Dieta sirt: jadłospis, przepisy na tydzień. Jak działa dieta Adele?

5 minut czytania19 lutego 2026

Dieta sirt: jadłospis, przepisy na tydzień. Jak działa dieta Adele?

W ostatnim czasie coraz większym zainteresowaniem cieszy się dieta sirtfood, która reguluje pracę białek zwanych sirtuinami. Zyskała ona na popularności dzięki niezwykłej przemianie znanej brytyjskiej piosenkarki Adele. Na czym polega ten rodzaj żywienia i jakie daje efekty? Oraz co zaleca się jeść w ramach tak zwanej diety Adele?


Dieta Adele


Od lat możemy śledzić w sieci metamorfozy znanych i medialnych osób. Niejedna gwiazda zaskoczyła fanów zdumiewającą zmianą wizerunku, osiągniętą dzięki utracie zalegających kilogramów. Jedną z bardziej spektakularnych przemian w ostatnim czasie okazała się metamorfoza Adele. Gwiazda zrzuciła ponad 40 kilogramów i teraz może się pochwalić nową, atrakcyjną figurą. Jak mówi sama Adele, priorytetem było dla niej zdrowe i rozsądne odżywianie, które nie prowadzi do pogorszenia samopoczucia czy niedoborów istotnych substancji. Tylko taka forma utraty wagi jest w stanie zapewnić trwałe i satysfakcjonujące efekty bez skutków ubocznych. Co zatem stoi za zdumiewającą przemianą piosenkarki?


Kluczem do sukcesu w przypadku Adele okazała się dieta sirtfood, której autorem jest znany duet brytyjskich specjalistów ds. odżywiania - Aidana Goggins i Glena Matten. W 2016 roku panowie wydali książkę zatytułowaną “The Sirtfood Diet”, która w szczegółowy sposób opisuje zasady ich diety.


Istotą działania diety sirt jest dążenie do zwiększonej produkcji białek zwanych sirtuinami. Sirtuiny to substancje, które odpowiadają za właściwą pracę systemu metabolicznego oraz regulację zachodzących w organizmie procesów starzenia. Żywienie w oparciu o produkty pobudzające produkcję sirtuin ma na celu przyspieszenie redukcji tkanki tłuszczowej oraz uwrażliwienie komórek na insulinę. Co więcej, działanie sirtuin wzmaga syntezę białek mięśniowych, a w rezultacie chroni przed spadkiem tkanki mięśniowej w procesie odchudzania. Kolejna dobra wiadomość to fakt, iż u osób o prawidłowym wskaźniku BMI zauważono zdecydowanie wyższy poziom sirtuin, aniżeli u osób z nadwagą. Widać więc wyraźnie, że dieta wpływająca na podaż tych białek jest całkowicie uzasadniona.


Dieta sirtfood jadłospis


Jakie produkty dominują w jadłospisie diety Adele? Na podstawie wyżej przytoczonych informacji można wysunąć słuszny wniosek, iż istnieją produkty spożywcze zawierające szczególnie wysoki wskaźnik substancji, które wzmagają produkcję sirtuin. Ponadto odznaczają się one bogactwem witamin i minerałów niezbędnych dla naszego zdrowia. Jadłospis w diecie sirtfood zakłada obecność jak największej ilości produktów bogatych w polifenole, kwasy tłuszczowe omega-3 oraz leucynę. Za co odpowiadają owe związki i gdzie możemy je znaleźć?


Polifenole - to cenne związki organiczne o silnym działaniu antyoksydacyjnym. Dzielimy je na trzy grupy: flawonoidy, związki fenolowe i kwasy fenolowe. Ich największe stężenie występuje w wielu owocach i warzywach, a zwłaszcza w ich skórkach. Jednym z największych źródeł polifenoli są owoce aronii. Ponadto znajdują się one w pozostałych owocach jagodowych, skórce czerwonych winogron, orzechach czy czerwonym winie.


Kwasy tłuszczowe omega-3 - te wyjątkowe substancje regulują stany zapalne w naszym organizmie oraz intensyfikują dobroczynne działanie polifenoli. Możemy je znaleźć między innymi w tłustych rybach morskich, owocach morza, algach, nasionach chia, oleju lnianym i rzepakowym oraz orzechach włoskich.


Leucyna - substancja o działaniu antykatabolicznym (hamującym rozkład białek w organizmie). Jest jednym z aminokwasów egzogennych, których ludzki organizm nie jest w stanie samodzielnie wyprodukować. Z tego powodu musi zostać dostarczona przez odpowiednie produkty wysokobiałkowe, takie jak mleko, jaja, ryby, drób czy rośliny strączkowe.


Wyjątkową zaletą jadłospisu w diecie sirtfood jest fakt, iż nie kładzie on głównego nacisku na wyłączenie określonych produktów z menu, lecz zaleca wprowadzenie tych, które mogą wpłynąć pozytywnie na nasze zdrowie, samopoczucie oraz sylwetkę. Powyższe podejście przyczynia się do dużej efektywności diety oraz jej łatwego wprowadzenia w życie.


Dieta sirtfood przepisy na tydzień


Skoro już wiemy, jakie są główne założenia diety sirtfood oraz na jakich produktach spożywczych ona bazuje, czas zagłębić się w temat poszczególnych posiłków. Jak połączyć wartościowe składniki, aby czerpać przyjemność z jedzenia smacznych i atrakcyjnych popraw? Poniżej przedstawiamy przykładowe menu na cały tydzień. Pomiędzy posiłkami zaleca się picie wody oraz naparów z zielonej herbaty, która stanowi bogate źródło drogocennych polifenoli.


Poniedziałek


Śniadanie: komosanka na mleku migdałowym z bananem, jagodami i płatkami migdałowymi


Obiad: gryczotto z czerwoną cebulą, burakami, pietruszką i orzechami


Kolacja: omlet z pomidorami, bazylią i oliwkami


Wtorek


Śniadanie: ugotowana kasza gryczana podana z posiekanymi daktylami, orzechami włoskimi, tartym jabłkiem i cynamonem


Obiad: dorsz pieczony w rękawie z papryką i cukinią polany oliwą z oliwek i podany z kaszą gryczaną


Kolacja: sałatka z rukoli, wędzonego łososia, czerwonej cebuli i kaparów


Środa


Śniadanie: kakaowa gryczanka na mleku sojowym z dodatkiem orzechów ziemnych i posiekanych daktyli


Obiad: grillowane tofu w kurkumie i chili podane z sałatką z rukoli, fasolki szparagowej i pomidorków koktajlowych


Kolacja: sałatka z mango, pomidorów, czerwonej cebuli oraz kolendry przyprawiona oliwą, sokiem z limonki i chili


Czwartek


Śniadanie: garść orzechów oraz koktajl sirt z jarmużu, rukoli, pietruszki, selera naciowego, cytryny i jabłka


Obiad: kotlety sojowe z kaszą gryczaną oraz surówka z selera naciowego, marchwi i jabłka


Kolacja: sałatka z gotowanej soi, rukoli, czerwonej cebuli, pomidorków koktajlowych i orzechów włoskich polana oliwą ekstra virgin


