a nawet nie należy usuwać widocznego tłuszczu z mięsa oraz skóry z drobiu.

Ryby i owoce morza – wszystkie rodzaje. Szczególnie polecane są tłuste ryby morskie (łosoś, tuńczyk, makrela, śledź, sardynki) ze względu na walory zdrowotne i zawartość kwasów tłuszczowych omega-3.

Jajka – bez ograniczeń i w każdej postaci (jajecznica, omlet, smażone, gotowane). Najlepiej, jeśli jajka pochodzą z chowu ekologicznego lub wolnego wybiegu.

Naturalne tłuszcze i wysokotłuszczowe sosy – masło, śmietana, majonez, sos holenderski, oliwa z oliwek, olej kokosowy czy olej lniany są dobrymi wyborami w diecie niskowęglowodanowej. Czyste tłuszcze to jedzenie bez węglowodanów. W przypadku gotowych sosów trzeba sprawdzać skład (zawartość skrobi i cukru).

Warzywa – w diecie low carb warzywa można jeść w większości bez ograniczeń. Jedynie warzywa korzeniowe podlegają wykluczeniu (ziemniaki, bataty, pietruszka) lub ograniczeniu (marchew, buraki, cebula, seler). Dieta low carb ketogenic wymaga ostrożniejszego dobierania warzyw i bazowania na tych o najmniejszej zawartości sacharydów (m.in. szpinak, sałata, kalafior, ogórek, pomidor, awokado, cukinia).

Nabiał – dieta bez węglowodanów jest jednocześnie dietą o wysokim udziale tłuszczu, w której wskazany jest pełnotłusty nabiał. Produkty niskowęglowodanowe to tłusta śmietana, jogurt grecki, sery żółte, pleśniowe, feta. Mleko i jogurt naturalny, mimo że niedosładzane, są istotnym źródłem węglowodanów. Należy ich unikać w posiłkach niskowęglowodanowych.

Orzechy i pestki – wszelkiego rodzaju orzechy, migdały, pestki słonecznika, dyni, sezam, siemię lniane i inne są wskazane w diecie low carb.

Owoce – zalecane są jedynie owoce o najniższej zawartości cukrów, czyli jagody, borówki, maliny, porzeczki czy truskawki. W diecie low carb ketogenic nawet one podlegają wykluczeniu.

Napoje – jedyne napoje zalecane w diecie bez węglowodanów to woda, kawa czarna (lub z bardzo niewielką ilością mleka) oraz herbata. W przypadku uczucia głodu, do kawy można dodać tłustą śmietankę lub olej kokosowy.

Dieta bez węglowodanów – produkty zakazane

Dieta niskowęglowodanowa – przepisy

Dieta bez węglowodanów może być niesamowicie różnorodna i smaczna. Brak dodatku kasz czy pieczywa nie ogranicza wachlarza posiłków. Przepisy niskowęglowodanowe można liczyć w tysiącach, jednak na diecie low carb przyda się kilka niezbędników – posiłków niskowęglowodanowych, które zastąpią typowe pieczywo, deser czy glutenową przekąskę. Te właśnie przepisy znajdziesz poniżej.


Chleb niskowęglowodanowy

Składniki:


7 większych jajek

1 dobrze wypełniona szklanka startych warzyw, np. marchewki, cukinii

pół szklanki oliwy z oliwek lub roztopionego masła

1/3 szklanki mąki kokosowej

1/3 szklanki mąki lnianej

1/4 szklanki pestek dyni

1 łyżka octu jabłkowego

1 łyżeczka sody oczyszczonej

1 łyżeczka soli

opcjonalnie przyprawy

Warzywa zetrzeć na drobnej tarce i dokładnie odcisnąć z nich sok. Mokre składniki (oprócz warzyw) ubić w misce na luźną, puszystą masę. Dodać wszystkie suche składniki i wymieszać łyżką. Dodać warzywa i połowę pestek dyni. Wymieszać. Wlać ciasto do foremki 10x20 cm, posypać z wierzchu pestkami dyni. Piec 50-60 minut w 180oC do tzw. suchego patyczka.


Lody czekoladowe low carb

Składniki (4 porcje):


300 ml śmietany kremówki

4 jajka

40 g kakao

40 g erytrytolu

Zagotować kakao ze śmietaną. Co jakiś czas mieszać, aby nie przypalić kakao. W oddzielnej misce dokładnie wymieszać jajko z erytrytolem. Miskę z jajkami i erytrytolem umieścić w kąpieli wodnej (na garnku z wodą). Doprowadzić wodę w garnku do wrzenia. Następnie wlać ostrożnie do miski zagotowaną wcześniej śmietanę z kakao. Po przelaniu gotować około 5-7 minut, cały czas mieszając. Pozostawić masę do wystygnięcia. Następnie włożyć do zamrażarki na 3 godziny. Mieszać co około pół godziny, aby lody miały gładką konsystencję.


Pizza niskowęglowodanowa

Składniki:


1/4 szklanka mąki kokosowej

4 całe jaja

1/3 szklanki jogurtu greckiego

1/3 szklanki startego, twardego sera

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki soli

pieprz, czosnek, przyprawy włoskie

Wymieszać suche składniki: przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, solą i przyprawami. Jajka dokładnie zmiksować z jogurtem i dodać ser. Następnie połączyć z mąką. Wymieszać składniki (ciasto jest rzadkie). Wylać ciasto na formę do pizzy wyłożoną papierem do pieczenia. Piec 15 minut w 200oC. Następnie dodać dowolne składniki na wierzch, np. przecier pomidorowy z przyprawami, ser, pieczarki, szynkę i zapiekać pizzę jeszcze kilka minut.


Dieta niskowęglowodanowa – jadłospis

Poniżej znajdziesz przykładowy jadłospis zawierający posiłki niskowęglowodanowe odpowiednie dla osób na diecie low carb.



Śniadanie: jajka sadzone smażone na maśle, pomidory ze szczypiorkiem

Drugie śniadanie: czekoladowe lody low carb

Obiad: makaron z cukinii (cukinię pokroić w bardzo cienkie paski, wrzucić na 2 minuty do osolonego wrzątku) z szynką parmeńską podsmażoną przez chwilę na patelni z czosnkiem, pomidorkami koktajlowymi, startym parmezanem i oliwą z oliwek

Podwieczorek: serek wiejski z rzodkiewką

Kolacja: sałatka (miks sałat, tuńczyk z puszki, pomidor, ogórek, czarne oliwki, oliwa z oliwek, ocet balsamiczny, przyprawy)

Dieta niskowęglowodanowa – efekty

Dieta low carb, czyli jedzenie bez węglowodanów, budzi kontrowersje zarówno w aspekcie jej wpływu na zdrowie, jak i na utratę masy ciała. Jednak te same zarzuty stawia się wszystkim protokołom żywieniowym, które odbiegają od oficjalnych zaleceń dietetycznych. Według obecnego stanu wiedzy, bazując na licznych publikacjach naukowych, dieta oparta na posiłkach niskowęglowodanowych jest bezpieczna i korzystna dla zdrowia.


Dieta niskowęglowodanowa, a cukrzyca

Dieta bez węglowodanów jest świetną metodą leczenia żywieniowego insulinooporności i cukrzycy. Posiłki niskowęglowodanowe zapobiegają dużym skokom poziomu glukozy we krwi i wyrzutom insuliny. W konsekwencji glikemia wyrównuje się, a wrażliwość komórek na insulinę wzrasta. Bazując na doniesieniach naukowych ostatnich lat, dieta niskowęglowodanowa pozwala na dużo lepszą kontrolę cukrzycy (nawet do tego stopnia, iż możliwe jest odstawienie leków przy cukrzycy typu II) niż rekomendowana dotychczas dieta niskotłuszczowa o niskim indeksie glikemicznym.


Dieta low carb, a choroby układu krążenia

Jedzenie bez węglowodanów dostarcza dużo tłuszczów, w tym zwierzęcych. Panuje powszechne przekonanie, że tłuszcze zwierzęce i cholesterol z diety są odpowiedzialne za choroby układu krążenia i zawały. Jednak wieloletnie badania nie potwierdzają tej teorii. Coraz więcej źródeł dostarcza informacji, iż spożywanie posiłków niskowęglowodanowych wysokotłuszczowych poprawia parametry odpowiedzialne za stan układu sercowo-naczyniowego: obniża poziom glukozy, insuliny, triglicerydów, cholesterolu sdLDL-c, ApoB, hemoglobiny glikowanej, ciśnienie krwi oraz masę ciała. Jednocześnie podwyższa poziom cholesterolu HDL i cofa zmiany w niealkoholowym stłuszczeniu wątroby.


Dieta niskowęglowodanowa na redukcji

Opisywana dieta low carb jest jedną ze skuteczniejszych dla utraty masy ciała i jej długotrwałego utrzymania. Wynika to z faktu, że ograniczenie węglowodanów i włączenie na ich miejsce tłuszczów oraz zredukowanie poziomu glukozy i insuliny we krwi wpływa pozytywnie na uczucie sytości. Podczas długofalowego jedzenia bez węglowodanów dochodzi do redukcji apetytu. Dodatkowo dieta bez węglowodanów nie jest tak restrykcyjna kalorycznie jak klasyczne diety odchudzające, a do ograniczenia kalorii dochodzi często samoistnie – właśnie z powodu dużej sytości posiłków niskowęglowodanowych. Badania porównujące skuteczność diety low carb high fat z rekomendowaną dotychczas high carb low fat konkludują jednoznacznie – dieta niskowęglowodanowa jest wyraźnie skuteczniejsza dla procesu utraty masy ciała. Większość badanych kobiet i mężczyzn chudnie skuteczniej na diecie niskowęglowodanowej w porównaniu z niskotłuszczową nawet przy wyższym spożyciu kalorii na diecie low carb.


Wypróbuj dietę niskowęglowodanową w cateringu!

Chcesz rozpocząć swoją przygodę z dietą low carb, ale obawiasz się, że popełnisz błąd przy doborze produktów i tworzeniu jadłospisu? A może nie masz czasu lub chęci na samodzielnie przygotowywanie posiłków? Do wyboru jest kilka rodzajów i odmian diety niskowęglowodanowej w cateringu dietetycznym, m.in. wspomniana już dieta ketogeniczna, paleo, south beach czy klasyczna dieta low carb. Przygotowane przez ekspertów dania zawierają wysokiej jakości produkty, a zróżnicowane menu dostarcza dobrych źródeł tłuszczów i białka. Dzięki takiemu rozwiązaniu zadbasz o właściwe menu bez ryzyka niedoborów witamin i składników mineralnych.


Z diety niskowęglowodanowej wykluczone są:


cukier w każdej postaci i ilości,

słodycze,

słodkie napoje gazowane, niegazowane, energetyczne, izotoniczne,

piwo i kolorowe drinki,

chipsy, paluszki, krakersy,

białe pieczywo, biały makaron i wszelkie wyroby z białej mąki,

kasze, ryż, ziemniaki, bataty, razowy makaron, razowe pieczywo, pełnoziarniste płatki zbożowe,

owoce oprócz jagodowych (jednakże przepisy niskowęglowodanowe przy diecie low carb (do 130 g) mogą zawierać niewielkie ilości innych owoców).


Dieta w zespole policystycznych jajników (PCOS)

7 minut czytania19 lutego 2026

Dieta w zespole policystycznych jajników (PCOS)

Coraz więcej kobiet słyszy diagnozę pod tytułem „zespół policystycznych jajników”. Czym właściwie jest PCOS i czy da się poprawić swój stan zdrowia odpowiednią dietą? Sprawdź w artykule.


Zespół policystycznych jajników – objawy

Zespół policystycznych jajników nie jest tak naprawdę typową jednostką chorobową. Jak wskazuje nazwa, jest to zespół objawów, które składają się na tę chorobę. PCOS bywa bardzo niespecyficzne i trudno jest ustalić jednoznaczne symptomy. Obecnie szacuje się, że ten problem dotyczy około 20% kobiet w wieku reprodukcyjnym. Sama nazwa tego schorzenia sugeruje nam, że chorują nasze jajniki, jednak nie do końca tak jest. W zespole policystycznych jajników najczęściej występują bardzo rzadkie owulacje lub ich brak, a także wysoki poziom tzw. męskich hormonów, czyli testosteronu, androstendionu i DHEA. PCOS to przede wszystkim zaburzenia hormonalne, które powodują swoisty obraz jajników podczas USG transwaginalnego (występowanie charakterystycznych pęcherzyków), a także:


nadwagę lub otyłość,

nadmierne wypadanie włosów,

trądzik,

hirsutyzm (nadmierne owłosienie),

brak miesiączki lub bardzo nieregularne cykle,

wysoki cholesterol całkowity (wskazuje na toczący się stan zapalny w organizmie),

wahania glukozy we krwi,

zmęczenie, ospałość, brak motywacji.

Często uważa się, że PCOS występuje wyłącznie u kobiet z nadwagą, jednak nie jest to prawda, ponieważ chorować może również kobieta o prawidłowej wadze ciała. Dodatkowo kobiety z policystycznymi jajnikami często zapadają na syndrom metaboliczny, co zwiększa ryzyko wystąpienia cukrzycy, insulinooporności, a także chorób wieńcowych. Ponadto PCOS bardzo utrudnia zajście w ciążę i jej utrzymanie, dlatego tak ważna jest odpowiednia diagnoza i leczenie, aby bezpiecznie doczekać się zdrowego potomstwa.


Przyczyny PCOS

Występuje kilka czynników, które mogą wpłynąć na rozwinięcie się zespołu policystycznych jajników:


zaburzone proporcje hormonów LH i FSH – są to hormony regulujące cykl miesiączkowy,

kiepskiej jakości dieta, która powoduje duże wahania cukru we krwi,

wahania hormonalne mogą także być spowodowane toksynami środowiskowymi, przewlekłym stresem i innymi chorobami, np. tarczycy.

