19.02.2026|7 minut czytania
Dieta w zespole policystycznych jajników (PCOS)
Coraz więcej kobiet słyszy diagnozę pod tytułem „zespół policystycznych jajników”. Czym właściwie jest PCOS i czy da się poprawić swój stan zdrowia odpowiednią dietą? Sprawdź w artykule.

Zespół policystycznych jajników – objawy
Zespół policystycznych jajników nie jest tak naprawdę typową jednostką chorobową. Jak wskazuje nazwa, jest to zespół objawów, które składają się na tę chorobę. PCOS bywa bardzo niespecyficzne i trudno jest ustalić jednoznaczne symptomy. Obecnie szacuje się, że ten problem dotyczy około 20% kobiet w wieku reprodukcyjnym. Sama nazwa tego schorzenia sugeruje nam, że chorują nasze jajniki, jednak nie do końca tak jest. W zespole policystycznych jajników najczęściej występują bardzo rzadkie owulacje lub ich brak, a także wysoki poziom tzw. męskich hormonów, czyli testosteronu, androstendionu i DHEA. PCOS to przede wszystkim zaburzenia hormonalne, które powodują swoisty obraz jajników podczas USG transwaginalnego (występowanie charakterystycznych pęcherzyków), a także:
nadwagę lub otyłość,
nadmierne wypadanie włosów,
trądzik,
hirsutyzm (nadmierne owłosienie),
brak miesiączki lub bardzo nieregularne cykle,
wysoki cholesterol całkowity (wskazuje na toczący się stan zapalny w organizmie),
wahania glukozy we krwi,
zmęczenie, ospałość, brak motywacji.
Często uważa się, że PCOS występuje wyłącznie u kobiet z nadwagą, jednak nie jest to prawda, ponieważ chorować może również kobieta o prawidłowej wadze ciała. Dodatkowo kobiety z policystycznymi jajnikami często zapadają na syndrom metaboliczny, co zwiększa ryzyko wystąpienia cukrzycy, insulinooporności, a także chorób wieńcowych. Ponadto PCOS bardzo utrudnia zajście w ciążę i jej utrzymanie, dlatego tak ważna jest odpowiednia diagnoza i leczenie, aby bezpiecznie doczekać się zdrowego potomstwa.
Przyczyny PCOS
Występuje kilka czynników, które mogą wpłynąć na rozwinięcie się zespołu policystycznych jajników:
zaburzone proporcje hormonów LH i FSH – są to hormony regulujące cykl miesiączkowy,
kiepskiej jakości dieta, która powoduje duże wahania cukru we krwi,
wahania hormonalne mogą także być spowodowane toksynami środowiskowymi, przewlekłym stresem i innymi chorobami, np. tarczycy.
W gruncie rzeczy samo wystąpienie PCOS jest bardziej objawem i sygnałem, że w naszym organizmie szwankuje coś więcej. Dlatego warto przebadać się również pod kątem następujących chorób:
Insulinooporność lub hiperinsulinemia
Jest to jeden z ważniejszych czynników, które należy sprawdzić. Większość kobiet z PCOS ma również problemy z gospodarką cukrową. Kiedy insulina jest wydzielana w nadmiarze, wtedy:
jajniki są stymulowane do wydzielania większej niż potrzeba ilości testosteronu,
powstaje większa tendencja do gromadzenia tkanki tłuszczowej,
zostaje zaburzona praca przysadki mózgowej, co może prowadzić do chorób tarczycy,
zaburza pracę neuroprzekaźników, co może prowadzić nawet do depresji,
podwyższa się ciśnienie i poziom cholesterolu całkowitego.
Zmęczenie nadnerczy
Przewlekły stres, chroniczne infekcje, nieleczone latami stany zapalne, nietolerancje i alergie pokarmowe sprawiają, że nasze nadnercza zaczynają tracić kontrolę nad hormonami. Wszystkie sytuacje stresowe dla naszego organizmu powodują nadmierne wydzielanie kortyzolu, który mobilizując glukozę z zapasów w wątrobie, znacząco podnosi poziom insuliny. Dlatego przy PCOS bardzo ważne jest zwrócenie uwagę na pracę nadnerczy i zmiana stylu życia na mniej stresujący i regenerujący organizm.