Piątek


Śniadanie: owsianka na mleku migdałowym z malinami i borówkami


Obiad: filet z łososia z chili i lubczykiem podany z kaszą jęczmienną i sałatką z młodego szpinaku, pomidorków koktajlowych, pomidorów suszonych i pestek dyni


Kolacja: frytki z batatów podane w towarzystwie sałatki z rukoli, pomarańczy i czerwonych winogron

Czym jest catering dietetyczny

3 minuty czytania19 lutego 2026

Czym jest catering dietetyczny

Catering dietetyczny to, podbijająca od kilku lat serca Polaków, usługa polegająca na dowozie do domu lub biura całodziennego zestawu zdrowych i zbilansowanych posiłków (najczęściej pięć posiłków dziennie) przygotowywanych przez wyspecjalizowane firmy cateringowe. Usługa nazywa jest także dietą pudełkową, cateringiem pudełkowym lub po prostu dietą z dowozem. Każda z nazw jest tak samo prawdziwa i dotyczy tego samego - dietetycznych posiłków przygotowywanych przed kucharzy pod restrykcyjnym okiem dietetyków, a następnie dostarczanych pod wskazany przez klientów adres.


Catering dietetyczny to nie dieta?

Choć nie wszyscy są tego świadomi, każdy z nas jest na diecie. Dieta dość niefortunnie kojarzy się większości z nas z odchudzaniem, restrykcjami i wyrzeczeniami. Tymczasem dieta to coś znacznie więcej – dieta to styl odżywiania. A odchudzanie? Odchudzanie to tylko jeden z wielu celów jakie mają osoby świadomie bądź nieświadomie stosujące dietę. Owszem, część Klientów faktycznie korzysta z diet pudełkowych po to aby pod okiem wykwalifikowanych specjalistów zrzucić parę kilogramów bez efektu jo-jo. Niektórzy z kolei zamawiają „pudełka” aby w rozsądny sposób nabrać masy. Jednak coraz więcej ludzi wybiera catering dietetyczny aby po prostu smacznie, zdrowo i wygodnie się odżywiać. Czy zatem catering dietetyczny to dieta? Zdecydowanie tak. Czy catering dietetyczny to odchudzanie? Tylko czasami. A zatem, być może trafniejszym określeniem dla cateringu dietetycznego byłby catering pudełkowy.


Dieta tylko dla top menedżerów i celebrytów?

Już dawno minęły czasy kiedy catering pudełkowy był ekskluzywną usługą dla zapracowanych menedżerów w korporacjach czy dla zabieganych celebrytów, którzy bywają wszędzie poza swoją kuchnią. Na przestrzeni ostatnich kilku lat, firmy cateringowe wyrosły spod ziemi jak grzyby po deszczu. Największy wybór mają naturalnie mieszkańcy dużych miast, z Warszawą na czele, gdzie liczba firm oferujących catering pudełkowy dochodzi nawet do kilkuset. Jednak nikogo nie powinno dziwić, że usługa jest dostępna także w Suwałkach, Dębicy czy Ciechanowie. Ostra konkurencja sprzyja przede wszystkim nam, Klientom. Aby utrzymać się na rynku, firmy oferują coraz lepszą jakość za naprawdę rozsądne pieniądze.


Catering dietetyczny to idealne rozwiązanie dla osób zapracowanych i zabieganych, dla których doba jest co najmniej o kilka godzin za krótka. Życie w ciągłym biegu, nadgodziny w pracy, korki na mieście po pracy, to chleb powszedni mieszkańców dużych miast. Każdy z nas ma coraz mniej czasu dla siebie. Gdyby do tego dodać codziennie wypady na zakupy i czas spędzony w kuchni, okazałoby się, że jedyny czas wolny jaki mamy, to w nocy gdy śpimy.


Permanentny brak czasu sprawia, że albo pomijamy posiłki w ciągu dnia, albo objadamy się niezdrowymi przekąskami lub śmieciowym jedzeniem typu fast food. Trudno wskazać co gorsze. Z odsieczą przychodzi nam catering dietetyczny. Dieta w pudełkach wymusza na nas systematyczność i regularność. Dostajemy 5 gotowych, pełnowartościowych i zbilansowanych dań, które wystarczy podgrzać. Nie ma powodu do podjadania. Co ważniejsze, nie czujemy potrzeby podjadania. Dzisiejszego stylu życia nie zmienimy. Przez ciągły wyścig z czasem cierpi przede wszystkim nasze zdrowie. I choć wielu z Was wskazuje wygodę i oszczędność czasu jako najważniejsze korzyści „pudełek”, to my nie mamy wątpliwości, że główną zaletą cateringu dietetycznego jest wyrobienie w sobie prawidłowych nawyków żywieniowych. Czas, owszem, jest ważny. Ale najważniejsze jest zdrowie.


Jak zacząć?

Wybór odpowiedniej firmy i odpowiedniej diety nie jest łatwą sprawą. Na szczęście powstaje coraz więcej internetowych porównywarek cateringów, które niesamowicie ułatwiają znalezienie tej właściwej firmy cateringowej oraz dobór idealnej diety. Za pomocą wygodnych filtrów czy opcji sortowania diet jesteśmy w stanie w kilka sekund zawęzić swoje poszukiwania z kilkuset do kilku najwłaściwszych wyników w naszej miejscowości. A dalej to już (dietetyczna) bułka z masłem - wybieramy firmę, która ma najlepsze opinie wśród innych klientów i wygodnie zamawiamy dietę online. To naprawdę proste!


Dlaczego warto jeść strączki

4 minuty czytania19 lutego 2026

Dlaczego warto jeść strączki

Rośliny strączkowe w ostatnim czasie stały się grupą produktów budzącą wiele kontrowersji. Mimo, iż nasi dziadkowie nie wyobrażają sobie tygodnia bez solidnej porcji grochowej czy fasolki po bretońsku - niektórzy ‘będący na diecie’ wystrzegają się w swoim jadłospisie roślin strączkowych. Czy takie obawy mają swoje potwierdzenie w nauce? A może w trosce o zdrowie powinniśmy wrócić do tradycji, zwiększając tym samym spożycie fasoli, grochu czy ciecierzycy?


Z pewnością każdemu z nas fasola i inne strączki kojarzą się z makroskładnikiem jakim jest białko. Słusznie – co prawda nie jest to białko tak dobrze trawione i wykorzystywane przez nasz organizm jak proteiny pozyskane z mięsa, mleka czy jaj – jednak nadal są dobrym źródłem tego makroskładnika. Na pewno nieco „gorszej” jakości białka nie powinny obawiać się osoby, które nie są sportowcami dyscyplin siłowych czy sylwetkowych (choć w ich diecie też powinno być miejsce na wyżej wymienione produkty), w których programie treningowym występuje wiele jednostek treningowych o charakterze oporowym. Żeby było ciekawiej – zwykli śmiertelnicy z pewnością będą czerpać korzyści z zamiany pewnej ilości czerwonego mięsa na białko pochodzenia roślinnego. Potwierdza to duże badanie, w którym osoby spożywające więcej białka roślinnego miały niższe ryzyko śmiertelności, w porównaniu z osobami, w których diecie częściej występowało mięso, czy jaja [1]!