W gruncie rzeczy samo wystąpienie PCOS jest bardziej objawem i sygnałem, że w naszym organizmie szwankuje coś więcej. Dlatego warto przebadać się również pod kątem następujących chorób:


Insulinooporność lub hiperinsulinemia

Jest to jeden z ważniejszych czynników, które należy sprawdzić. Większość kobiet z PCOS ma również problemy z gospodarką cukrową. Kiedy insulina jest wydzielana w nadmiarze, wtedy:


jajniki są stymulowane do wydzielania większej niż potrzeba ilości testosteronu,

powstaje większa tendencja do gromadzenia tkanki tłuszczowej,

zostaje zaburzona praca przysadki mózgowej, co może prowadzić do chorób tarczycy,

zaburza pracę neuroprzekaźników, co może prowadzić nawet do depresji,

podwyższa się ciśnienie i poziom cholesterolu całkowitego.


Zmęczenie nadnerczy

Przewlekły stres, chroniczne infekcje, nieleczone latami stany zapalne, nietolerancje i alergie pokarmowe sprawiają, że nasze nadnercza zaczynają tracić kontrolę nad hormonami. Wszystkie sytuacje stresowe dla naszego organizmu powodują nadmierne wydzielanie kortyzolu, który mobilizując glukozę z zapasów w wątrobie, znacząco podnosi poziom insuliny. Dlatego przy PCOS bardzo ważne jest zwrócenie uwagę na pracę nadnerczy i zmiana stylu życia na mniej stresujący i regenerujący organizm.


Endometrioza

Endometrioza polega na nieprawidłowym umiejscowieniu błony śluzowej macicy. W normalnym cyklu miesiączkowym błona złuszcza się i jest wydalana razem z comiesięczną krwią. W przypadku endometriozy, tkanka pozostaje w środku, co może powodować różnego rodzaju torbiele, zmiany, polipy, a nawet nowotwory. Wszystko przez to, że przy PCOS następują zaburzenia hormonalne, dochodzi do zatrzymania miesiączki i endometrium nie pracuje prawidłowo.


Choroby tarczycy

Okazuje się, że PCOS może być wyzwalaczem chorób autoimmunologicznych, dlatego przy tym schorzeniu rośnie ryzyko zachorowania na autoimmunologiczne zapalenie tarczycy – Hashimoto. Zaburzenia hormonalne i zmęczenie nadnerczy mogą też spowodować, że nasza tarczyca będzie nadczynna lub niedoczynna.


Hiperprolaktynemia

Prolaktyna jest hormonem produkowanym przez przysadkę mózgową, bardzo ważnym dla wzrostu płodu, utrzymania ciąży i laktacji. Prolaktyna wpływa także na działanie układu odpornościowego i bierze udział w reakcji na stres. Jednak zbyt duża ilość prolaktyny u kobiety niebędącej w ciąży lub karmiącej prowadzi do nadmiernego owłosienia, przewlekłych bólów głowy i problemów z płodnością. W PCOS zaburzenia hormonalne są normą, dlatego w takim wypadku warto badać poziom prolaktyny (warto wykonać także badanie po obciążeniu MTC).


Zespół policystycznych jajników – jakie badania wykonać?

Aby poprawnie zdiagnozować PCOS, należy się przyjrzeć przede wszystkim gospodarce hormonalnej:


należy zbadać poziom LH, FSH, estradiol, progesteron, prolaktynę, DHEA, androstedion, testosteron, kortyzol, SHGB (jest to globulina, która wiąże hormony płciowe),

dodatkowo warto sprawdzić tarczycę (cały panel TSH, ft3, ft4, anty-TPO, anty-TG), krzywą glukozowo-insulinową, lipidogram,

dobrze jest również wykonać USG tarczycy i USG transwaginalne.

PCOS a dieta

Zdecydowanie dieta ma duży wpływ na łagodzenie objawów choroby i często jest możliwość (oczywiście przy odpowiednim zaadresowaniu przyczyny) całkowitego wyleczenia. Warto jednak pamiętać, że na efekty trzeba trochę poczekać, ponieważ gospodarka hormonalna bardzo powoli wraca do równowagi.



Zatem jak powinna wyglądać dieta przy policystycznych jajnikach?


Wyrzucenie z diety jedzenia prozapalnego, takiego jak gluten (lub nawet wszystkie zboża w przypadku nietolerancji bądź alergii), nabiał, cukier, roślinne tłuszcze (zbyt dużo omega-6).

Dbanie o jakość jedzenia, unikanie mięsa z marketów.

Eliminacja żywności wysokoprzetworzonej, fast-foodów, konserwantów, ulepszaczy smaku.

Zwiększenie ilości zjadanych warzyw. Bardzo pomocne są naturalne soki warzywne, które zawierają mnóstwo witamin i antyoksydantów.

Ograniczenie lub eliminacja picia kawy (jeżeli jest problem z nadnerczami).

Unikanie roślin strączkowych (szczególnie soi, ze względu na dużą zawartość fitoestrogenów, które są odpowiedzialne za przewagę estrogenową w organizmie).

Wprowadzenie regularnych, zbilansowanych posiłków, opartych o nieprzetworzone jedzenie (dobrej jakości mięso, warzywa, kasze, dobrej jakości tłuszcze).

Ograniczenie owoców do jednej porcji dziennie (w przypadku insulinooporności może być konieczne całkowite odstawienie owoców na jakiś czas).

W przypadku PCOS szczególnie ważne jest ograniczenie lub eliminacja nabiału, ponieważ powoduje on ogromne wyrzuty insuliny, a dodatkowo zawiera mnóstwo hormonów z innego źródła, które zaburzają delikatną gospodarkę hormonalną. To samo tyczy się jedzenia sklepowego mięsa, które jest nafaszerowane antybiotykami i hormonami.



I przede wszystkim – jedz! Kobiety mają dużą tendencję do diet niskotłuszczowych i dużych restrykcji kalorycznych. Takie postępowanie nie tylko nie pomoże w leczeniu, ale również pogorszy sytuację i huśtawkę hormonalną. Dobre tłuszcze (takie jak oliwa z oliwek, awokado, olej kokosowy, masło ghee) są po prostu niezbędne do prawidłowej syntezy hormonów i utrzymania równowagi między nimi. Restrykcje kaloryczne mocno uderzają w nadnercza i tarczycę, dlatego aby być zdrowym, trzeba po prostu jeść.


Suplementacja przy PCOS

Chciałabym napisać, że przy odpowiedniej diecie suplementacja nie jest konieczna, niestety tak nie jest. W obecnych czasach jedzenie jest coraz bardziej ubogie w witaminy i składniki odżywcze, dlatego wspomaganie z zewnątrz jest po prostu niezbędne (Więcej przeczytasz w artykule o suplementacji). W przypadku PCOS warto rozważyć następujące suplementy:


omega-3 – działa przeciwzapalnie i wpływa na prawidłową syntezę hormonów,

magnez,

witaminy z grupy B,

witamina D + K2,

cynk,

GLA – kwas gamma linolenowy (np. olej z wiesiołka, olej z ogórecznika) – spożywany w pierwszej fazie cyklu działa kojąco na organizm i wspomaga działanie hormonów,

siemię lniane – powoduje wzrost SHGB i tym samym przyczynia się do zmniejszenia poziomu testosteronu i zmniejszenia objawów jego nadmiaru.

Zmiany stylu życia

Sama dieta wiele nie zdziała, jeżeli nie zadbamy o pewne zmiany w naszym życiu. Przede wszystkim należy pamiętać o:


Redukcji stresu – i to nie chodzi tylko o stres w pracy, a o wszystko, co może stresować nasz organizm. Należy wyleczyć wszelkie stany zapalne (dobrze pamiętać o zębach!) i zakażenia. Warto też nauczyć się radzić sobie ze stresem w codziennym życiu. Stres powoduje wiele zaburzeń w naszym organizmie, m.in. upośledza trawienie, utrudnia wchłanianie składników pokarmowych, zaburza pracę wątroby. To wszystko wpływa na upośledzenie działania i syntezy hormonów oraz prowadzi do PCOS.

Regularnym ruchu – nie musi to być morderczy trening, ale codzienna dawka ruchu jest zbawienna dla naszego organizmu. Może to być spacer, rower, basen, bieganie – najważniejsze, aby codziennie się ruszyć. Regularna aktywność fizyczna poprawi wrażliwość na insulinę, a także wpłynie na redukcję tkanki tłuszczowej.

Unikaniu toksyn środowiskowych – przejdź na naturalne środki czystości, znajdź naturalne kosmetyki – to wszystko też ma wpływ na Twoją gospodarkę hormonalną!

Dbaniu o odpowiednią ilość i jakość snu. Zgraj się ze swoim biologicznym zegarem, kładź się między 22.00 a 23.00 i śpij ok. 8 godzin, a zobaczysz, że Twój organizm będzie się lepiej regenerował, a Ty będziesz się budzić bardziej wypoczęta i rześka. Sen odgrywa także dużą rolę w odpowiedniej wrażliwości insulinowej organizmu.

Jak już wspominałam, wystąpienie zespołu policystycznych jajników jest przede wszystkim objawem, dlatego niezwykle ważne jest zaadresowanie przyczyny problemów hormonalnych. Wtedy można podjąć kurację, która poprawi stan całego organizmu, wyciszy stany zapalne oraz poprawi zdrowie i samopoczucie.

Jak nie przytyć podczas siedzenia w domu w czasie koronawirusa

5 minut czytania19 lutego 2026

Jak nie przytyć podczas siedzenia w domu w czasie koronawirusa

Obecna sytuacja epidemiologiczna zmusza nas do pozostania w domu przez dłuższy czas. Jest to dla większości z nas zupełnie nowe doświadczenie. Nawet jeśli należymy do osób, które dbają o zdrowe nawyki żywieniowe i odpowiednią ilość ruchu, to w nowych warunkach możemy napotkać pewne problemy. Praktyka pokazuje, że nasza dieta staje się monotematyczna, mało różnorodna i przede wszytkim nie jest zbilansowana. Co zatem zrobić, aby nie przytyć podczas siedzenia w domu w czasie pandemii?


Nie jedz z nudów i pod wpływem emocji

Stres jakiego doświadczamy w tej zupełnie nowej dla nas sytuacji, może być jedną z przeszkód w utrzymaniu diety podczas pandemii koronawirusa. Mówimy wtedy o „zajadaniu stresu”. Pod jego wpływem sięgamy po niezdrowe produkty, które na chwilę przynoszą ukojenie. Nie jest to jednak dobre rozwiązanie. Pozbycie się stresu w ten sposób jest chwilowe, a efekty podjadania mogą zostać z nami jeszcze przez długi czas po zakończeniu pandemii. Nie tylko stres, ale również smutek i nuda mogą popychać nas do takich zachowań. Dlatego warto zapoznać się z pojęciem „głodu emocjonalnego” oraz „głodu fizjologicznego” i nauczyć się rozróżniać je w praktyce. Pierwszy z nich nie wynika z fizjologicznej potrzeby jedzenia. Pojawia się nagle i wiąże się z naglącą potrzebą zjedzenia czegoś. Są to zasadnicze cechy, które odróżniają go od „prawdziwego głodu”. Co zrobić, gdy pod wpływem stresu, nudy czy smutku poczujemy ochotę na podjadanie?


Weź głęboki oddech i odczekaj 10-15 minut zanim sięgniesz po coś do jedzenia. „Gra na czas” jest skuteczna w walce z głodem emocjonalnym;

Zadbaj o to, aby w momencie pojawienia się głodu emocjonalnego w zasięgu wzroku nie znajdowało się nic do jedzenia;

Przygotuj sobie jakieś rozwiązanie na taką chwilę, jeszcze zanim pojawi się głód emocjonalny. Może być to coś do odciągnie Twoje czy coś co pozwoli Ci zająć ręce w tym czasie. Skutecznym sposobem może być, np. wypicie szklanki wody;

Nie kupuj na zapas niezdrowych produktów i śmieciowego jedzenia. Jeśli nie będziesz miał pod ręką chipsów i popcornu, istnieje niewielka szansa, że będzie chciało Ci się iść specjalnie po nie do sklepu.

Kupuj zdrowe produkty o dłuższym terminie przydatności do spożycia

Jak nie przytyć podczas siedzenia w domu w czasie pandemii skoro zaleca się, aby nie wychodzić na zakupy codziennie? Co ze świeżymi owocami i warzywami, które są niezbędnym elementem zdrowej diety? Chcąc przestrzegać zaleceń o niewychodzeniu z domu, a jednocześnie zasad zdrowego żywienia musimy znaleźć pewien kompromis. Nie powinniśmy wychodzić do sklepu codziennie, a stragany ze świeżymi produktami są obecnie pozamykane. Dlatego trzeba zastanowić się jakie produkty mają zarówno długi termin przydatności do spożycia, jak i wysoką wartość odżywczą. Poniżej kilka przykładów.


Kasze – w celu utrzymania prawidłowej masy ciała szczególnie polecane są kasze o dużej zawartości błonnika pokarmowego. Należy do nich kasza bulgur, orkiszowa, gryczana niepalona (tzw. biała) oraz jęczmienna perłowa. Warto również zwrócić uwagę na zawartość magnezu. Jego niedobór może zwiększać wrażliwość na stres, a także prowadzić do uczucia rozdrażnienia i nerwowości. Kaszami, które zawierają spore ilości tego pierwiastka są kasza gryczana (niepalona ma go nieco więcej), bulgur, orkiszowa oraz jaglana.