Endometrioza
Endometrioza polega na nieprawidłowym umiejscowieniu błony śluzowej macicy. W normalnym cyklu miesiączkowym błona złuszcza się i jest wydalana razem z comiesięczną krwią. W przypadku endometriozy, tkanka pozostaje w środku, co może powodować różnego rodzaju torbiele, zmiany, polipy, a nawet nowotwory. Wszystko przez to, że przy PCOS następują zaburzenia hormonalne, dochodzi do zatrzymania miesiączki i endometrium nie pracuje prawidłowo.
Choroby tarczycy
Okazuje się, że PCOS może być wyzwalaczem chorób autoimmunologicznych, dlatego przy tym schorzeniu rośnie ryzyko zachorowania na autoimmunologiczne zapalenie tarczycy – Hashimoto. Zaburzenia hormonalne i zmęczenie nadnerczy mogą też spowodować, że nasza tarczyca będzie nadczynna lub niedoczynna.
Hiperprolaktynemia
Prolaktyna jest hormonem produkowanym przez przysadkę mózgową, bardzo ważnym dla wzrostu płodu, utrzymania ciąży i laktacji. Prolaktyna wpływa także na działanie układu odpornościowego i bierze udział w reakcji na stres. Jednak zbyt duża ilość prolaktyny u kobiety niebędącej w ciąży lub karmiącej prowadzi do nadmiernego owłosienia, przewlekłych bólów głowy i problemów z płodnością. W PCOS zaburzenia hormonalne są normą, dlatego w takim wypadku warto badać poziom prolaktyny (warto wykonać także badanie po obciążeniu MTC).
Zespół policystycznych jajników – jakie badania wykonać?
Aby poprawnie zdiagnozować PCOS, należy się przyjrzeć przede wszystkim gospodarce hormonalnej:
należy zbadać poziom LH, FSH, estradiol, progesteron, prolaktynę, DHEA, androstedion, testosteron, kortyzol, SHGB (jest to globulina, która wiąże hormony płciowe),
dodatkowo warto sprawdzić tarczycę (cały panel TSH, ft3, ft4, anty-TPO, anty-TG), krzywą glukozowo-insulinową, lipidogram,
dobrze jest również wykonać USG tarczycy i USG transwaginalne.
PCOS a dieta
Zdecydowanie dieta ma duży wpływ na łagodzenie objawów choroby i często jest możliwość (oczywiście przy odpowiednim zaadresowaniu przyczyny) całkowitego wyleczenia. Warto jednak pamiętać, że na efekty trzeba trochę poczekać, ponieważ gospodarka hormonalna bardzo powoli wraca do równowagi.
Zatem jak powinna wyglądać dieta przy policystycznych jajnikach?
Wyrzucenie z diety jedzenia prozapalnego, takiego jak gluten (lub nawet wszystkie zboża w przypadku nietolerancji bądź alergii), nabiał, cukier, roślinne tłuszcze (zbyt dużo omega-6).
Dbanie o jakość jedzenia, unikanie mięsa z marketów.
Eliminacja żywności wysokoprzetworzonej, fast-foodów, konserwantów, ulepszaczy smaku.
Zwiększenie ilości zjadanych warzyw. Bardzo pomocne są naturalne soki warzywne, które zawierają mnóstwo witamin i antyoksydantów.
Ograniczenie lub eliminacja picia kawy (jeżeli jest problem z nadnerczami).
Unikanie roślin strączkowych (szczególnie soi, ze względu na dużą zawartość fitoestrogenów, które są odpowiedzialne za przewagę estrogenową w organizmie).
Wprowadzenie regularnych, zbilansowanych posiłków, opartych o nieprzetworzone jedzenie (dobrej jakości mięso, warzywa, kasze, dobrej jakości tłuszcze).
Ograniczenie owoców do jednej porcji dziennie (w przypadku insulinooporności może być konieczne całkowite odstawienie owoców na jakiś czas).