Nie jest to oczywiście jedyna zaleta roślin strączkowych – w swoim składzie mają one dużą zawartość błonnika pokarmowego, który zmniejsza nasze łaknienie, co wydaje się korzystne w procesie redukcji tkanki tłuszczowej. Poza tym, błonnik pokarmowy zmniejsza stężenie cholesterolu i wahania cukru we krwi. Dużą jego część w roślinach strączkowych stanowią prebiotyki – substancje odżywiające mikrobiotę naszego układu pokarmowego, która ma wszechstronny wpływ na nasz organizm!


Wysoki odsetek Polaków znajduje się w grupie ryzyka chorób układu krążenia. Okazuje się, że i w tym aspekcie mogą nam pomóc soczewica ze swoimi koleżankami i kolegą – grochem. Dodatek roślin strączkowych do diety wiąże się z obniżeniem stężenia cholesterolu całkowitego i frakcji LDL na czczo o kolejno 12 i 8 mg/dl [2]. Taka, z pozoru niewielka zmiana przyczyniłaby się w istotny sposób do poprawy zdrowia Polaków.


Kolejną jednostką chorobową, która spędza sen z powiek każdej osobie zbliżającej się do półwiecza swojego żywota jest nowotwór jelita grubego. Dobrze myślisz – osoby spożywające więcej roślin strączkowych mają o 57% niższe ryzyko zachorowania na tą chorobę. Jednak gama nowotworów, którym zapobiega fasola, groch i inne jest o wiele dłuższa. Rośliny strączkowe chronią nas między innymi przed nowotworami żołądka, nerek i górnych dróg oddechowych [3]. W tej sprawie znowu pomocny wydaje się być błonnik pokarmowy, ale i takie substancje jak saponiny, inhibitory proteazy czy kwas fitynowy wykazujące właściwości przeciwnowotworowe. Co do tego ostatniego istnieje wiele kontrowersji. Mimo działania antykancerogennego, kwas fitynowy ogranicza wchłanianie składników mineralnych – głównie żelaza, ale też wapnia, cynku czy miedzi. Należy jednak pamiętać, że produkty, które go dostarczają (w tym przypadku rośliny strączkowe) są bogate w wyżej wymienione pierwiastki, dlatego bilans netto spożywania tych produktów wydaje się być korzystny. Mimo wszystko – jeśli masz skłonność do anemii, wykluczasz z diety produkty mleczne lub Twoja dieta opiera się o produkty przetworzone – przed spożyciem namocz rośliny strączkowe w celu zlikwidowania kwasu fitynowego.


Jak czytamy – włączenie roślin strączkowych do diety jest zabiegiem prozdrowotnym. Dla wielu osób barierą może być długi czas ich obróbki termicznej. Wtedy możemy sięgnąć po produkty pakowane w puszki. Dla wielu taki produkt kojarzy się „niezdrowo” z uwagi na wysoki stopień przetworzenia pokarmów serwowanych w metalowych opakowaniach. W tym przypadku jest zupełnie inaczej, jedyną wadą w porównaniu do niepuszkowanych odpowiedników jest wyższa zawartość soli – dlatego wybierając fasolę konserwową, przed spożyciem wypłuczmy ją pod bieżącą wodą.


Podsumowując, jedzmy strączki! Niekoniecznie jako grochówka na boczku zalana szklanką oleju… O wiele lepiej sprawdzi się danie główne w postaci gotowanej soczewicy z dodatkiem produktów zbożowych, jako dodatek „na szybko” do sałatki, czy pod postacią napoju sojowego lub tofu. Już pół puszki dziennie przyniesie wymierne korzyści!


Źródła:


Song M., Fung TT., Hu FB. i wsp.: Association of Animal and Plant Protein Intake With All-Cause and Cause-Specific Mortality. JAMA Intern Med 2016 Oct 1;176(10):1453-1463

Bazzano L., Thompson A., Tees M., i wsp.: Non-soy legume consumption lowers cholesterol levels: a meta-analysis of randomized controlled trials. Nutr Metab Cardiovasc Dis. 2011;21(2):94–103.

Aune D., De Stefani E., Ronco A. i wsp.: Legume intake and the risk of cancer: a multisite case-control study in Uruguay. Cancer Causes Control 2009 Nov;20(9):1605-15

Dieta odchudzająca

7 minut czytania19 lutego 2026

Dieta odchudzająca

Odchudzanie wydaje się proste, wystarczy przecież jeść mniej i więcej się ruszać. Jednak mimo to blisko 90% osób po zakończonej diecie odzyskuje utracone kilogramy, co sprawia, że szuka się kolejnej diety i wpędza nas niepotrzebnie w błędne koło odchudzania. Jak się okazuje najczęstszymi powodami dlaczego odchudzanie jest nieskuteczne są:


zbyt wysoki deficyt kaloryczny,

za niska podaż białka nasilająca uczucie głodu na diecie,

próbowanie co rusz nowej diety odchudzającej,

niewystarczająca długość i jakość snu,

podejście 100% albo nic.

6 kroków do skutecznego odchudzania - nawyki które pomogą zrzucić kilogramy:

Prawidłowe nawodnienie pomaga kontrolować apetyt. Wypijaj 30-35 ml wody / 1 kg masy ciała (np. jeśli ważysz 70 kg będzie to 2,1-2,5 L płynów) . Oczywiście do bilansu wody można zaliczyć także kawę, herbatę, wodę zawartą w pokarmach (np. zupa, owsianka, koktajl). Pamiętaj, że kiedy się odchudzasz kalorie należy uwzględnić również z napojów - nawet jeśli jest to zdrowe smoothie, koktajl białkowy po treningu, czy dodatek miodu do kawy lub herbaty. Będzie to miało wpływ na wielkość deficytu lub jego brak w diecie.

Aby schudnąć trzeba stosować dietę z deficytem energetycznym. Bezpieczna wartość to dieta o kaloryczności 300-500 kcal niższej niż wynosi Twoje zapotrzebowanie. Należy pamięć, że deficyt wyższego rzędu może być dietą niosącą ze sobą niedobory pokarmowe. Im mniejsza pula kalorii w diecie tym trudniej taką dietę zbilansować, zmniejsza się także wielkość porcji jedzenia, co zaburzać będzie kontrolę apetytu i przyjemność z jedzenia, z uwagi na ciągłe uczucie kontroli.

Podczas odchudzania warto zadbać o nieco zwiększone spożycie białka rzędu - 1,2-1,6g białka / 1kg masy ciała Zapobiegnie to utracie beztłuszczowej masy ciała (masy mięśniowej) co wiąże się z odchudzaniem, a także pozwala bardziej odczuwać sytość, co zapobiegnie podjaniu wysokokalorycznych przekąsek. Pomocnym nawykiem będzie zadbać o to żeby w każdym posiłku znalazło się około 20g białka.