Płatki zbożowe – przydadzą się do przyrządzenia owsianki, jako dodatek do koktajlu czy składnik „fit deserów”. Stanowią źródło błonnika pokarmowego, witamin z grupy B, magnezu oraz cynku. Są to składniki, które odpowiadają za dłuższe uczucie sytości, a także sprawny przebieg procesu trawienia. Warto podkreślić, że w czasie siedzenia w domu podczas pandemii, przydadzą się również składniki odpowiedzialne za dobre funkcjonowanie układu nerwowego (witaminy z grupy B oraz magnez), a także immunologicznego (cynk).

Orzechy – zaliczane są do produktów wysokokalorycznych, ale posiadają dużą wartość odżywczą. Mając to na uwadze warto pamiętać, że osobom na diecie odchudzającej zaleca się spożywanie garści orzechów dziennie (około 30 g). Możemy dodać je, np. do płatków zbożowych, koktajlu lub sałatki. Orzechy wzbogacą nasz jadłospis w witaminę E (o działaniu przeciwzapalnym), witaminy z grupy B (usprawniające pracę układu nerwowego), cynk (wzmacniający odporność), a także kwasy omega 3, które korzystnie wpływają zarówno na odporność jak i pracę układu nerwowego.

Mrożone owoce i warzywa – stanowią dobre rozwiązanie w przypadku warzyw i owoców, które szybko ulegają psuciu.

Zachowaj regularność

Pomimo siedzenia w domu zachowaj regularne godziny w spożywaniu posiłków. Długotrwałe siedzenie w domu i znaczna zmiana dotychczasowego stylu życia mogą powodować utratę poczucia czasu. Poza tym, jeśli praca zdalna jest dla nas czymś nowym, nasz rytm dobowy może ulec rozregulowaniu. Pomimo wszelkich zmian warto zadbać o to, aby niezmienna pozostała regularność w spożywaniu posiłków. Ich godziny mogą ulec zmianie, ale należy zachować zasadę, że odstępy między posiłkami nie powinny być dłuższe niż 3-4 godziny. Ostatni posiłek należy zjeść najpóźniej 2 godziny przed snem. Trzeba również pamiętać o tym, że zalecane jest spożywanie 4-5 posiłków dziennie. Dlatego nawet jeśli śpimy do południa, nie zapominajmy o tym żeby zjeść chociaż lekkie śniadanie.


Podsumowanie

Czas koronawirusa to czas wzmożonej konsumpcji chipsów, paluszków, popcornu, słodyczy i kolorowych napojów gazowanych. Czas kwarantanny to znaczące poluzowanie rygoru dietetycznego, które może się okazać bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia.


Abstrahując od śmieciowego jedzenia, nasza dieta jest obecnie bardzo monotematyczna. Wiele osób w przypływie strachu i niepewności nagromadziło dość spore zapasy ryżu, makaronów, gotowych sosów w słoikach i konserw. Życie toczy się dalej, a zapasy trzeba zjeść. No i teraz konsumujemy na bieżąco wszystko co mamy w szafkach i spiżarniach. W efekcie nasza dieta na co dzień nie jest prawidłowo zbilansowana (jemy ciągle to samo, spożywamy ponadprzeciętne ilości węglowodanów, jemy mniej świeżych warzyw i owoców), a do tego tracimy kontrolę nad wypracowanymi nawykami żywieniowymi, w tym określonymi porami jedzenia.


Gdy do tego wszystkie dodamy zamknięte siłownie i kluby fitness, ograniczenia w wychodzeniu z domu, pozamykane parki i bulwary, to mamy gotowy przepis na otyłość i inne choroby cywilizacyjne związane ze złą dietą. Jak wiemy ze statystyk, śmiertelność wśród chorych na koronawirusa wzrasta w przypadku tzw. chorób współistniejących i słabej ogólnej kondycji organizmu. Otyłość i śmieciowe jedzenie są wskazywane jako bezpośrednia przyczyna cukrzycy typu II, chorób sercowo-naczyniowych, wysokiego cholesterolu, a także niektórych nowotworów. Dlatego zdrowa i zbilansowana dieta oraz dbanie o prawidłowe nawyki żywieniowe są szczególnie ważne właśnie teraz, w czasie szalejącej pandemii.

Catering dietetyczny "standard"- który wybrać?

10 minut czytania19 lutego 2026

Catering dietetyczny "standard"- który wybrać?

Porównanie diet "standard" w najpopularniejszych cateringach dietetycznych.

W ostatnich latach catering dietetyczny stał się popularnym wyborem dla osób, które poszukują wygodnego sposobu na zdrowe odżywianie bez konieczności samodzielnego przygotowywania posiłków. Diety pudełkowe oferują gotowe, zbilansowane posiłki dostarczane codziennie pod drzwi, co sprawia, że są idealnym rozwiązaniem dla zapracowanych osób oraz tych, które chcą uniknąć stresu związanego z planowaniem i gotowaniem. Postanowiliśmy przetestować pięć różnych ofert diet pudełkowych, aby sprawdzić, która z nich najlepiej odpowiada na potrzeby różnych grup odbiorców. W poniższym porównaniu znajdziecie analizę kilku wybranych ofert firm cateringowych spośród setek dostępnych na Foodango:


Dieta Pirata - Zestaw Klasyczny

Wysmakowani - Fit Standard

Rukola - Zbilansowana

Royal Cook - Dieta Standard

Kuchnia Vikinga - Standard

Porównanie obejmuje kluczowe aspekty, takie jak cena, estetyka i opakowanie, różnorodność menu, świeżość i jakość składników, a także zalety i wady każdej z diet. Dzięki temu porównaniu łatwiej będzie określić, która z diet najlepiej pasuje do Waszego stylu życia i oczekiwań.


Cena i stosunek jakości do ceny najpopularniejszych cateringów dietetycznych.

Dieta Pirata - Zestaw Klasyczny,

Dieta Pirata oferuje posiłki w cenie 51,92 zł za dzień, co czyni ją jedną z najtańszych opcji na rynku. Chociaż niski koszt wiąże się z pewnymi ograniczeniami w jakości posiłków, warto docenić próbę stworzenia przystępnej cenowo opcji, która spełnia podstawowe potrzeby żywieniowe. Posiłki nie zawsze wyglądają i smakują idealnie, jednak może być to opcja odpowiednia dla osób poszukujących oszczędności, które są gotowe zaakceptować pewne kompromisy. Dla niektórych osób niska cena może być wystarczającym argumentem, aby korzystać z tej oferty, zwłaszcza jeśli nie mają wysokich wymagań co do wyglądu i smakowitości posiłków.




Wysmakowani - Standard

Cena dziennego zestawu w "Wysmakowani" wynosi 62,30 zł, co plasuje ten catering w średniej półce cenowej. Mimo stosunkowo niskiej ceny, stosunek jakości do ceny został oceniony bardzo pozytywnie. Posiłki są bardziej estetyczne, a ich smak wyróżnia się na tle tańszych opcji, co sprawia, że oferta ta sprawdzi się u osób, które oczekują lepszej jakości bez nadmiernego obciążenia budżetu. Wysmakowani to catering dla tych, którzy cenią sobie zarówno smak, jak i estetykę posiłków, a jednocześnie poszukują rozsądnego kompromisu między jakością a kosztem.


Rukola - Zbilansowana

"Rukola" to najdroższy catering w tym zestawieniu, oferując swoje posiłki w cenie 80,00 zł za dzień. Wysoka cena przekłada się na doskonałą jakość składników i estetykę posiłków, które są starannie przygotowane. Jednak stosunek ceny do jakości oceniono na 3/5, co sugeruje, że oferta ta może nie być odpowiednia dla każdego. Osoby poszukujące bardziej przystępnych cenowo rozwiązań mogą uznać tę opcję za nieco zbyt kosztowną, zwłaszcza gdy nie oczekują codziennie zaskakujących i wyszukanych posiłków. Catering Rukola to wybór dla klientów, którzy są gotowi zainwestować w dietę premium, aby cieszyć się wysokiej jakości składnikami i staranną prezentacją dań.


Royal Cook - Standard

"Royal Cook" to jedna z bardziej ekonomicznych opcji, z ceną 48,05 zł za dzień. Chociaż cena jest atrakcyjna, należy być świadomym, że w tej ofercie pojawiają się kompromisy dotyczące estetyki i smaku posiłków. Catering Royal Cook może być odpowiedni dla osób, które szukają prostego rozwiązania w przystępnej cenie, bez nadmiernych oczekiwań wobec różnorodności i wyrafinowania dań. Oferta ta może dobrze sprawdzić się jako krótkoterminowe wsparcie dietetyczne, szczególnie dla osób, które traktują catering jako pomoc doraźną, a nie stały element codziennego życia.


Kuchnia Vikinga - Standard

"Kuchnia Vikinga" to catering, który oferuje swoje posiłki za 63,90 zł dziennie. W tej cenie klient otrzymuje wysoką jakość i doskonałe wrażenia estetyczne, co sprawia, że oferta ta wyróżnia się na tle konkurencji. Kuchnia Vikinga oferuje zarówno estetycznie podane, jak i smaczne dania przygotowane z najwyższej jakości składników. Jest to idealne rozwiązanie dla osób, które chcą zainwestować w zdrowe i zróżnicowane posiłki, nie rezygnując z estetyki i jakości. Catering ten może być odpowiedni zarówno dla osób szukających zdrowego stylu życia, jak i dla tych, którzy pragną po prostu cieszyć się dobrym jedzeniem na co dzień.




Estetyka posiłków i opakowanie dostarczonych cateringów

Dieta Pirata- Pod względem estetyki posiłków, "Dieta Pirata" nie spełnia wysokich standardów, co może być zrozumiałe przy tak niskiej cenie. Posiłki wyglądają "średnio", a opakowania wykonane z miękkiego plastiku nie dodają uroku całemu doświadczeniu. Osoby, które przykładają dużą wagę do wyglądu jedzenia i estetyki podania, mogą być nieco rozczarowane. Warto jednak zaznaczyć, że przy niższych kosztach takie kompromisy są naturalne, a catering stara się dostarczać smaczne i wartościowe dania, nawet jeśli nie są one zapakowane w najbardziej wyrafinowany sposób.

Wysmakowani- Posiłki w "Wysmakowanych" oceniono bardzo wysoko pod względem estetyki, co jest widoczne już na pierwszy rzut oka. Dania są starannie przygotowane, a ich wygląd zachęca do konsumpcji, co czyni ten catering atrakcyjnym dla osób ceniących sobie piękno podania. Choć opakowania są plastikowe, ich solidność i estetyka podkreślają dbałość o detale, co przekłada się na ogólne pozytywne wrażenia z korzystania z tej oferty. "Wysmakowani" to catering, który rozumie, jak ważna jest nie tylko jakość smaku, ale i doświadczenie wizualne związane z jedzeniem.

Rukola- Estetyka posiłków w cateringu "Rukola" zasługuje na pochwałę, choć opakowania wykonane z plastiku mogą być minusem dla bardziej ekologicznie nastawionych klientów. Posiłki są przygotowane starannie, a ich prezentacja zdecydowanie przyciąga wzrok, co wyróżnia Rukolę na tle tańszych opcji. To oferta, która stawia na wysoką jakość w każdym detalu, dlatego osoby wymagające estetyki będą zadowolone, chociaż opakowania mogłyby być bardziej ekologiczne, aby jeszcze bardziej podkreślić staranność całego cateringu.

Royal Cook- Estetyka posiłków w "Royal Cook" jest na poziomie przeciętnym, co widać w dość prostym podaniu i plastikowych opakowaniach. Catering ten skupia się na dostarczaniu budżetowych posiłków, które zaspokoją potrzeby osób poszukujących ekonomicznego rozwiązania. Warto podkreślić, że Royal Cook nie aspiruje do luksusowego poziomu, ale stara się dostarczać solidne, choć nieskomplikowane posiłki, które spełnią oczekiwania osób poszukujących prostoty i oszczędności.

Kuchnia Vikinga- "Kuchnia Vikinga" oferuje estetycznie przygotowane posiłki, które wyglądają naprawdę apetycznie. Solidne i estetyczne opakowania podkreślają dbałość o detale, co sprawia, że jest to oferta, która trafia do szerokiego grona klientów ceniących estetykę i wygodę. Plastikowe opakowania mogą być jedynym elementem do poprawy, szczególnie dla osób, które preferują bardziej ekologiczne podejście, jednak wrażenie estetyczne jest na bardzo wysokim poziomie. Kuchnia Vikinga dba o to, aby posiłki były zarówno smaczne, jak i piękne wizualnie.

Różnorodność menu

Dieta Pirata

Menu "Diety Pirata" oferuje zróżnicowane posiłki, co sprawia, że dieta nie staje się monotonna. Jest to dobra oferta dla osób, które chcą cieszyć się różnorodnymi smakami w przystępnej cenie, ale nie oczekują kulinarnych fajerwerków. Różnorodność jest wystarczająca, aby utrzymać zainteresowanie przez jakiś czas, jednak dłuższe korzystanie może wprowadzać pewną przewidywalność w smaku.


Wysmakowani

Różnorodność menu w "Wysmakowanych" zasługuje na najwyższą ocenę 5/5. Każdy dzień oferuje nowe, ciekawe dania, które są przemyślane pod kątem składników i wartości odżywczych. Wysmakowani to oferta dla osób, które lubią odkrywać nowe smaki i chcą unikać monotonii. Każdy posiłek jest starannie zaplanowany, co sprawia, że codzienne jedzenie staje się ekscytującym doświadczeniem kulinarnym, idealnym dla tych, którzy cenią sobie urozmaicenie w diecie.