W przypadku PCOS szczególnie ważne jest ograniczenie lub eliminacja nabiału, ponieważ powoduje on ogromne wyrzuty insuliny, a dodatkowo zawiera mnóstwo hormonów z innego źródła, które zaburzają delikatną gospodarkę hormonalną. To samo tyczy się jedzenia sklepowego mięsa, które jest nafaszerowane antybiotykami i hormonami.
I przede wszystkim – jedz! Kobiety mają dużą tendencję do diet niskotłuszczowych i dużych restrykcji kalorycznych. Takie postępowanie nie tylko nie pomoże w leczeniu, ale również pogorszy sytuację i huśtawkę hormonalną. Dobre tłuszcze (takie jak oliwa z oliwek, awokado, olej kokosowy, masło ghee) są po prostu niezbędne do prawidłowej syntezy hormonów i utrzymania równowagi między nimi. Restrykcje kaloryczne mocno uderzają w nadnercza i tarczycę, dlatego aby być zdrowym, trzeba po prostu jeść.
Suplementacja przy PCOS
Chciałabym napisać, że przy odpowiedniej diecie suplementacja nie jest konieczna, niestety tak nie jest. W obecnych czasach jedzenie jest coraz bardziej ubogie w witaminy i składniki odżywcze, dlatego wspomaganie z zewnątrz jest po prostu niezbędne (Więcej przeczytasz w artykule o suplementacji). W przypadku PCOS warto rozważyć następujące suplementy:
omega-3 – działa przeciwzapalnie i wpływa na prawidłową syntezę hormonów,
magnez,
witaminy z grupy B,
witamina D + K2,
cynk,
GLA – kwas gamma linolenowy (np. olej z wiesiołka, olej z ogórecznika) – spożywany w pierwszej fazie cyklu działa kojąco na organizm i wspomaga działanie hormonów,
siemię lniane – powoduje wzrost SHGB i tym samym przyczynia się do zmniejszenia poziomu testosteronu i zmniejszenia objawów jego nadmiaru.
Zmiany stylu życia
Sama dieta wiele nie zdziała, jeżeli nie zadbamy o pewne zmiany w naszym życiu. Przede wszystkim należy pamiętać o:
Redukcji stresu – i to nie chodzi tylko o stres w pracy, a o wszystko, co może stresować nasz organizm. Należy wyleczyć wszelkie stany zapalne (dobrze pamiętać o zębach!) i zakażenia. Warto też nauczyć się radzić sobie ze stresem w codziennym życiu. Stres powoduje wiele zaburzeń w naszym organizmie, m.in. upośledza trawienie, utrudnia wchłanianie składników pokarmowych, zaburza pracę wątroby. To wszystko wpływa na upośledzenie działania i syntezy hormonów oraz prowadzi do PCOS.
Regularnym ruchu – nie musi to być morderczy trening, ale codzienna dawka ruchu jest zbawienna dla naszego organizmu. Może to być spacer, rower, basen, bieganie – najważniejsze, aby codziennie się ruszyć. Regularna aktywność fizyczna poprawi wrażliwość na insulinę, a także wpłynie na redukcję tkanki tłuszczowej.
Unikaniu toksyn środowiskowych – przejdź na naturalne środki czystości, znajdź naturalne kosmetyki – to wszystko też ma wpływ na Twoją gospodarkę hormonalną!
Dbaniu o odpowiednią ilość i jakość snu. Zgraj się ze swoim biologicznym zegarem, kładź się między 22.00 a 23.00 i śpij ok. 8 godzin, a zobaczysz, że Twój organizm będzie się lepiej regenerował, a Ty będziesz się budzić bardziej wypoczęta i rześka. Sen odgrywa także dużą rolę w odpowiedniej wrażliwości insulinowej organizmu.
Jak już wspominałam, wystąpienie zespołu policystycznych jajników jest przede wszystkim objawem, dlatego niezwykle ważne jest zaadresowanie przyczyny problemów hormonalnych. Wtedy można podjąć kurację, która poprawi stan całego organizmu, wyciszy stany zapalne oraz poprawi zdrowie i samopoczucie.