Wybierz dietę taką, którą dasz radę stosować całe życie. Za efekt jo-jo po dietach redukcyjnych odpowiadają zbyt duże restrykcje i niedopasowanie modelu żywienia do własnych preferencji. Jeśli wiesz, że kochasz węglowodany nie decyduj się schudnąć na keto, bo taka dieta sprawdziła się Twojej najlepszej przyjaciółce. Szkoda Twojego czasu, zamiast tego spróbuj pieczywo, makarony, czy naleśniki przygotowywać w zdrowszej wersji. Np. wybierając produkty pełnoziarniste, zmieniając tłuszczowe dodatki do nich zwierzęcych na roślinne i spożywając je zawsze z porcją świeżych owoców lub warzyw.

Zalecana ilość snu dla osób dorosłych wynosi 7-9 godzin na dobę. Niedostateczna ilość snu sprzyjać będzie pogorszonej kontroli apetytu, podjadaniu między posiłkami, co utrudniać będzie odchudzanie. Bardzo ważna jest także jakość snu, czyli dbałość o jego higienę, składa się na m.in. dobrze zbilansowane, regularne posiłki, unikanie kofeiny 8h przed pójściem spać, unikanie używek i aktywność fizyczna. Badania naukowe pokazują, że osoby, które śpią <5h mają wyższe ryzyko nadwagi i otyłości.

Dieta nie powinna kojarzyć się z wyrzeczeniami, a stylem jedzenia, który Tobie służy. Kiedy się odchudzasz nie wprowadzaj zmian żeby zrzucić zbędne kilogramy metodą rewolucji tylko ewolucji. Zastanów się jakie potrawy produkty lubisz jeść i to na tej podstawie dokonuj modyfikacji, zastępując np. te mało odżywcze albo wysokokaloryczne gęstszymi odżywczo czy lżejszymi. Obserwuje się w psychodietetyce zjawisko “pal licho”, które oznacza, że będziesz się objadać tym czym czego sobie zakazujesz. Pamiętaj, że zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie dieta na 80% możliwa do utrzymania na cały czas, niż na 100%, ale na chwilę.

Jadłospis odchudzający - 1600 kcal

kaloryczność jadłospisu - 1611.9 | białko: 87g, tłuszcz: 54,7g, węglowodany ogółem: 163,1g (WP: 145,2g ; błonnik: 17,9g)


Śniadanie: Budyń jaglany chałwa z duszonymi śliwkami

kcal - 417 | B-16, T-16, W-54 (w tym 4g błonnika)


39 g kaszy jaglanej / 3 łyżki

250 ml mleka 1,5% tłuszczu

20 g erytrytolu / 4 łyżeczki

12 g tahini / 2 płaskie łyżeczki

80 g śliwek / 1 garść posiekanych

cynamon / szczypta

8 g orzechów włoskich / 0,5 łyżki posiekanych

Wykonanie:


Kaszę zmiel na mąkę np. w młynku do kawy. Wsyp do garnka, zalej mlekiem dodaj erytrytol i gotuj na wolnym ogniu co jakiś czas mieszając. Śliwki pokrój, umieść na patelni, zalej wodą (około 70 ml) duś na wolnym ogniu razem z cynamonem aż zmiękną, a woda wyparuje. Gdy kasza zacznie gęstnieć (osiągnie budyniową konsystencję) i wrzeć oznacza, że jest gotowa. Wtedy zestaw z ognia, dodaj do niej tahini i wymieszaj. Budyń podawaj ze śliwkami i posiekanymi orzechami.


Wskazówka: Według WHO nawyk jedzenia śniadania wpływa m.in. na odporność organizmu, utrzymanie prawidłowej glikemii, i insulinemii, cholesterolu ogółem, cholesterolu LDL oraz triglicerydów. Można więc powiedzieć, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Osoby, które go nie spożywają regularnie mają większe ryzyko wystąpienia otyłości, cukrzycy, zespołu metabolicznego czy chorób sercowo-naczyniowych.


Lunch: Lawasz z pesto z suszonych pomidorów, bakłażanem i mozzarellą

kcal - 426 | B-22, T-16, W-14 (w tym 6g błonnika)


1 placek lawasz / 65 g

120 g bakłażana / 0,5 średniej sztuki

40 g mozzarelli light / ⅓ kulki

20 g pesto czerwonego / 1 łyżka

rukola / garść (około 30 g)

5 ml oliwy z oliwek / 1 łyżeczka

200 ml bulionu

Wykonanie:


Bakłażana pokrój 1 cm plastry, dopraw solą, pieprzem, odstaw na 10 minut. Po tym czasie na posmarowanej oliwą patelni usmaż bakłażana, gdy się lekko zarumieni, zalej całość bulionem i duś pod przykryciem około 5-10 minut - do momentu aż bakłażan zmięknie. Placek lawasza wzdłuż środkowej krawędzi rozetnij do połowy. Na ćwiartce umieść bakłażana, na kolejnej, pesto, na trzeciej mozzarellę, a na ostatniej rukolę. Zwiń nakładając każdą ćwiartkę na siebie, aby powstał kwadrat. Lawasza przekrój na pół i gotowe.


Wskazówka: Podejście w odchudzaniu „100 % albo nic” kompletnie się nie sprawdza. Wprowadzenie restrykcji na kilka tygodni wpływa niekorzystnie na relację z jedzeniem i sprawia, że po zakończonej diecie trzeba szukać kolejnej. W posiłkach nawet jeśli się odchudzasz dobrze postawić na znajome smaki, żeby nie mieć poczucia ‘bycia na diecie”. Jeśli zmieniasz nawyki pamiętaj, żeby robić to na zawsze. Pomocne w tym okaże się umiejętność przygotowywania ulubionych potraw w zdrowszej wersji. Np. lawasz z przepisu to niskokaloryczna, a zarazem odżywcza wersja wrapa.


Obiad: Kurczak w sosie hoisin z makaronem ryżowym i fasolką szparagową z sezamem

kcal - 425 | B-32, T-15, W-44 (w tym 5g błonnika)


40 g makaronu ryżowego

100 g piersi z kurczaka

125 g fasolki szparagowej zielonej

5 g sezamu / 1 łyżeczka

Sos hoisin:


20 ml sosu sojowego / 2 łyżki

5 ml oliwy z oliwek / 0,5 łyżeczki

6 g tahini / 1 łyżeczka

sok z cytryny / 1 łyżka

5 g erytrytolu / 0,5 łyżeczki

Wykonanie:


Mięso pokrój w kostkę. Wymieszaj oliwę, tahini, erytrytol, sos sojowy i sok z cytryny, dodaj pokrojone mięso do marynaty. Makaron i fasolkę przygotuj wg przepisów na opakowaniach. Mięso z marynatą podgrzej na patelni na małym ogniu dusząc kilka minut pod przykryciem - w razie potrzeby dodaj na patelnię kilka łyżek z gotującego się makaronu. Makaron i fasolkę po ugotowaniu odcedź. Dodaj na patelnię i wymieszaj z kurczakiem. Przełóż na talerz, posyp sezamem.