Rukola

Menu w "Rukola" oceniono na 3/5. Mimo że posiłki są zbilansowane i zdrowe, to niekiedy powtarzalność potraw obniża atrakcyjność tej diety. Choć dania są przygotowane z wysokiej jakości składników, brak urozmaicenia może sprawić, że dieta stanie się mniej interesująca dla osób lubiących różnorodność. To oferta dla tych, którzy preferują stałość i przewidywalność, jednak niekoniecznie dla tych, którzy lubią codziennie próbować nowych rzeczy.


Royal Cook

Menu "Royal Cook" zostało ocenione na 3/5. Posiłki są dość podobne, co sprawia, że dieta może stać się monotonna, szczególnie przy dłuższym okresie zamówienia. Dla osób, które potrzebują prostego i ekonomicznego rozwiązania, ta oferta może być wystarczająca. Jednak ci, którzy cenią sobie kreatywność i różnorodność, mogą szybko znudzić się powtarzalnością dań. To oferta, która dobrze sprawdzi się dla osób o małych wymaganiach w zakresie kulinarnym.


Kuchnia Vikinga

"Kuchnia Vikinga" oferuje bardzo różnorodne menu, ocenione na 5/5. Posiłki są zaskakujące, z nietypowymi połączeniami smaków, co czyni dietę interesującą na co dzień. To idealne rozwiązanie dla osób, które chcą odkrywać nowe smaki i cenią sobie kulinarną różnorodność. Kuchnia Vikinga stawia na kreatywne połączenia smaków, dzięki czemu każdy posiłek jest wyjątkowym doświadczeniem, a monotonia jest tu całkowicie wyeliminowana.



Świeżość i jakość składników

Dieta Pirata

Mimo niskiej ceny, "Dieta Pirata" zdobyła ocenę 5/5 za świeżość składników. Warzywa i produkty były świeże, co jest dużym atutem tego cateringu. Świeżość składników to jeden z niewielu aspektów, w którym Dieta Pirata rzeczywiście błyszczy. Nawet jeśli estetyka i smak pozostawiają wiele do życzenia, można być pewnym, że użyte produkty są świeże i pełnowartościowe, co jest kluczowe dla zdrowego odżywiania.

Wysmakowani "Wysmakowani" również uzyskali ocenę 5/5 za jakość składników. Produkty są świeże, smaczne, a pieczywo przygotowywane jest na bieżąco, co wyróżnia ten catering. Jakość składników to zdecydowanie mocna strona tej oferty. Codzienne dostawy świeżych produktów sprawiają, że posiłki nie tylko wyglądają i smakują dobrze, ale także są zdrowe i pełne wartości odżywczych, co jest istotne dla osób dbających o swoje zdrowie i formę.


Rukola

"Rukola" oferuje bardzo wysoką jakość składników, co zostało ocenione na 5/5. Produkty są świeże, zdrowe, a dania dobrze zbilansowane. Catering Rukola stawia na jakość i świeżość, co jest kluczowym elementem tej oferty. Wszystkie składniki są starannie dobierane, aby zapewnić najwyższą jakość, co z pewnością przypadnie do gustu najbardziej wymagającym klientom.


Royal Cook

"Royal Cook" niestety uzyskał ocenę 2/5 za jakość składników. Zdarzały się przypadki wątpliwej świeżości niektórych produktów, co obniża ogólną ocenę cateringu. Choć jest to opcja budżetowa, jakość składników pozostawia wiele do życzenia, co może być istotnym czynnikiem odstraszającym. Brak spójności w dostarczaniu świeżych składników sprawia, że Royal Cook traci na wiarygodności jako catering oferujący zdrowe posiłki.


Kuchnia Vikinga

"Kuchnia Vikinga" zasługuje na najwyższą ocenę 5/5 za jakość i świeżość składników, które są świeże i smaczne. Kuchnia Vikinga stawia na najwyższą jakość, co znajduje odzwierciedlenie w doskonałym smaku posiłków. Staranność w wyborze składników sprawia, że dania są zdrowe, a ich smak jest pełen głębi. To oferta dla osób, które cenią sobie najwyższą jakość w każdym aspekcie.


Podsumowanie i rekomendacja diet standardowowych w cateringach dietetycznych.

Każdy z cateringów oferuje inne korzyści, w zależności od preferencji i budżetu:


Dieta Pirata to wybór dla osób, które priorytetowo traktują oszczędności i są gotowe zaakceptować pewne kompromisy w jakości estetyki i opakowań. Świeżość składników jest mocną stroną tej oferty. Jest to opcja dla tych, którzy chcą spróbować cateringu dietetycznego, ale nie mają wygórowanych oczekiwań wobec wyglądu i prezentacji dań.

Wysmakowani oferuje najlepszy stosunek jakości do ceny. To opcja dla tych, którzy chcą cieszyć się świeżymi składnikami, estetycznymi posiłkami i różnorodnym menu, nawet za nieco wyższą cenę. Catering ten jest idealny dla osób, które oczekują wysokiej jakości zarówno pod względem smaku, jak i wyglądu dań, ale nie chcą przepłacać za luksusowe opcje.

Rukola to dieta premium, oferująca świeże i zdrowe posiłki. Jest to opcja dla osób, które są gotowe zapłacić więcej za wysoką jakość, ale mogą zaakceptować powtarzalność niektórych dań. Catering Rukola sprawdzi się najlepiej u osób, które stawiają na zdrowie i wysoką jakość składników, ale nie przywiązują aż tak dużej wagi do różnorodności posiłków.

Royal Cook to najbardziej ekonomiczne rozwiązanie, jednak jakość posiłków i opakowań sprawia, że jest to opcja wyłącznie dla osób nieprzykładających wagi do estetyki i różnorodności. Jest to propozycja dla tych, którzy potrzebują taniego i prostego rozwiązania, jednak powinni liczyć się z kompromisami w jakości. Może być to odpowiednia opcja na krótkoterminowe wsparcie dietetyczne, ale niekoniecznie jako stały wybór.

Kuchnia Vikinga oferuje wysoką jakość za przystępną cenę. To catering dla tych, którzy cenią świeżość, różnorodność i estetykę dań bez nadmiernego obciążania portfela. Kuchnia Vikinga zapewnia zadowolenie zarówno pod względem smakowym, jak i wizualnym, co czyni ją idealnym wyborem dla szerokiego grona klientów poszukujących zbalansowanej oferty w przystępnej cenie.

Co jeść żeby schudnąć

6 minut czytania19 lutego 2026

Co jeść żeby schudnąć

Odnosisz wrażenie, że masz już za sobą wszystkie możliwe rodzaje diety odchudzającej, jednak żadna nie okazała się skuteczna na dłuższą metę? Czas cofnąć się o kilka kroków i poznać podstawy wiedzy dotyczącej tego, co jeść, żeby schudnąć.


Co jeść, żeby schudnąć? Lista produktów

Podstawową zasadą, gdy chcemy schudnąć, jest dostarczanie naszemu organizmowi mniejszej ilości kilokalorii niż wykorzystujemy. Teoretycznie możemy jeść tylko batoniki i doprowadzić do deficytu kalorycznego, jednak nie jest to rodzaj diety odchudzającej, którą dałoby się długo utrzymać. Wszystko dlatego, że jeśli chodzi o odczuwanie głodu i apetytu kaloria kalorii nierówna – niektóre pokarmy będą promować ciągłe spożywanie dużej ilości pokarmu, inne nasycą nas już po zjedzeniu niewielkiej ilości, tym samym sprzyjając chudnięciu. Co w takim razie jeść, żeby schudnąć?


Wybieraj produkty z poniższej listy:

warzywa – postaraj się, by zajmowały połowę twojego talerza przy głównych posiłkach,

owoce – w ilości 1-2 porcji dziennie,

produkty zbożowe – z przewagą tych pełnoziarnistych (takich jak razowe pieczywo, kasze, płatki owsiane, brązowy ryż),

produkty o wysokiej zawartości białka: nasiona roślin strączkowych, chude mięso (np. kurczak, indyk), ryby, jaja,

chude produkty mleczne (2% tłuszczu albo mniej) i/lub ich roślinne odpowiedniki wzbogacone w wapń, np. napój sojowy,

w ograniczonej ilości: produkty roślinne bogate w tłuszcz, takie jak nasiona (np. słonecznika), pestki (np. dyni), orzechy, oleje roślinne.

Dieta odchudzająca dopasowana do Ciebie

Wiedza, co jeść, żeby schudnąć, nie wystarczy, żeby cokolwiek zmienić. Ważniejsze jest to, czy zdobyte informacje zastosujemy w praktyce. Jeśli nastawiamy się na to, że nasz nowy sposób żywienia będzie nam towarzyszył nie przez dni czy tygodnie, a przez długie lata, musimy wdrożyć taki system żywienia, który naprawdę nam odpowiada i nie kojarzy się z katorgą. Jest to jedyna opcja, żeby wyrwać się z pętli ciągłego chudnięcia i następującego szybko po tym tycia.


Dieta odchudzająca powinna być nie tylko odpowiednio dopasowana do potrzeb związanych ze stanem zdrowia, ale i dla nas smaczna. Jeśli chcemy schudnąć, koniecznie trzeba też dostosować kaloryczność tak, by była niższa od naszego zapotrzebowania na energię – najlepiej o około 500 kcal.


Zmiany w diecie warto rozpocząć od wyeliminowania powszechnie spożywanych produktów, które podstępnie dostarczają nam większej ilości kilokalorii (i cukru) niż moglibyśmy się spodziewać.



Najlepiej oceniane diety

slide 9 to 12 of 12

Ready for Diet - dieta Bez mięsa + Ryby

5,00

Bez mięsa + Ryby

Ready for Diet

Cena za dzień

od 49,00 zł

Love Catering - dieta Handy Meals

5,00

Handy Meals

Love Catering

Cena za dzień

od 101,75 zł

Fitness Catering - dieta Samuraja

5,00

Samuraja

Fitness Catering

Cena za dzień

od 75,99 zł

Ready for Diet - dieta Standardowa

5,00

Standardowa

Ready for Diet

Cena za dzień

od 60,00 zł

Mój Catering - dieta Odchudzanie Wege

5,00

Odchudzanie Wege

Mój Catering

Cena za dzień

od 36,00 zł

Love Catering - dieta Sport (Standard)

5,00

Sport (Standard)

Love Catering

Cena za dzień

od 91,58 zł

Love Catering - dieta Low Carb

5,00

Low Carb

Love Catering

Cena za dzień

od 89,73 zł

Love Catering - dieta MAMA

5,00

MAMA

Love Catering

Cena za dzień

od 91,58 zł

BistroBox - dieta Detox

5,00

Detox

BistroBox

Cena za dzień

od 91,00 zł

Love Catering - dieta Balance (Vege)

5,00

Balance (Vege)

Love Catering

Cena za dzień

od 86,03 zł

Mój Catering - dieta Office Box

5,00

Office Box

Mój Catering

Cena za dzień

od 48,23 zł

Love Catering - dieta Balance (Eat Less Meat)

5,00

Balance (Eat Less Meat)

Love Catering

Cena za dzień

od 86,03 zł

Ready for Diet - dieta Bez mięsa + Ryby

5,00

Bez mięsa + Ryby

Ready for Diet

Cena za dzień

od 49,00 zł

Love Catering - dieta Handy Meals

5,00

Handy Meals

Love Catering

Cena za dzień

od 101,75 zł

Fitness Catering - dieta Samuraja

5,00

Samuraja

Fitness Catering

Cena za dzień

od 75,99 zł

Ready for Diet - dieta Standardowa

5,00

Standardowa

Ready for Diet

Cena za dzień

od 60,00 zł

Mój Catering - dieta Odchudzanie Wege

5,00

Odchudzanie Wege

Mój Catering

Cena za dzień

od 36,00 zł

Love Catering - dieta Sport (Standard)

5,00

Sport (Standard)

Love Catering

Cena za dzień

od 91,58 zł

Love Catering - dieta Low Carb

5,00

Low Carb

Love Catering

Cena za dzień

od 89,73 zł

Love Catering - dieta MAMA

5,00

MAMA

Love Catering

Cena za dzień

od 91,58 zł

Jesteś na diecie? Uważaj na te produkty!

Czekolada, cukierki, ciasta i ciasteczka, lody, chipsy – osoby stosujące diety odchudzające wiedzą, że tych produktów lepiej nie uwzględniać zbyt często w jadłospisie. Łatwo natomiast wpaść w pułapkę regularnego spożywania żywności, która wydaje się zdrowa, ale dostarcza dużej ilości składników pokarmowych utrudniających chudnięcie, przede wszystkim cukru.


Płatki śniadaniowe, muesli, granola

Producenci chcą, żebyśmy myśleli o nich jako o bazie śniadania idealnego, jednak w praktyce bardziej adekwatne byłoby traktowanie ich jak… słodyczy. W średniej wielkości misce granoli (100 g produktu) zawarte jest nawet 25 gramów (5 łyżeczek) cukru. Dla porównania w 100 gramach ciasteczek maślanych popularnej firmy znajduje się 19 g (niepełne 4 łyżeczki) cukru (i podobna ilość tłuszczu oraz kilokalorii).


Soki owocowe

Soki owocowe (100%) kojarzą się wielu z nas przede wszystkim ze źródłem dużej ilości witamin. Nie zawsze jednak bierzemy pod uwagę, że tutaj także w pakiecie dostajemy pokaźną dawkę cukrów. Szklanka (250 ml) soku jabłkowego dostarcza nam ich 25-30 g (5-6 łyżeczek).