Wskazówka: W diecie redukcyjnej warto zwiększyć ilość białka w diecie powyżej zalecanej dziennej ilości 1 g / 1 kg m.c. do nawet ilości rzędu 1,6 g białka / 1 kg m.c. Zabieg ten pozwoli zwiększyć w diecie sytość, czy zapobiegnie nadmiernemu łaknieniu. Co istotne zwiększona ilość białka u osób, które się odchudzają, chroni masę mięśniową przed jej spadkiem, kosztem spadku tkanki tłuszczowej, co stanowi cel dobrze przeprowadzonej diety redukcyjnej.


Kolacja: Bajgel z wędzonym łososiem, serkiem śmietankowym i rukolą

kcal - 344 | B-17, T-8, W-52 (w tym 3g błonnika)


80 g bułka typu bajgel pełnoziarnisty

25 g serka naturalnego do smarowania (lekki) / 1 łyżka

33 g wędzonego łososia / ⅓ opakowania

60 g ogórek zielony długi / ⅓ szt.

10 g musztardy / 1 łyżeczka

rukola / garść

Wykonanie:


Bajgla posmaruj serkiem śmietankowym, dodaj rukolę, łososia posmaruj musztardą. Bajgla zjedz z pokrojonym ogórkiem.


Wskazówka:

Za efektywność w odchudzaniu także będzie odpowiadać uważność. Zadbaj o to, żeby skupić się podczas jedzenia na zawartością talerza. Staraj się przeżuwać każdy kęs dokładnie, skup się na smaku, teksturze, zapachu potrawy, nie jedz z elektroniką w tle. Dzięki temu lepiej kontrolujesz wielkość zjedzonej porcji, co będzie mieć duże znaczenie w diecie redukcyjnej do utrzymania wymaganego deficytu kalorii.

Cukier – dlaczego należy go unikać i jak go ograniczyć?

8 minut czytania19 lutego 2026

Cukier – dlaczego należy go unikać i jak go ograniczyć?

Nieraz sobie obiecywałeś, że przestaniesz słodzić, jednak ciągle coś przeszkadza w dotrzymaniu tych postanowień? Dowiedz się, dlaczego cukier jest tak uzależniający, jak wpływa na nasze zdrowie i czym zastąpić cukier w diecie.


Czy cukier uzależnia?

Często mówi się, że odstawienie cukru powoduje podobne zmiany fizjologiczne co odstawienie narkotyków. Jednak w badaniu z udziałem ludzi zaobserwowano, że większość osób jako problematyczne stwierdza pokarmy tłuste i słone lub tłuste i słodkie. Niemniej jednak wiele osób twierdzi, że jest uzależniona od tego składnika. Co wpływa na nasze poczucie uzależnienia od cukru?


Cukier stymuluje wydzielanie dopaminy i serotoniny, a te hormony wpływają na nasze dobre samopoczucie i zadowolenie. To sprawia, że jedząc słodkie, czujemy się (teoretycznie) lepiej, a to wpływa mocno na uzależnienie.

Z czasem nasz organizm potrzebuje coraz większych ilości cukru, żeby uzyskać stan zadowolenia, ze względu na to, że receptory słabiej reagują na dopaminę. To może prowadzić do kompulsywnych napadów na jedzenie.

Słodycze często są traktowane jako nagroda już od dzieciństwa. Trudno jest zmienić ten mechanizm i jako dorośli, sami się nagradzamy w ten sposób.

Zachcianki na słodkie bywają pierwszym sygnałem alarmowym, że z organizmem dzieje się coś nie tak. Powodami mogą być stres, brak regeneracji, zaburzenia hormonalne, insulinooporność, zbyt niskokaloryczna dieta, zbyt mało tłuszczu w diecie, rozregulowana gospodarka cukrowa, nadmierne spożycie kawy i wiele innych.

Najgorsze jest to, że o ile uzależnienie od alkoholu czy papierosów nie jest dobrze postrzegane w społeczeństwie, tak uzależnienie od cukru jest rozgrzeszane na każdym kroku. Wszędzie atakują nas reklamy słodkich przekąsek, pysznych śniadań na słodko, fantazyjnych deserów. Słyszymy tłumaczenia, że przecież od czasu do czasu się należy, a na rodzinnej imprezie po sutym obiedzie musi być ciasto i kawa.



Faktycznie, może raz na jakiś czas by nie zaszkodziło. Jednak mało kto, sięgając po kostkę czekolady czy cukierka, jest w stanie nie wziąć więcej. I więcej. I więcej. Jak z każdym uzależnieniem, zazwyczaj zaczyna się niewinnie i wydaje się, że mamy nad tym kontrolę. A potem nagle jesteśmy w stanie zjeść pół tortu czekoladowego, następnie zapić go przesłodzoną kawą z bitą śmietaną i wcale nie jest nam za słodko. Takie pochłanianie słodyczy, nawet od czasu do czasu nie wpływa dobrze na nasze zdrowie.


Cukier jest wszędzie

Pewnie się zdziwisz, ale jeśli piszę o odstawianiu cukru, to nie mam na myśli tylko zaprzestania jedzenia słodyczy i słodzenia kawy czy herbaty. Okazuje się, że cukier jest dosłownie wszędzie! W chlebie, gotowych produktach, fast foodach, pakowanym mięsie (tak, tak! W tym wędzonym boczku jest mnóstwo cukru!), gazowanych napojach, przetworach mlecznych (nawet w niektórych jogurtach naturalnych), dodatkach typu ketchup, musztarda, majonez, kaszkach dla dzieci. Gdyby zsumować ilość cukru, która znajduje się na sklepowych półkach, liczylibyśmy w tonach! I nagle okazuje się, że wcale nie trzeba jeść słodyczy, żeby cały czas pakować w siebie za dużo cukru. Jednak, jeśli oprzemy dietę na nieprzetworzonym jedzeniu, jesteśmy w stanie uwolnić się od cukru i problemów z tym związanych.


Cukier ma różne nazwy na opakowaniu

No dobrze, czyli wystarczy czytać etykiety i unikać produktów z cukrem? Niestety nie ma tak łatwo. Producenci żywności często używają innych nazw na cukier (i jeszcze na opakowaniu napiszą, że produkt jest bez dodatku cukru!), dlatego warto je znać: cukier brązowy, cukier buraczany, cukier brzozowy (z soku/syropu brzozowego), cukier kokosowy, cukier inwertowany, cukier owocowy, cukier palmowy, cukier trzcinowy, dekstroza, dekstryny, fruktoza, glukoza, inulina, ksyloza, laktoza, maltodekstryny, maltoza, melasa, miód, naturalny cukier, nektar/syrop z agawy, sacharoza, słód jęczmienny, sorgo, syrop, syrop brzozowy, syrop glukozowo-fruktozowy, syrop jęczmienny, syrop klonowy, syrop kukurydziany, syrop ryżowy, syrop słodowy, syrop sorgowy, syrop trzcinowy, trzcina cukrowa.