Dość często zdarza się, że traktowanie „zdrowych” soków owocowych jako podstawowego sposobu na gaszenie pragnienia jest jedną z głównych przyczyn występowania nadwagi u pacjentów. Pijąc 1 litr soku dostarczymy sobie (prawie niezauważalnie) ponad 500 kcal. Zamiast tego moglibyśmy spożyć porządny posiłek, który nasyciłby nas na kilka godzin, albo - bez dużych wyrzeczeń związanych z drastycznymi zmianami w diecie - wypracować deficyt kaloryczny pozwalający nam na zmniejszanie masy ciała o około 0,5 kg tygodniowo.


Cukier nie jest najgorszym możliwym złem i nasza dieta odchudzająca nie będzie od razu zniweczona, jeśli zjemy coś słodkiego. Wybierajmy jednak świadomie. Warto pozbyć się nawyku spożywania dużej ilości cukru w produktach, które wcale nie kojarzą się nam z ulubionym deserem.


Dlaczego w czasie diety warto pić dużo wody?

Elementem diety odchudzającej, o którym nie powinniśmy zapominać, jest zadbanie o odpowiednią podaż i rodzaj spożywanych płynów. Wszyscy chyba już nieraz słyszeliśmy, że warto postawić po prostu na wodę - i to w sporych ilościach. Dlaczego?


Jeden z istotnych (szczególnie z punktu widzenia osoby, która chce schudnąć) powodów wiąże się z wpływem picia wody na apetyt. Pomylenie głodu z pragnieniem przychodzi nam łatwo, a pierwszym impulsem, gdy pojawia się łagodne odwodnienie, często jest poszukiwanie jedzenia. Jeśli w ciągu dnia regularnie będziemy popijać wodę, zapobiegniemy odczuwaniu „głodu” wywołanego deficytem płynów, nie dostarczając organizmowi pokaźnej dawki cukru i kilokalorii, zawartej w wielu innych napojach.

Czy warto pić odżywkę białkową po treningu?

7 minut czytania19 lutego 2026

Czy warto pić odżywkę białkową po treningu?

Trenowanie i picie odżywki białkowej to skojarzenie podobnej rangi do sytuacji, gdy mamy lato, a więc planujemy wakacje i urlop. Wielu doradców czy dietetyków sportowych radzi, abyśmy stosowali odżywkę białkową, chcąc zachować szczupłą i pięknie umięśnioną sylwetkę. Również liczne artykuły branżowe propagują picie odżywki białkowej po treningu. Czy naprawdę potrzebujemy jej w naszej diecie?


Odżywka białkowa – co nam daje?

Odżywka białkowa to źródło białka, które w wielu badaniach wykazywało potencjał redukcji masy ciała, poprawy poziomu energii, wzrostu poziomu glutationu w organizmie, czyli jednego z najsilniejszych antyoksydantów. Okrzyknięto ją produktem zdolnym do poprawy metabolizmu. Ponadto odżywka białkowa to bardzo wygodny produkt spożywczy. Wsypujemy miarkę (zwykle jest to ok. 30-35 g) do szklanki lub shakera, zalewamy wodą lub mlekiem, mieszamy i otrzymujemy gotowy posiłek do konsumpcji.


Jednym z powodów, dla którego odżywka białkowa jest tak popularna w środowisku sportowym, jest szybkie trawienie i łatwa przyswajalność białka niezbędnego do zregenerowania uszkodzonych i zmęczonych po treningu włókien mięśniowych. Zabieg ten ma za zadanie zachować masę mięśniową i promować rozrost masy mięśniowej. Mówi się tutaj o tzw. protein timing, czyli jak najszybszym dostarczeniu białka do organizmu po zakończonym treningu. Czy to ma sens? Czy jeśli nie dostarczymy białka w tej formie, to znaczy, że nasze mięśnie się nie zregenerują i nie urosną? Na te pytania odpowiedział jeden z cenionych w sportowym świecie doradców, Alan Aragon. Prześledził on wiele badań, które miały za zadanie sprawdzić, czy protein timing działa. Wysnuł następujący wniosek: nie ma żadnych badań, które potwierdziłyby, że odżywka białkowa skonsumowana zaraz po treningu lepiej wpływa na zachowanie i budowę masy mięśniowej, aniżeli standardowe źródła białka (np. mięso, jaja, ryby) zjedzone w okresie późniejszym. Powiedział także, że lepsza regeneracja czy poprawa parametrów metabolicznych może wynikać tylko i wyłącznie z dodatkowej porcji białka skonsumowanej w ciągu dnia w postaci odżywki, a nie samego faktu, że jest to odżywka białkowa. To oznacza, że nie ma bezwzględnych przesłanek, które mówiłyby o tym, że odżywka białkowa to magiczny i niezbędny produkt w naszej diecie, a zwłaszcza w diecie osób, które trenują intensywnie i bardzo często.


Niemniej jednak wiele osób spożywa odżywki białkowe. Czy warto? Jak tego typu produkty wpływają na zdrowie? W celu odpowiedzi na te pytania należy przyjrzeć się kilku kwestiom.


Odżywki białkowe a trawienie

Jeżeli nasze trawienie zawodzi, wiele produktów może wywoływać niepożądane objawy dotyczące nie tylko samego układu trawiennego, ale i wielu innych organów. Mowa głównie o zaparciach, wzdęciach, refluksie żołądkowo-przełykowym, gazach po posiłkach, częstych bólach głowy, trądziku, łysieniu, alergii, wysypkach skórnych, słabej odporności i częstych infekcjach. Wiele odżywek białkowych ze względu na fakt, że zawiera laktozę i kazeinę, a także dodatki, które omówimy poniżej, przyczyniają się do pogorszenia stanu jelit. Co więcej, trawienie to proces, który rozpoczyna się w naszej jamie ustnej. Nasz organizm musi być gotowy do spożycia posiłku. Optymalne trawienie odbywa się wtedy, gdy jesteśmy w stanie odpoczynku, bez stresu i zrelaksowani. Sam trening powoduje stres w naszym organizmie (m.in. podwyższenie poziomu hormonu stresu – kortyzolu), który nie wraca do właściwego poziomu natychmiast po skończonym treningu. Potrzebujemy czasu, aby hormony wróciły do normy. Ile czasu? Na pewno nie kilku minut, a dużo więcej. Jeśli wypijemy odżywkę białkową zaraz po wejściu do szatni z treningu, istnieje duża szansa, że odczujemy zgagę czy inny dyskomfort trawienny.


Wniosek jest prosty – zadbajmy najpierw o stan jelit i trawienie. Lepiej wykluczyć produkty, które pogarszają absorpcję składników, wywołują niepożądane objawy i pogarszają nasze samopoczucie (jeśli jest to odżywka, to po prostu jej nie spożywajmy). Nie zapominajmy o fizjologii człowieka. W czasie stresu organizm nie powinien zajmować się trawieniem posiłku.


Skład odżywek białkowych

Etykieta odżywki białkowej informuje nas, że produkt zawiera wiele chemicznych dodatków i wypełniaczy, czyli substancji, które niekoniecznie są zdrowe. Producenci suplementów zachęcają nas do zakupu kuszącymi nazwami, a co za tym idzie – smakami odżywek: „kokosowa trufla”, „malinowa rozkosz”, „guma balonowa”, „ciasteczkowa śmietana”, „bananowo-kokosowy” i wiele, wiele innych. Już w momencie przeczytania takiej nazwy możemy aktywować nasz ośrodkowy układ nerwowy (OUN) do wysłania sygnału, który zapoczątkuje nasz głód. Rodzi to możliwość utraty kontroli nad postrzeganiem właściwego głodu. Wróćmy jednak do składu odżywek. Dodatki w postaci cukru i słodzików mogą być prawdziwym stresorem dla naszego organizmu, który utrudnia trawienie (patrz punkt wyżej). Spójrzmy na najczęściej występujące składniki w proszkowych produktach białkowych.


Aspartame (acesulfame potassium) – czyli słodzik, który wykorzystuje się w celu zastąpienia cukru nie tylko w odżywkach, ale także słodyczach, napojach puszkowanych i gazowanych. Do niepożądanych objawów, które wywołuje, zalicza się ból głowy, wzdęcia, nudności. Mówi się o jego szkodliwości i ryzyku wpływania na wystąpienie raka, ale jest to kwestia sporna.

Dodatki kukurydziane (corn syrup, corn sugar, dextrose, crystaline fructose) – to dodatki wytwarzane ze skrobi kukurydzianej, które składają się głównie z cukru. Stosuje się je jako substancje słodzące, zagęszczające i zachowujące odpowiednią wilgotność produktu. Do niepożądanych objawów, które wywołują, zalicza się pogorszenie pracy wątroby i profilu cholesterolowego, a także nieprawidłowe wydzielanie insuliny przez trzustkę.

Lecytyna sojowa (soy lecithin) – pozyskiwana z soi i stosowana jako emulgator. Znajdziemy ją także w produktach czekoladowych, pieczywie, słodyczach, mrożonych deserach, margarynach. Do skutków ubocznych spożywania dużych ilości lecytyny zalicza się problemy trawienne w postaci wzdęć, biegunek, utrata apetytu, a nawet zawroty głowy, zaburzenia widzenia czy osłabienie układu odpornościowego.

Inulina (hydroxylated lecithin) – czyli rozpuszczalny błonnik, który może zastąpić cukier, mąkę, tłuszcz. Wpływa ona na konsystencję odżywki, zapewniając kremową formułę. Niestety inulina nie jest trawiona przez nasz organizm i przez to może powodować gazy, wzdęcia czy inne problemy żołądkowo-jelitowe.

Sztuczne aromaty (artificial flavors) – to substancje, które imitują smak i zapach. Na świecie używa się wiele tysięcy sztucznych aromatów, które znajdziemy nie tylko w odżywkach, ale także wszelkich słodyczach i fast foodach. Chociaż ich stosowanie jest regulowane prawem co do ilości, jaką może zawierać dany produkt, to w praktyce mogą powodować takie efekty jak: zawroty głowy, nudności, alergie, zmęczenie, wysokie ciśnienie krwi, słaba koncentracja. Mówi się także, że sztuczne aromaty wraz ze słodzikami mogą negatywnie wpływać na nasze DNA, a nawet przyczyniać się do występowania depresji.

Mięso czy odżywka po treningu?

Jest to chyba najważniejsza kwestia do rozważenia w kontekście wyboru posiłku po treningu. Zarówno mięso (lub ryby, jaja), jak i odżywka zawiera niezbędne białko. Każde białko zawiera aminokwasy i witaminy w różnych ilościach. Pamiętajmy, że odżywka białkowa to produkt przetworzony i ulepszany, z dodatkiem sztucznych dodatków, ale i sztucznych witamin. Mięso/ryby/jaja to naturalne produkty, które są bliższe naszemu organizmowi. W wielu eksperymentach zauważono również, że naturalne źródła białka zapewniają wyższą sytość, tj. szybciej się najadamy mięsem niż odżywką. Wiele osób po treningu odczuwa ogromny głód na skutek zmian hormonalnych (prawidłowych lub nie). W tym przypadku lepiej będzie nie polegać na odżywce, a wybrać naturalne źródło białka, które raz, że będziemy spożywać i przeżuwać dłużej, a dwa – takie białko będzie dłużej się trawić i skuteczniej zaspokoi nasz głód.


Całodzienny bilans kaloryczny i podaż makroskładników jest dużo ważniejsza niż to, czy wypiliśmy odżywkę białkową zaraz po treningu. Liczy się to, ile zjemy w ciągu całego dnia i czy pokryliśmy zapotrzebowanie na białko, tłuszcze i węglowodany. Jeżeli potrzebujesz uzupełnić energię i budulec, a nie masz możliwości spożyć normalnego posiłku, odżywka białkowa będzie świetnym uzupełnieniem w diecie.


Warto również dodać, że w zabieganym trybie życia odżywka białkowa po treningu będzie się sprawdzała dużo lepiej niż kolejna porcja mięsa. Jest to kolejny produkt, który można wykorzystać w diecie, zwłaszcza jeśli nasze zapotrzebowanie na białko jest wysokie lub po prostu nie mamy czasu na przyrządzenie posiłku zawierającego naturalne źródło białka. Pamiętajmy jednak, że zdrowa dieta opiera się przede wszystkim na nieprzetworzonych i jak najbardziej naturalnych produktach. Czy odżywka białkowa do nich należy? Sami odpowiedzcie na to pytanie.

Co jeść zimą, aby nie przytyć?

6 minut czytania19 lutego 2026

Co jeść zimą, aby nie przytyć?

Często zdarza się, że w okresie zimowym mamy dużo większy apetyt, niż latem. Mamy też ochotę na bardziej konkretne i sycące dania, co może sprawić, że przybędzie nam parę dodatkowych kilogramów. Jak w takim razie jeść zimą, aby nie przytyć? W artykule znajdziesz kilka rad na ten temat.


Śniadanie to podstawa

U wielu osób, pominięcie śniadania rano sprawia, że nadrabiają jedzenie w ciągu dnia. Jeżeli jesteś jedną z tych osób, warto wprowadzić poranny rytuał śniadaniowy. Porządny posiłek sprawi, że będziesz mieć więcej energii, a później nie będzie takiej ochoty na podjadanie. Ważna jest też temperatura posiłku – ciepłe śniadanie zimą, przyjemnie rozgrzeje i da kopa do działania. Można zjeść na przykład owsiankę, inną kaszę z owocami lub po prostu jajecznicę czy omlet z dodatkami. Dobrym wyborem są również ciepłe zupy kremy.