Syrop glukozowo-fruktozowy jest jeszcze gorszy od samego cukru! Jest dodawany do wielu produktów, ponieważ jest bardzo tani w produkcji, a to on jest podejrzewany o falę otyłości, choroby ze spektrum autyzmu i zaburzenia wątroby. Zwracaj szczególną uwagę, aby Twoje dzieci nie spożywały produktów z dodatkiem syropu glukozowo-fruktozowego.


Słodziki to też cukier!

A co ze słodzikami? Takie zamienniki cukru również nie wpływają korzystnie na nasze zdrowie. Są to sztucznie wytworzone, chemiczne substancje, z którymi nasze organizmy sobie po prostu nie radzą. Są nawet gorsze niż sam cukier, ponieważ organizm, wyczuwając słodki smak ze słodzika, tworzy wyrzut insuliny w oczekiwaniu na dawkę glukozy. Kiedy to nie następuje, zostajemy z wysokim poziomem insuliny we krwi, a stąd już prosta droga do insulinooporności i cukrzycy typu 2.


Cukier a zdrowie, czyli skutki nadmiaru cukru

Nadmiar cukru w diecie przyczynia się do:


nadwagi i otyłości (jedna łyżeczka cukru to 20 kcal – pozornie niedużo, ale słodząc kilkoma łyżeczkami niskokaloryczną kawę czy herbatę, dostarczamy dziennie bardzo dużo pustych kalorii),

zaburzeń w gospodarce cukrowej (insulinooporność, hipoglikemia reaktywna, cukrzyca typu 2),

podwyższenia poziomu trójglicerydów, co wpływa na rozwój innych chorób,

znacznego obniżenia odporności i podatności na infekcje,

niedożywienia – ponieważ cukier to puste kalorie, które dostarczają na krótko energii, jednak nie odżywiają organizmu w witaminy i niezbędne mikroelementy,

rozwoju nowotworów – nie bez przyczyny mówi się, że rak żywi się cukrem,

uzależnienia – które może wymknąć się spod kontroli i będziemy żyć wyłącznie od ciastka do ciastka.

Bardzo polecam obejrzeć film „Cały ten cukier” (That sugar Film), który świetnie pokazuje, jaki wpływ na zdrowie człowieka mają potencjalnie „zdrowe” produkty, które zamiast tłuszczu zawierają mnóstwo cukru. Podsumowując, cukier nie krzepi i nie jest dzieciom potrzebny do biegania po podwórku. Powinniśmy go unikać i zrobić sobie porządny odwyk od cukrowych pyszności.


Jak odstawić cukier?

Detoks cukrowy nie jest taką łatwą sprawą. Będzie Ci tym trudniej, im więcej w Twojej diecie słodyczy i węglowodanów w postaci chleba, makaronów, innych mącznych wyrobów. Możesz od razu jednym ruchem wyrzucić wszystko co ma cukier, jednak jeśli wolisz metodę małych kroków, możesz stopniowo wprowadzać zmiany w diecie.


Przed rozpoczęciem detoksu pozbądź się wszystkich „zakazanych” produktów z domu, żeby nic Cię nie kusiło i nie było pod ręką w razie kryzysu.

Czytaj etykiety i unikaj wszelkich produktów zawierających cukier i sztuczne słodziki.

Zmniejsz ilość węglowodanów – zrezygnuj na jakiś czas z produktów zbożowych i jedz małe ilości bezglutenowych kasz. Włącz duże ilości warzyw do diety.

Owoce również ogranicz do minimum (chyba, że jesteś sportowcem – wtedy dostosuj ilość owoców do swojego samopoczucia w trakcie treningu i po).

Jedz tłuszcz! Kawałek tłustego mięsa z warzywami sprawi, że będziesz syty na dłużej i nie będziesz mieć ochoty na słodki deser po takim obiedzie. Zniknie też chęć na podjadanie, ponieważ zwyczajnie będziesz najedzony i usatysfakcjonowany. Jedz więc mięsa, tłuste ryby, do sałatek nie żałuj oliwy z oliwek i smaż na oleju kokosowym lub smalcu.

Gdy pojawia się zachcianka – zjedz owoc, niewielką sałatkę lub łyżkę oleju kokosowego. Staraj się zdusić takie zachcianki w zarodku. U niektórych też zadziała metoda odroczenia: masz ochotę na czekoladę? Pomyśl sobie, że ok, zjesz kawałek, ale za pół godziny – najczęściej ochota przechodzi po tym czasie i wcale nie sięgasz po tę czekoladę.

Możesz prowadzić dzienniczek, w którym zapiszesz wszystko, co zjadłeś w ciągu dnia, bo często potrafi umknąć zjedzenie jakiegoś cukierka w poczekalni u lekarza. Dzięki dzienniczkowi będziesz mieć pełną kontrolę nad tym co jesz, a także pozwoli Ci to poobserwować reakcje Twojego organizmu na jedzenie. Po prostu lepiej poznasz siebie.

Brak słodyczy i słodkiego smaku sprawia, że masz poczucie straty? Postaraj się urozmaicić swój jadłospis. Możesz poeksperymentować z nową kaszą, której nigdy nie jadłeś, zrób makaron warzywny, albo własnoręczny sos do warzyw. Takie kulinarne eksperymenty wniosą trochę świeżości do twojej kuchni i poczucie straty na pewno będzie mniejsze.

Pomocne też może się okazać wyznaczenie sobie celu i nagrody (oczywiście nie w postaci słodkości). Na przykład, po trzech tygodniach detoksu cukrowego kup jakąś upatrzoną książkę lub inną rzecz, jaka przyjdzie Ci do głowy. Możesz też podzielić się swoim wyzwaniem z rodziną i znajomymi, niech Cię wspierają.

W trakcie detoksu przygotuj się, że będą trudne momenty. Mogą pojawić się bóle głowy, zmęczenie, osłabienie, rozdrażnienie, nadmierna senność. Jednak te objawy potrwają najwyżej kilka dni, a potem następuje uwolnienie od uzależnienia i jest dużo łatwiej. Po jakimś czasie okazuje się, że marchewka czy jabłko potrafią być bardzo słodkie. Zaczynasz odczuwać prawdziwy smak jedzenia na diecie bez cukru – to jest naprawdę niesamowite przeżycie i warto tego doświadczyć. Oprócz tego najczęściej w bonusie dostajemy utratę zbędnych kilogramów, lepszą cerę, włosy, paznokcie, mniej problemów żołądkowych i ogólną lekkość. Życie bez cukru jest naprawdę fajne!


Czym zastąpić cukier po detoksie?