Zadbaj o odpowiednią ilość warzyw i owoców

Warzywa zimą nie smakują tak dobrze, jak wiosną czy latem, jednak warto dbać, żeby codziennie pojawiały się na naszym talerzu. O tej porze roku najczęściej dostaniemy różnego rodzaju kapusty, brukselkę, ziemniaki, buraki, marchew czy pietruszkę. Można z nich przyrządzić aromatyczne gulasze, potrawki czy zupy z rozgrzewającymi przyprawami. Jeśli chodzi o owoce, to mamy do wyboru głównie jabłka lub cytrusy. Warto też sięgnąć po mrożone warzywa i owoce (szczególnie te jagodowe są świetnym dodatkiem do koktajli czy zimowych deserów) – dzięki mrożeniu nie tracą zbyt wiele ze swoich cennych właściwości. Wprowadź do jadłospisu także kiszonki, które wspomagają w utrzymaniu prawidłowej flory bakteryjnej w jelitach oraz wspomagają trawienie.



Najlepiej oceniane diety

slide 5 to 8 of 12

Ready for Diet - dieta Bez mięsa + Ryby

5,00

Bez mięsa + Ryby

Ready for Diet

Cena za dzień

od 49,00 zł

Love Catering - dieta Handy Meals

5,00

Handy Meals

Love Catering

Cena za dzień

od 101,75 zł

Fitness Catering - dieta Samuraja

5,00

Samuraja

Fitness Catering

Cena za dzień

od 75,99 zł

Ready for Diet - dieta Standardowa

5,00

Standardowa

Ready for Diet

Cena za dzień

od 60,00 zł

Mój Catering - dieta Odchudzanie Wege

5,00

Odchudzanie Wege

Mój Catering

Cena za dzień

od 36,00 zł

Love Catering - dieta Sport (Standard)

5,00

Sport (Standard)

Love Catering

Cena za dzień

od 91,58 zł

Love Catering - dieta Low Carb

5,00

Low Carb

Love Catering

Cena za dzień

od 89,73 zł

Love Catering - dieta MAMA

5,00

MAMA

Love Catering

Cena za dzień

od 91,58 zł

BistroBox - dieta Detox

5,00

Detox

BistroBox

Cena za dzień

od 91,00 zł

Love Catering - dieta Balance (Vege)

5,00

Balance (Vege)

Love Catering

Cena za dzień

od 86,03 zł

Mój Catering - dieta Office Box

5,00

Office Box

Mój Catering

Cena za dzień

od 48,23 zł

Love Catering - dieta Balance (Eat Less Meat)

5,00

Balance (Eat Less Meat)

Love Catering

Cena za dzień

od 86,03 zł

Ready for Diet - dieta Bez mięsa + Ryby

5,00

Bez mięsa + Ryby

Ready for Diet

Cena za dzień

od 49,00 zł

Love Catering - dieta Handy Meals

5,00

Handy Meals

Love Catering

Cena za dzień

od 101,75 zł

Fitness Catering - dieta Samuraja

5,00

Samuraja

Fitness Catering

Cena za dzień

od 75,99 zł

Ready for Diet - dieta Standardowa

5,00

Standardowa

Ready for Diet

Cena za dzień

od 60,00 zł

Mój Catering - dieta Odchudzanie Wege

5,00

Odchudzanie Wege

Mój Catering

Cena za dzień

od 36,00 zł

Love Catering - dieta Sport (Standard)

5,00

Sport (Standard)

Love Catering

Cena za dzień

od 91,58 zł

Love Catering - dieta Low Carb

5,00

Low Carb

Love Catering

Cena za dzień

od 89,73 zł

Love Catering - dieta MAMA

5,00

MAMA

Love Catering

Cena za dzień

od 91,58 zł

Używaj przypraw

Nie ograniczaj się w kuchni tylko do soli i pieprzu! Skorzystaj z bogactwa przypraw, takich jak kurkuma, pieprz cayenne, papryka chili, imbir, cynamon, kardamon. Świetnie sprawdzi się także mieszanka curry – będzie idealna do rozgrzewającego gulaszu. Przyprawy pobudzają wydzielanie enzymów trawiennych, dzięki czemu wspomagają trawienie. Wpływają także na wzrost termogenezy, czym przyspieszają metabolizm. Dzięki temu łatwiej zachować odpowiednią masę ciała podczas mroźnych dni.


Wprowadź ryby do jadłospisu

Tłuste morskie ryby są źródłem pełnowartościowego białka, witamin A, E i D oraz kwasów tłuszczowych omega 3. To sprawia, że ryba dobrej jakości jest niezwykle odżywcza i zdrowa, a jednocześnie nie zawiera dużej ilości kalorii. Dlatego warto zadbać o to, żeby ryba pojawiała się dwa lub trzy razy w tygodniu w naszym jadłospisie.


Jedz wolniej!

Jest to częsty błąd, który popełnia niemal każdy z nas. Jemy zbyt szybko! Kiedy jemy, warto skupić się tylko na posiłku - najlepiej wyłączyć w tym czasie telewizor czy komputer. Staramy się dokładnie przeżuwać jedzenie i mieszać je ze śliną. Skupienie na jedzeniu oraz dokładne przeżuwanie pobudza wydzielanie enzymów trawiennych oraz pobudza pracę nerwu błędnego, co poprawia proces trawienia. Dzięki temu zjemy też mniej, ponieważ mózg otrzyma informację o tym, że jesteśmy syci i naturalnie skończymy jeść – nie będzie ochoty na dokładkę. Warto także nie dopuszczać do przejedzenia i wstawiać od stołu z lekkim niedosytem.


Staraj się jeść ciepłe posiłki

Ciepłe śniadanie to podstawa, jednak warto pamiętać o rozgrzewającym posiłku przez cały dzień. Jeżeli tylko mamy możliwość odgrzać sobie jedzenie w pracy, to zabierajmy ze sobą pojemniki i zjedzmy coś ciepłego w ciągu dnia. W ten sposób nasz organizm łatwiej utrzymuje odpowiednią temperaturę, będziemy syci na dłużej i nie mamy chęci na podjadanie.


Ruszaj się!

Zimą, kiedy szybko robi się ciemno, nie mamy specjalnie ochoty na aktywność fizyczną. Stąd też łatwo o dodatkowe kilogramy! Tak naprawdę wcale nie trzeba morderczych treningów na siłowni, aby zachować szczupłą sylwetkę. Wystarczy zadbać o naturalny ruch na co dzień. Spontaniczna aktywność fizyczna- NEAT (Non-exercise activity thermogenesis) określa wydatki energetyczne, które powstają podczas wszystkich aktywności wykonywanych przez cały dzień, takich jak np. wchodzenie po schodach, przejście na przystanek autobusowy, zmiana postawy, czy spacer podczas rozmowy telefonicznej. Uważa się, że NEAT ma duże znaczenie w kontrolowaniu prawidłowej masy ciała. Można zainwestować w prosty krokomierz i ustawić sobie codzienny cel, który nas będzie motywował do większej aktywności.


Pij wodę

W mroźne dni często nie odczuwamy pragnienia, a jeżeli już coś pijemy to ciepłą kawę lub herbatę. A odpowiednie nawodnienie to podstawa dobrego samopoczucia i znacznie łatwiej utrzymać prawidłową masę ciała. Dobrym wyjściem jest picie ciepłej wody. Szczególnie rano można sobie przygotować taką wodę z sokiem z cytryny – pobudza lepiej niż kawa i jednocześnie nawadnia organizm. Jak widać, wystarczy kilka prostych zasad, by sprawić, że dodatkowe kilogramy zimą nie będą nas dotyczyć. Ważne, aby jadłospis był w miarę różnorodny – to zapewni nie tylko ładną sylwetkę, ale również uchroni nas przed infekcjami i zapewni dobre samopoczucie przez całą zimę.

Czym jest indeks glikemiczny i kiedy warto stosować dietę o niskim IG?

7 minut czytania19 lutego 2026

Czym jest indeks glikemiczny i kiedy warto stosować dietę o niskim IG?

Problemy z gospodarką cukrową są bardzo powszechne w obecnych czasach. Cukrzyca typu 2 jest już typową chorobą cywilizacyjną. Coraz więcej pojawia się również zachorowań na insulinooporność, hipoglikemię reaktywną oraz cukrzycę typu 1. Podstawą leczenia tych jednostek chorobowych jest dieta – najczęściej poleca się taką o niskim indeksie glikemicznym. Czy faktycznie jest skuteczna w tego typu zaburzeniach? Czym w ogóle jest indeks glikemiczny i jakie produkty wybierać będąc na tej diecie? Przekonaj się, czytając artykuł.


Indeks glikemiczny – co to jest?

Pojęcie indeksu glikemicznego zostało wprowadzone do powszechnego użytku w 1981 roku przez Davida Jenkinsa i wskazuje na procentowy wzrost stężenia glukozy we krwi, jaki następuje po spożyciu 50 g przyswajalnych węglowodanów.


Przyjęto, że indeks glikemiczny (IG) dla czystej glukozy wynosi 100 i do tej właśnie wartości maksymalnej przyrównuje się pozostałe produkty spożywcze. Warto jednak wiedzieć, że IG dotyczy jedynie produktów zawierających węglowodany tj. pieczywo, ryż, kasza, makaron, warzywa oraz owoce. Intuicyjnie możemy określić, które z produktów spożywczych będą charakteryzowały się niskim, średnim lub wysokim indeksem glikemicznym, jednak niektóre z nich mogą nas zaskoczyć. Robiąc zakupy spożywcze należy się kierować poniższą ogólnie przyjętą klasyfikacją indeksu na 3 grupy:


IG <50 – niski indeks glikemiczny

IG od 55 do 69 – średni indeks glikemiczny

IG >70 – wysoki indeks glikemiczny

Dietetycy i lekarze powszechnie zalecają, aby produkty o niskim indeksie glikemicznym stanowiły podstawę naszej diety. Produktów o wysokim indeksie glikemicznym powinniśmy raczej się wystrzegać lub ograniczyć ich spożywanie do niezbędnego minimum.


Warto też pamiętać, ze na indeks glikemiczny danego produktu wpływa kilka czynników:


stopień dojrzałości – im bardziej dojrzały owoc czy warzywo, tym wyższy jest IG,

metoda przygotowania (sposób obróbki termicznej) – surowy produkt ma mniejszy IG niż gotowany,

ilości skrobi w danym produkcie,

obecność innych składników odżywczych, które mogą spowalniać wchłanianie glukozy (np. białko, tłuszcz, kwas fitynowy).

Jak obliczyć indeks glikemiczny?

Indeks glikemiczny poszczególnych produktów można sprawdzić w gotowych tabelach lub obliczyć samodzielnie za pomocą darmowych kalkulatorów znajdujących się w Internecie. Można również obliczyć indeks glikemiczny korzystając ze wzoru:


IG = (stężenie glukozy we krwi po spożyciu produktu zawierającego 50 g węglowodanów / stężenie glukozy we krwi po spożyciu 50 g glukozy) x 100


Czym jest ładunek glikemiczny?

Jest to iloczyn indeksu glikemicznego i zawartości węglowodanów w jednej porcji produktu. ŁG uwzględnia nie tylko jakość produktu, ale także jego ilość – to pozwala lepiej przewidzieć całkowity wzrost poziomu glukozy po spożyciu posiłku czy produktu. Przykładem może być arbuz, którego indeks glikemiczny wynosi aż 72. Jednak porcja arbuza – około 120 g, zawiera 6 g węglowodanów przyswajalnych – to daje nam ŁG w wysokości zaledwie 4.


Produkty o wysokim indeksie glikemicznym

Produkty posiadające wysoki indeks glikemiczny są szybciej wchłaniane oraz trawione w przewodzie pokarmowym. Po ich spożyciu zauważa się wzrost insuliny, powodujący wydzielanie glukagonu i przyczyniający się do wzrostu apetytu. Produkty, które posiadają wysoki indeks glikemiczny to m.in.: biały ryż, pieczywo pszenne, kasza manna, płatki kukurydziane, płatki owsiane błyskawiczne, miód, słodycze, arbuz, ziemniaki czy dynia. Dieta bogata w produkty o wysokim indeksie glikemicznym może doprowadzić do powstania insulinooporności, która jest bezpośrednią przyczyną cukrzycy typu 2. Z tego względu na produkty z wysokim indeksem glikemicznym szczególnie powinni uważać diabetycy. Wybór tych produktów również nie będzie sprzyjał osobom, które starają się schudnąć. Wysoki IG jest też czynnikiem rozwoju chorób układu krążenia oraz miażdżycy.


Produkty o niskim indeksie glikemicznym

Produkty o niskim IG są podstawą zdrowej diety. Należą do nich: nabiał, zielone warzywa, większość świeżych owoców, mięso, ryby, nasiona roślin strączkowych, produkty pełnoziarniste, orzechy i pestki. Stosowanie diety bogatej w produkty o niskim indeksie glikemicznym może zmniejszyć ryzyko rozwoju otyłości, cukrzycy, nowotworów oraz chorób układu krążenia.


Jaki chleb ma niski indeks glikemiczny?

Diabetycy powinni szczególnie pilnować ilości spożywanych węglowodanów i unikać produktów o wysokim indeksie glikemicznym. Jednak nie muszą sobie odmawiać spożywania pieczywa, ponieważ obecnie można kupić chleb z niskim indeksem glikemicznym. Ważne, aby nie zawierał cukru w swoim składzie, a to z kolei wymaga od nas uważnego czytania etykiet znajdujących się na opakowaniu produktu. Wystrzegać powinno się pieczywa powstałego z mąki z oczyszczonego ziarna. Jest on bogaty w skrobię, natomiast pozbawiony błonnika pokarmowego oraz witamin. Ma to szczególny wpływ na podniesienie stężenia cukru we krwi. Dlatego lepszym wyborem będzie pieczywo z pełnego przemiału, mąki razowej, żytniej lub owsianej. Tego typu chleb charakteryzuje się niskim indeksem glikemicznym oraz wykazuje pozytywny wpływ na nasz organizm. Kolejną zaletą będzie łatwiejsze utrzymanie prawidłowej masy ciała i pozbycie się nadprogramowych kilogramów.


Indeks glikemiczny – tabela produktów

Poniżej znajduje się tabela przedstawiająca, które produkty spożywcze charakteryzują się niskim, średnim lub wysokim indeksem glikemicznym. Warto jednak pamiętać, że ostateczna wysokość IG zależy od stopnia rozdrobnienia produktu, jego przetworzenia lub dojrzałości owoców i warzyw.



Rodzaj IG


Produkty











Niski indeks glikemiczny <50


Jaja, kawa i herbata (bez cukru), ryby, owoce morza, wołowina - 0


Przyprawy suszone, skorupiaki - 5


Cebula, cukinia, cykoria, czarna porzeczka, fasolka szparagowa, grzyby, kiszona kapusta, oliwki, ogórek, orzechy i migdały, papryka, por, seler naciowy, soja, tofu, szparagi, warzywa zielonolistne, imbir, kalafior, rzodkiew, sałata, szpinak - 15


Bakłażan, czereśnie, sok cytrynowy, kakao (bez cukru) - 20


Czekolada gorzka, czerwone porzeczki, owoce jagodowe, pestki dyni, wiśnie, truskawki, zielona soczewica - 25


Ciecierzyca gotowana, czerwona soczewica, czosnek, dżem niskosłodzony, gruszka, mleko sojowe, morele, owoce cytrusowe, pomidory, marchew surowa - 30


Fasola, brzoskwinie, nektarynki, groszek, jabłka, musztarda, siemię lniane, słonecznik, pomidory suszone, śliwki, pieczywo chrupkie, sok i przecier pomidorowy, dziki ryż, granat - 35


Chleb i makaron pełnoziarnisty, figi suszone, kasza gryczana, morele i śliwki suszone, płatki owsiane, otręby, mleko kokosowe, spaghetti al dente - 40


Kasza pęczak, kasza pszenna bulgur, kokos, ananas, ryż brązowy, winogrona, żurawina, świeży sok pomarańczowy i grejpfrutowy (niesłodzony) - 45


Chleb orkiszowy, kiwi, kuskus, ryż basmati, bataty, makaron z pszenicy durum, mango, muesli (niesłodzone), surimi, sok jabłkowy (niesłodzony) - 50




Średni indeks glikemiczny 55-69


Brzoskwinie z puszki, ketchup, musztarda, maniok, papaja - 55


Banany dojrzałe, kakao słodzone, kasza manna, lody, majonez, melon, miód, morele z puszki, burak, rodzynki, kukurydza, owsianka ugotowana, pizza, ryż długoziarnisty - 60-65


Bagietka, biszkopt, pieczywo pszenne, chipsy, cukier, daktyle suszone, kasza jęczmienna, biały ryż, mąka kukurydziana, napoje gazowane, sucharki, ziemniaki gotowane, melasa - 70




Wysoki indeks glikemiczny >70


Arbuz, dynia, kabaczek, frytki, bób gotowany, marchew gotowana - 75


Mąka pszenna, płatki kukurydziane, prażona kukurydza, mąka ziemniaczana - 85


Ziemniaki pieczone, ziemniaki smażone - 95


Piwo - 100


Dieta o niskim indeksie glikemicznym

U osób z problemami z gospodarką cukrową dieta o niskim IG, może pomóc uregulować ciągłe skoki cukru, a także zrzucić zbędne kilogramy (co również przyczynia się do poprawy metabolizmu glukozy). Dlatego posiłki zapewniające mniej więcej stały poziom cukru znacznie wpływa na zmniejszenie ryzyka wystąpienia cukrzycy czy insulinooporności. Dodatkowo brak ciągłych wahań cukru sprawia, że mamy więcej energii, lepszą pamięć i koncentrację oraz motywację do działania. Dlatego zdecydowanie warto dbać o stan swojej gospodarki cukrowej, a jedną z metod może być właśnie dieta o niskim indeksie glikemicznym. Jej atutem jest także fakt, że nie jest zbyt skomplikowana i dopuszcza spożywanie naprawdę dużej ilości składników, dzięki czemu łatwo ją zbilansować i dostarczyć niezbędnych witamin oraz składników odżywczych.



Jak komponować posiłki o niskim indeksie glikemicznym? Należy przede wszystkim opierać się na produktach z górnej części tabeli (o niskim IG), możliwie świeżych i nieprzetworzonych. Jeśli jednak obawiasz się, że nie sprostasz przygotowaniu odpowiedniego jadłospisu lub po prostu nie masz na to czasu, wypróbuj dietę pudełkową o niskim indeksie glikemicznym. Coraz więcej firm cateringowych włącza ją do swojej oferty – najczęściej znajdziesz ją pod nazwami: „dieta niski IG” (lub „low IG”), „dieta na insulinooporność” czy „dla diabetyka”.

Cukier nie uzależnia?

5 minut czytania19 lutego 2026

Cukier nie uzależnia?

Jeżeli masz więcej niż trzydzieści lat to z pewnością pamiętasz reklamy nakłaniające do spożywania cukru. Aktualnie zdajemy sobie sprawę, że slogan „cukier krzepi” nie był najmądrzejszym stwierdzeniem lat 80 i 90 XX wieku. Jednak oprócz nikłych walorów zdrowotnych, oczyszczonym węglowodanom prostym, w obiegowej opinii przypisuje się wiele nadmuchanym „właściwości”. Wraz z rosnącym trendem zainteresowania zdrowym odżywianiem, na sile przybiera pogląd jakoby cukier uzależniał. Co ciekawsze, w mass mediach możemy spotkać informacje, że skutek jego odstawienia może być bliźniaczy z odstawieniem narkotyków. Czy te białe kryształki ulokowane w kryształowej cukierniczce rzeczywiście tak drastycznie oddziałują na mechanizmy uzależnienia?


Cukier uzależnia jak narkotyki?

Sceptykom mogłoby się wydawać, że uzależnienie od cukru to wydumane tłumaczenie się osób borykających się z nadmierną masą ciała. Prawda nie jest jednak czarno-biała. Na początku XXI wieku przeprowadzono badanie na zwierzętach (to bardzo ważna informacja!), w którym podawano szczurzym przyjaciołom rozpuszczony w wodzie cukier stołowy. Szczurom podstawiano pod nos opisaną mieszaninę na czas dwunastu godzin (mogły spożywać go tyle, ile zechciały), a następnie całkowicie odbierano im dostęp do pokarmu (również na 12 godzin). Zaobserwowano, że po takim eksperymencie, w obrębie jąder podstawnych mózgu dochodziło do wzrostu stężenia dopaminy. Kiedy następuje bliźniaczy efekt? Tak, dobrze myślisz – w przypadku spożycia amfetaminy czy kokainy. Co ciekawsze, wraz ze spadkiem stężenia dopaminy po takim wybryku dochodzi do tzw. głodu narkotycznego [1]. Na pierwszy rzut oka hipoteza o uzależniających właściwościach cukru wydaje się nadzwyczaj logiczna. Czy to jednak ostateczny osąd?


Cukier nie uzależnia?

Nie, ponieważ ten sam mechanizm nie musi oznaczać nałogu! Ponadto, pobudzenie ośrodka nagrody u gryzoni bardziej powiązane jest ze smakowitością potraw, a nie ich słodyczą czy zawartością węglowodanów prostych.


Co mówią nam badania z udziałem ludzi?

Wyniki eksperymentów na zwierzętach, choć niekiedy przełomowe, nie powinny być ekstrapolowane na zalecenia dotyczące odżywiania ludzi. W celu wydania osądu i potwierdzenia danej hipotezy optymalnym wyborem jest przeprowadzenie badań z udziałem homo sapiens. Takiego zadania podjęli się naukowcy z Maastricht University w Holandii. Postanowili, że sprawdzą jakie grupy produktów działają najbardziej „uzależniająco” na grupę blisko 1500 studentów. W opisywanym doświadczeniu, żywność podzielono na:


Tłustą i słoną (ser, frytki, jajecznica na boczku),

Tłustą i słodką (czekolada, ciastka, batony),

Niskotłuszczową i słoną (krakersy, warzywa, ciasto ryżowe),

Niskotłuszczową i słodką (cukierki, napoje słodzone, suszone owoce, cukier).

Wyniki eksperymentu

Zanotowano, że wśród grupy ochotników największy problem przysparzało jedzenie tłuste i słone, czyli ser, tłuste mięso, pizza, frytki i inne fast foody. Odsetek osób, które zaznaczyła tę grupę sięgała blisko 30%. Drugą, równie problematyczną grupą wydają się czekolady, batony czy nutella, czyli żywność zarówno tłusta jak i słodka, która spędzała sen z powiek co czwartemu studentowi (25%). Zarówno żywność niskotłuszczowa słodka i niskotłuszczowa słona sprawiały o wiele mniej kłopotów i była najbardziej wrażliwą grupą dla kolejno 5% i 1,8% [2]. Aktualnie, powyższa praca jest jedyną z udziałem ludzi, w której rozpatrywano problem uzależnienia od żywności w zależności od zawartości tłuszczu i dominującego smaku. Jak z pewnością, drogi Czytelniku, jesteś w stanie wywnioskować na podstawie opisywanego eksperymentu – to prawdopodobnie tłuszcz, a nie cukier może przyciągać naszą uwagę i zachęcać do sięgnięcia po kolejną porcję pizzy czy czekolady.


Czy czekolada to głównie cukier?

„Uzależnienie” od pokarmu dotyka około 0-11% społeczeństwa [3,4]. W grupie osób z nadmierną ciała te odsetek może rosnąć aż do 20-70% [5,6]! Co prawda, na podstawie jednej pracy nie powinniśmy stawiać osądów, ale bardziej prawdopodobne jest, że to pokarmy bogate w tłuszcz, a nie cukier przysparzają nam problemów zachęcając do porcji kolejnego ciasta. Błędne spostrzeżenie, że to „cukier uzależnia” może wynikać z niekonsekwencji przeciętnego Kowalskiego, który wiąże słodki smak wyrobów cukierniczych z wysoką zawartością w nich cukru, pomijając całkowicie obecność w nich tłuszczów. W czekoladzie, czy słodkich kremach do smarowania większość energii pochodzi właśnie z tego drugiego makroskładnika – tłuszczu, zatem postrzeganie ich jako produktów stricte „cukrowych” jest błędne i wprowadzające w błąd.


Podsumowanie

Reasumując, istnieją fizjologiczne przesłanki, że odstawienie cukru powoduje podobne zmiany fizjologiczne co odstawienie narkotyków. Nie jest to jednak potwierdzenie hipotezy, iż cukier uzależnia. W badaniu z udziałem ludzi zaobserwowano, że większość osób jako problematyczne stwierdza pokarmy tłuste i słone lub tłuste i słodkie. Z uzależnieniem od niskotłuszczowych produktów słodkich zmaga się niski procent badanych. Mimo, iż ogół populacji Polski powinien dążyć do minimalizacji spożycia cukru, twierdzenie iż ten składnik pokarmowy „uzależnia” nie znajduje poparcia w literaturze naukowej.


Źródła:


Rada P, Avena NM, Hoebel BG.: Daily bingeing on sugar repeatedly releases dopamine in the accumbens shell. 2005;134(3):737-44

Markus CR, Rogers PJ, Brouns F, Schepers R: Eating dependence and weight gain; no human evidence for a ‚sugar-addiction’ model of overweight. Appetite 2017 Jul 1;114:64-72

Pedram P, Wadden D, Amini P, Gulliver W, Randell E, Cahill F, i wsp. Food addiction: its prevalence and significant association with obesity in the general population. PloS one. 2013;8(9):e7483

Brunault P, Ballon N, Gaillard P, Reveillere C, Courtois R. Validation of the French version of the yale food addiction scale: an examination of its factor structure, reliability, and construct validity in a nonclinical sample. Canadian journal of psychiatry Revue canadienne de psychiatrie. 2014 May;59(5);276-84

Long CG, Blundell JE, Finlayson G. A Systematic Review of the Application And Correlates of YFAS-Diagnosed ‚Food Addiction’ in Humans: Are Eating-Related ‚Addictions’ a Cause for Concern or Empty Concepts? Obesity facts. 2015;8(6)

Pursey KM, Stanwell P, Gearhardt AN, Collins CE, Burrows TL. The prevalence of food addiction as assessed by the Yale Food Addiction Scale: a systematic review. 2014 Oct;6(10):4552-90.

Jakie mogą być przyczyny i skutki jedzenia w nocy?

4 minuty czytania19 lutego 2026

Jakie mogą być przyczyny i skutki jedzenia w nocy?

Często wstajesz w nocy, żeby coś zjeść, a rano czujesz się zmęczony i rozdrażniony? Pomijasz śniadania, jesz niewiele w ciągu dnia, a wieczorem dopada Cię wilczy głód? Jeśli zastanawiasz się, jakie są najczęstsze przyczyny jedzenia w nocy i do czego może doprowadzić, sprawdź, co na ten temat sądzą eksperci.


Jedzenie w nocy – przyczyny

Oglądając wieczorem ulubiony serial lub pracując do późna, często sięgasz po niezdrową przekąskę? Zastanawiasz się, jak wyeliminować nawyk podjadania przed spaniem lub w nocy? Jeśli zjadłeś zdrową, zbilansowaną kolację, najprawdopodobniej nie potrzebujesz więcej jedzenia. Zanim sięgniesz po słodką lub słoną przekąskę, pomyśl, czy rzeczywiście jesteś głodny. Być może robisz to tylko z przyzwyczajenia.