To, że uwolniliśmy się od uzależnienia i poprawiliśmy stan zdrowia nie oznacza, że już nigdy nie skusimy się na ciasteczko. Jesteśmy tylko ludźmi i chęć na słodkie jest naturalna od czasu do czasu. Kiedy już panujemy nad swoimi cukrowymi uzależnieniami, warto robić zdrowe słodkości z dozwolonych produktów. Po detoksie rozszerzaj dietę ostrożnie, a jeśli jesteś pewien, że chcesz włączyć do diety niewielkie ilości cukru, zdecyduj się na naturalny miód, ksylitol, stevię, erytrytol. Często też warzywa lub owoce świetnie sprawdzają się do ciast, np. brownie z batata, muffinki dyniowe, ciasto z burakiem i bananem. Śmiało eksperymentuj w kuchni, jednak pamiętaj, że zjedzenie blachy legalnego ciasta będzie tak samo złe, jak zjedzenie blachy ciasta z cukierni. Detoks ma Ci pomóc zapanować nad nadmiarem cukru w diecie, dlatego zawsze kontroluj, czy przypadkiem nie wracasz na złe tory.



Kiedy oprzesz dietę na nieprzetworzonych produktach: warzywach, owocach, mięsie, rybach, dobrych tłuszczach, wtedy żadne uzależnienie od cukru Ci niestraszne. Takie jedzenie sprzyja bowiem regulacji poziomu cukru we krwi, a im mniej wahań cukru, tym mniej zachcianek.

Dieta przeciwzapalna – zasady stosowania. Co jeść, a czego unikać?

4 minuty czytania19 lutego 2026

Dieta przeciwzapalna – zasady stosowania. Co jeść, a czego unikać?

Dieta przeciwzapalna to rozwiązanie dla osób borykających się z niektórymi chorobami autoimmunologicznymi. U podstaw wielu z nich leżą procesy zapalne, które można skutecznie wyciszyć w naturalny i niefarmakologiczny sposób, poprzez wdrożenie odpowiednich zmian w codziennym jadłospisie. Jakie zalety w kontekście chorób autozapalnych ma dieta przeciwzapalna? Na czym polega i komu jest dedykowana?



Dieta przeciwzapalna – na czym polega?


Głównym celem diety antyzapalnej jest złagodzenie stanów zapalnych będących następstwem schorzeń o podłożu autoimmunologicznym. Te krótkotrwałe uważane są za korzystne dla organizmu, jednak największe zagrożenie stanowią te o długotrwałym i patologicznym charakterze. Dlaczego? Ponieważ to właśnie one prowadzą do zaostrzenia objawów choroby.



Dobrze zbilansowana dieta przeciwzapalna stanowi skuteczną terapię uzupełniającą w leczeniu rozmaitych przypadłości. Jej najważniejszym założeniem jest eliminacja prozapalnych produktów, w tym nabiału oraz tych obfitujących w gluten, laktozę i cukry proste. Jeśli szukasz specjalistycznej diety przeciwzapalnej koniecznie sprawdź ofertę Love Catering, w której pojawił się nowy program żywieniowy Dairy Free.



Pokarmy w diecie antyzapalnej powinny aktywnie wspierać odporność, która jest bezpośrednio związana z mikrobiotą jelitową. To właśnie dlatego posiłki wspierające funkcjonowanie układu immunologicznego powinny opierać się na pełnowartościowych, nieprzetworzonych i lekkostrawnych produktach.


Dieta Dairy Free - Love Catering



Dieta przeciwzapalna – dla kogo jest wskazana?


Zastanawiasz się, jakie zalety niesie za sobą stosowanie diety przeciwzapalnej? Dla kogo jest wskazana? Menu wyciszające stany zapalne jest w szczególności dedykowane osobom zmagającym się z chorobami o podłożu autoimmunologicznym, w tym Hashimoto, toczniem, łuszczycą czy atopowym zapaleniem skóry.



Dieta antyzapalna może być stosowana jako uzupełnienie terapii farmakologicznej nie tylko w przypadku schorzeń na tle autozapalnym, ale również problemów z układem trawiennym, w tym nietolerancji i alergii pokarmowych. Dieta Diary Free jest także świetnym wyborem dla osób, które cierpią na nietolerancję laktozy i chcą w 100% wyeliminować nabiał ze swoich posiłków, a także dla osób z nietolerancją na gluten. – komentuje Ewelina Pochopień, dietetyk Love Catering.



Ze względu na swój dobroczynny wpływ na układ odpornościowy dieta przeciwzapalna może być stosowana przez wszystkie osoby pragnące zadbać o poprawę samopoczucia, odciążając przy tym układ pokarmowy. Ponadto liczne badania pokazują, że antyzapalne menu stanowi skuteczne remedium na takie dolegliwości jak nawracające biegunki czy zaparcia o nieznanym podłożu.


Dieta Dairy Free - Love Catering



Dieta przeciwzapalna – produkty zalecane i niewskazane


Dobrze skomponowana dieta przeciwzapalna obfituje w owoce i warzywa, które są źródłem witamin, minerałów, błonnika, antyoksydantów oraz substancji o działaniu przeciwzapalnym. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje bromelina (ananas), antocyjany (owoce leśne), fitoncydy (cebula, czosnek), a także likopen i karotenoidy (pomarańczowe i czerwone rośliny). Nie bez znaczenia dla wyciszenia układu odpornościowego pozostają również izoflawony, które można znaleźć w dużych ilościach w strączkach.



Menu antyzapalne uwzględnia dobre źródła tłuszczów roślinnych (olej lniany, oliwa z oliwek extra virgin, siemię lniane, awokado, pestki, nasiona) oraz zwierzęcych (tłuste ryby), a także pełnowartościowego białka (jajka, chude mięso).



Bardzo dobrym uzupełnieniem diety antyzapalnej będą zioła i przyprawy (imbir, cynamon, kurkuma, gałka muszkatołowa), pyłek kwiatowy, a także katechiny i polifenole, dostarczane w postaci zielonej herbaty, kakao, bakalii oraz dobrej jakości gorzkiej czekolady. Innym niezbędnym warunkiem do sprawnego funkcjonowania układu odpornościowego jest odpowiednie nawodnienie.



Sprawdź dietę przeciwzapalną od Love Catering



Chcesz, aby w Twoim życiu na stałe zagościła dieta przeciwzapalna? Produkty, które powinny na dobre zniknąć z Twojego talerza – poza wspomnianymi już prozapalnymi substancjami – to przede wszystkim przetworzona żywność, fast foody, tłuszcze trans, cukier rafinowany, syrop glukozowo-fruktozowy oraz WWA, czyli wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne.



Nie wiesz, jak skomponować zdrową dietę antyzapalną? Zaufaj cateringowi dietetycznemu!


Przyrządzanie posiłków stymulujących pracę układu odpornościowego, a przy tym wyciszających stany zapalne, to nie lada wyzwanie – wymaga ono specjalistycznej wiedzy oraz znajomości zasad łączenia poszczególnych produktów. Boisz się, że nie poradzisz sobie z tym zadaniem? Nie zwlekaj i poproś o pomoc specjalistów!



Love Catering ma w swojej ofercie przeciwzapalną dietę pudełkową Dairy Free. Antyzapalne menu zostało opracowane przez zespół doświadczonych dietetyków i gwarantuje urozmaicone oraz w pełni zbilansowane posiłki najwyższej jakości. Dodatkowo w zestawach znajdziesz Herbal Cold Brew – ziołowe napary będące antyoksydacyjnym uzupełnieniem diety.