Badania pokazują, że często podjadamy pod wpływem stresu i negatywnych emocji. Podczas spożywania ulubionych potraw lub czekolady następuje wzrost dopaminy, która częściowo hamuje produkcję CHR. To z kolei skutkuje obniżeniem poziomu kortyzolu, czyli hormonu stresu. Efekt jest jednak krótkotrwały, dlatego szybko sięgamy po następną przekąskę. Podjadając wieczorem i w nocy, zwykle nie zwracamy uwagi na ilość posiłków, w związku z tym dostarczamy mnóstwa niepotrzebnych kalorii.


Zespół nocnego jedzenia

Rano często rezygnujesz ze śniadania, ponieważ nie jesteś głodny? Późnym popołudniem odczuwasz wzmożony apetyt, a wieczorem objadasz się i nie kontrolujesz ilości spożywanego pożywienia? Najprawdopodobniej cierpisz na NES, czyli zespół nocnego jedzenia. Wspomniane zaburzenie odżywiania może wynikać z różnych chorób. Niektóre osoby jedzą późnym wieczorem, aby złagodzić objawy refluksu żołądkowo-przełykowego, podczas gdy inne chcą w ten sposób zapobiec nagłemu spadkowi poziomu glukozy we krwi. Badania potwierdzają, że im wyższy wskaźnik BMI, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia schorzenia. Ponadto w grupie ryzyka znajdują się osoby, które cierpią na anoreksję, bulimię, cukrzycę typu 2, depresję, stany lękowe lub zaburzenia snu.



Aby stwierdzić, czy rzeczywiście zmagasz się z tym zaburzeniem, musisz wybrać się do lekarza i zweryfikować kilka kryteriów. W tym celu specjalista przeprowadzi z Tobą dokładny wywiad. Przede wszystkim ustali, czy spożywasz minimum 25 proc. dziennego zapotrzebowania po kolacji, zazwyczaj po 19:00. Dopyta również, czy przynajmniej 2 razy w tygodniu budzisz się w nocy, żeby coś zjeść.



To jednak nie wystarczy, aby jednoznacznie zdiagnozować zespół jedzenia nocnego. Eksperci podkreślają, że pacjent powinien jeszcze spełniać przynajmniej trzy poniższe kryteria:


obniżenie nastroju lub depresja, które nasilają się w godzinach wieczornych,

pomijanie śniadań co najmniej 4 razy w tygodniu,

przekonanie, że jedzenie w nocy ułatwia zasypianie,

bezsenność i/lub zaburzenia snu więcej niż 4 razy w tygodniu,

wieczorne napady głodu.

Czy jedzenie w nocy jest niezdrowe? Skutki nocnego podjadania

Specjaliści przypominają, że zespół nocnego jedzenia często prowadzi do nadwagi lub otyłości. Takie osoby najczęściej sięgają po wysokowęglowodanowe i tłuste przekąski lub słodkie napoje gazowane. Pamiętają, co jadły i ile razy się przebudziły, ale w ciągu dnia są rozdrażnione, zmęczone i rozkojarzone.



Jeśli masz tendencję do objadania się wieczorami, narażasz się na zespół metaboliczny, czyli grupę czynników ryzyka, do których zaliczamy otyłość brzuszną, podwyższone ciśnienie, zaburzenia metabolizmu glukozy i lipidów. Wspomniane schorzenie może prowadzić do cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego, chorób sercowo-naczyniowych i uszkodzenia narządów.



Podjadanie w nocy przyczynia się do szybszego przyrostu masy ciała. Eksperci przypominają, że metabolizm zwalnia w czasie snu, w związku z tym spożywane kalorie odkładają się w postaci tkanki tłuszczowej. Z najnowszych badań wynika, że jedzenie nocne zaburza rytm dobowy. Jeśli lubisz podjadać wieczorami, rano możesz budzić się zmęczony i niewyspany. Dietetycy zalecają, aby ostatni posiłek w ciągu dnia spożyć 2-3 godziny przed pójściem spać. Przestrzegając tej zasady, uchronisz się przed bólem brzucha, zgagą i uczuciem pełności w żołądku. Ponadto nie zaburzysz rytmu dobowego, dzięki czemu poprawisz jakość snu.


Co zrobić, żeby nie jeść w nocy?

Zastanawiasz się, jak leczyć zespół nocnego jedzenia i przestać jeść w nocy? Przede wszystkim skonsultuj się ze specjalistą, który znajdzie źródło problemów. Pomoże Ci wprowadzić zmiany ilościowe i jakościowe w spożywanych posiłkach, a w razie potrzeby skieruje Cię na terapię behawioralną. Jeśli lekarz stwierdzi u Ciebie NES, najprawdopodobniej wdroży też farmakoterapię. Z przeprowadzonych badań wynika, że najlepsze efekty przynoszą leki przeciwpadaczkowe i przeciwdepresyjne.



Jeśli chcesz skutecznie pozbyć się nawyku nocnego podjadania, stosuj metodę małych kroków. Dzięki temu istnieje mniejsze ryzyko, że zniechęcisz się i wrócisz do starych przyzwyczajeń. Aby ograniczyć jedzenie w nocy, należy nie pomijać śniadania i przestrzegać stałych godzin posiłków. Specjaliści zalecają również regularną aktywność fizyczną i dbanie o higienę snu. W przypadku emocjonalnego jedzenia warto poszukać skutecznych metod radzenia sobie ze stresem.



Spróbuj jeść 5 posiłków dziennie, zachowując między nimi 3- lub 4-godzinną przerwę. Postaraj się nie podjadać między nimi. Ogranicz sól, cukier i tłuszcze zwierzęce, pamiętaj też, aby jeść mięso z umiarem. W swoim codziennym jadłospisie uwzględnij natomiast produkty zbożowe, owoce i dużo warzyw. Jeśli masz ochotę na słoną lub słodką przekąskę, wypij kefir lub szklankę wody albo mleka. Możesz również sięgnąć po koktajl owocowo-warzywny, pod warunkiem, że nie dodasz do niego cukru. Jeśli wieczorem odczuwasz głód, wypij szklankę niesłodzonej herbaty.

Kiedy warto skorzystać z pomocy psychodietetyka?

5 minut czytania19 lutego 2026

Kiedy warto skorzystać z pomocy psychodietetyka?

Popularność na modne diety promowane przez celebrytów nie maleje. Nie trudno się domyślić, że rzadko idą one w parze z osiągnięciem obiecanych efektów. W wyniku czego, poziom motywacji, do zmian w sposobie odżywiania, spada. Trudno nam odróżnić co jest zdrowe, a co nam szkodzi i ostatecznie tracimy wiarę, że jakikolwiek sposób odżywiania ma na nas wpływ. Boimy się oceniania innych, jesteśmy zastraszeni komunikatami w prasie, martwimy się o swoje zdrowie i to wszystko napędza machinę zaburzeń odżywiania. Coraz więcej osób zauważa u siebie ten problem. Do jakiego specjalisty się udać, by zatrzymać błędne koło i otrzymać wsparcie nie tylko w sferze odżywiania?


Czym zajmuje się psychodietetyk?

Definicja psychodietetyki


Psychodietetyka to dziedzina łącząca wiedzę psychologiczną ze sferą odżywiania. Specjalistami w tej dziedzinie są najczęściej psychologowie, którzy ukończyli studia podyplomowe z zakresu żywienia.


Czym różni się psychodietetyk od dietetyka?

Wykorzystując odmienne metody, psychodietetyk wie lepiej jak postępować z osobami z zaburzeniami odżywiania. Natomiast, studia medyczne z dietetyki, przede wszystkim kładą nacisk na wiedzę medyczną, dotyczącą diet i zdrowia, a także klasyfikacji chorób i farmakologii. Jednak to praktyka i praca z pacjentem, przekłada się na lepsze wyniki współpracy. Dlatego dobry dietetyk, oprócz wsparcia na poziomie diety, powinien wdrożyć podejście psychodietetyczne do swojej praktyki.


Psychodietetyk prowadzi obszerne działania. Z jednej strony wspiera w zakresie diety, aktywności fizycznej, pomaga budować nawyki żywieniowe, podpowiada jakich zmian dokonać, ale głównym celem współpracy jest doprowadzenie pacjenta do trwałej zmiany. Konsultacja psychodietetyczna to holistyczne podejście do każdego przypadku. Psychodietetyk pomoże poszukać powiązań pomiędzy sferą emocji a szkodliwymi nawykami żywieniowymi. W swojej pracy łączy wiedzę psychologiczną i wiedzę medyczną. Sama edukacja żywieniowa bywa niewystarczająca, gdy osoba zmaga się z bagażem negatywnych emocji skupionych wokół jedzenia.


Poznaj kilka sposobów na to jak zmienić nawyki żywieniowe i zacznij od zaraz!

Podłoże psychologiczne w diecie

Skąd się bierze? Przyczyn trudności jest wiele. Chociażby te z dzieciństwa, gdy dzieci są przekupywane jedzeniem. Pamiętasz sformułowanie: zjesz obiad to dostaniesz deser? Niby ma prosty przekaz, a są w nim schematy, które zapamiętujemy do końca życia. Inną sytuacją jest to, gdy niejadki, są porównywane do dzieci, które "ładnie jedzą". Powyższe sformułowania z pewnością mają związek z epidemię otyłości. Od najmłodszych lat jesteśmy nagradzani za jedzenie, jednocześnie ignorując sygnały dochodzące z naszego organizmu.


Otyłość i jej groźne skutki - zobacz czego się wystrzegać!

Dlaczego jedzenie jest tak niezwykle ważnym elementem naszej codzienności?


W życiu dorosłym zmagamy się z trudnymi emocjami. Spotykamy się często z hasłami typu: czekolada nie pyta, czekolada rozumie. Mamy społeczne przyzwolenie na pocieszanie się jedzeniem. W naszej kulturze dużą wagę przykłada się konsumpcji. To coś więcej niż pokarm. Wspólne posiłki przy rodzinnym stole, celebrowanie jedzenia, gotowanie dla kogoś, wręcz dogadzanie lub sprawianie przyjemności bliskim, gotując ich ulubioną potrawę. Próbujemy wynagrodzić sobie negatywne emocje czymś co lubimy. Nic więc dziwnego, że zmianie diety towarzyszy zmiana stylu życia.


Zaburzenia odżywiania - gdzie szukać pomocy?

Do zaburzeń odżywiania zaliczamy m.in. anoreksję i bulimię. Występują one najczęściej. Jednak według odgórnych standardów pracy, specjaliści to określenie stosują szerzej i obejmują nim wszelkie nieprawidłowości w żywieniu, mające podłoże psychologiczne.


Anoreksja jest to choroba doprowadzająca do wyniszczenia organizmu chorego, poprzez niedostarczanie wystarczającej ilości kalorii w diecie. Zaczyna się niewinnie. Zazwyczaj u osób z nadmierną masą ciała. Chory po osiągnięciu widocznych efektów głodzenia, czuje kontrolę nad własnym ciałem i uzależnia się od tego uczucia.


Bulimia to zaburzenie nadmiernego objadania się, w wyniku emocji lub silnego stresu, z jednoczesną próbą przeciwdziałania konsekwencjom przybrania na wadze, polegającym na próbie wywołania wymiotów. Osobami zmagającymi się z tą chorobą są najczęściej młode kobiety w wieku od 18 do 24 lat.


Na zaburzenia odżywiania, szczególnie narażone są osoby, które interesuje zdrowy styl życia i podejmują aktywność fizyczną. Jeżeli masz wyrzuty sumienia lub katujesz się ćwiczeniami po zjedzeniu słodyczy lub fast foodów, prawdopodobnie przyda ci się wsparcie psychologiczne. Zmiana nawyków żywieniowych to długotrwały proces. W praktyce oznacza, że plan działania realizowany jest w latach, nie w tydzień ani miesiąc.


Nie rezygnuj ze słodyczy! Zobacz jak przygotować fit słodycze.


Psychodietetyk szuka psychologicznych przyczyn niepowodzeń pacjenta, przy zmianie nawyków żywieniowych. Kieruje nim podejście indywidualne i patrzy na problem całego funkcjonowania danej osoby.


Celem terapii jest stopniowe, lecz trwałe wytrwanie przy wdrażaniu zaleconych zmian. Psychodietetyk rozpisuje zadania domowe. Sukcesem jest, sytuacja gdy pacjenci samodzielnie dokonują zdrowych wyborów żywieniowych. Równowaga pozostałych sfer życia pomaga zapanować nad zmianą nawyków żywieniowych.


Może cię zainteresować: Jak pohamować nadmierny apetyt?


Kiedy warto zwrócić się o pomoc do psychodietetyka?

Psychodietetyk dysponuje wiedzą psychologiczną, dlatego pomoże każdej osobie, która ma trudności z motywacją wewnętrzną do zmian. Do tego specjalisty powinny udać się osoby, które notorycznie są na diecie. To znaczy, że często podążają za modą lub ulegają im, przez namowę znajomych czy bliskich, mimo negatywnego wpływu tych zmian, na ich zdrowie.


Trudne zadanie czeka każdego psychodietetyka, który współpracuje z osobami chorującymi na nowotwory i inne schorzenia, gdzie dieta jest bardzo specyficzna. Jedzenie przestało smakować i nie daje przyjemności, a jedynie podtrzymuje funkcje życiowe. Czynniki psychologiczne mają tu kluczowe znaczenie.


Psychodietetyk udziela wsparcia psychologicznego osobom, które krępują się jeść w obecności innych. Wesprze osoby z nadmierną masą ciała, które wpadły w błędne koło odchudzania. Z pewnością wizytę u psychodietetyka doradzamy osobom z bulimią (zespół gwałtownego objadania) czy anoreksją, które zostały opisane powyżej.

Store download button (4).png

Szybciej, prościej, lepiej z nową aplikacją!

Grafika mob.png