Dania wchodzące w skład jadłospisu przygotowywane są na bazie starannie wyselekcjonowanych, naturalnych składników, które wyróżniają się swoją wysoką jakością. Ponadto możesz cieszyć się deserami pozbawionymi glutenu, nabiału, laktozy oraz cukru.



Dieta pudełkowa Dairy Free jest dostępna w kilku wariantach kalorycznych (1 200-2 500 kcal). Nie wiesz, który z nich wybrać? Nic nie szkodzi – Love Catering daje Ci możliwość skorzystania z bezpłatnej konsultacji z certyfikowanym dietetykiem. Wypełnij intuicyjny formularz i umów się na konsultację online.

Czy suplementacja jest nam potrzebna?

6 minut czytania19 lutego 2026

Czy suplementacja jest nam potrzebna?

Wiele osób na słowo „suplement” uśmiecha się z przekąsem pod nosem. Jedyne z czym im się to słowo kojarzy, to nieskuteczne preparaty z reklam, które są przedstawiane jako remedium np. na kaszel palacza, na dyskomfort po posiłku, na zaparcia, na stresujący czas w trakcie sesji. Nagle okazuje się, że jest tabletka na wszystko!


Jeszcze występują tak zwane suplementy diety, którymi faszerują się albo panie pragnące szybko i skutecznie schudnąć lub panowie, którzy chcą nieco „przypakować”.


Tymczasem prawdziwa suplementacja nie ma nic wspólnego z szybkim łagodzeniem objawów czy sztucznym pompowaniem mięśni. Odpowiednio dobrane suplementy najlepszej jakości, w dobrej dawce i formie, mogą zdziałać prawdziwe cuda, zarówno u osób z niewielkimi dolegliwościami, jak i u ciężko chorych. Dostarczają one zestaw witamin i minerałów w odpowiednich proporcjach, które odżywiają każdą komórkę ciała i stopniowo uzupełniają niedobory, które, trwając latami, doprowadziły do zachwiania równowagi w organizmie i w konsekwencji – do choroby.


Czy nie wystarczą same warzywa i owoce?

Często słyszę, że odpowiednia dieta wystarczy i nie należy faszerować się żadnymi tabletkami. Niestety w niewielu przypadkach, takie podejście się sprawdzi. Stwierdzenie, że wszystko, czego potrzebujemy znajduje się w pożywieniu już nie jest prawdziwe. Według niektórych badań ilość witamin i minerałów w warzywach i owocach zmniejszyła się nawet 10 razy w porównaniu z tym co jedli nasi dziadkowie! Dlaczego tak się dzieje? Dlatego, że obecnie w rolnictwie stawia się na ilość, nie na jakość. Nie dość, że gleby są wyjałowione, to rolnicy stosują coraz większe dawki pestycydów i herbicydów, żeby rośliny szybciej wyrosły (przez co nie zdążą wchłonąć zbyt wiele cennych wartości z gleby).


Warto też wspomnieć o żywności genetycznie modyfikowanej, która ma zdecydowanie niekorzystny wpływ na nasze zdrowie i warto jej unikać. Są to kukurydza, soja, ziemniaki, buraki, pszenica, rzepak. Te produkty najlepiej wybierać z ekologicznych upraw z adnotacją, że nie były genetycznie modyfikowane.


Wychodzi na to, że najlepiej byłoby jeść warzywa i owoce wyłącznie z ekologicznych upraw. Niewiele osób może sobie jednak na to pozwolić. Mimo to, warto jeść warzywa (takie na jakie nas stać), bo to one powinny być podstawą naszej diety, mimo zmniejszonych wartości odżywczych. Co zrobić, żeby zminimalizować utratę cennych witamin i minerałów z warzyw? Wystarczy trzymać się kilku zasad:


Skracaj czas przygotowania warzyw – jedz surowe, albo gotuj krótko, żeby były al dente.

Gotuj na parze

Kupuj świeże, sezonowe warzywa, dostępne o danej porze roku

Podczas kupowania, wybieraj te mniejsze warzywa, wyglądające na bardziej naturalne

Dlaczego warto się suplementować?

W wielu przypadkach suplementacja jest po prostu konieczna dla zachowania zdrowia. Obecnie żyjemy w takich czasach, że nasze organizmy na każdym kroku są przeciążane: przetworzone jedzenie, wszechobecny cukier, hormony i antybiotyki w mięsie z marketu, rtęć w rybach, kiepska jakość wody i powietrza – to wszystko sprawia, że nasza naturalna zdolność do detoksu zostaje mocno nadwyrężona. Dlatego tak ważne są regularne badania i dobór odpowiednich suplementów na ich podstawie.


Jak wybrać dobry suplement? Trudno jest znaleźć coś dobrego w aptekach. Raczej polecam sklepy zielarskie, sklepy ze zdrową żywnością oraz wyspecjalizowane sklepy internetowe. Przede wszystkim czytaj skład! Jeśli jesteś na diecie bezglutenowej, bez nabiału – zwracaj uwagę, żeby suplementy nie zawierały dodatku żadnych alergenów.


Drugą sprawą jest dawka. Bardzo często suplementy dostępne w aptece mają zbyt niską dawkę, żeby substancja miała w ogóle szansę zadziałać. Dawkę dobieramy na podstawie badań oraz konsultacji z lekarzem/naturopatą/dietetykiem. Często okazuje się, że suplement o odpowiedniej dawce sprowadzimy jedynie zza granicy.


Kiedy będziemy jeść warzywa i owoce, mięso dobrej jakości, odpowiednie tłuszcze, a do tego dodamy niezbędną suplementację, opartą na podstawie wyników badań – mamy przepis na zdrowe życie bez większych dolegliwości.


Najczęstsze niedobory

Oto najczęstsze niedobory, z jakimi można się spotkać w Polsce:


Witamina D3 – obecny tryb życia sprawia, że krótki urlop w wakacje to za mało, żeby mieć prawidłowy poziom witaminy D. Całymi dniami siedzimy przed komputerem, mało wychodzimy na słońce. Dlatego okazuje się, że praktycznie każdy powinien suplementować witaminę D3. Warto zrobić badanie na poziom witaminy D3 (25OH) i sprawdzić, czy nie mamy niedoborów. Szczególnie osoby, borykające się z chorobami autoimmunologicznymi powinny suplementować witaminę D3. Prawidłowy poziom witaminy D3 poprawia koncentrację, przyczynia się do zwalczania depresji, zwiększa wydolność układu immunologicznego.

Źródła witaminy D w pożywieniu: niepasteryzowany, ekologiczny nabiał, tłuste ryby, ekologiczne jaja, grzyby


Kwasy tłuszczowe omega 3 – a konkretnie kwasy tłuszczowe EPA i DHA. Warto pić codziennie łyżkę tranu lub suplementować preparat z omega 3. Niedobory omega 3 przyczyniają się do zaburzeń psychosomatycznych, w tym do demencji, depresji, choroby Alzheimera, przyspieszają starzenie organizmu i pogarszają odporność na infekcje.

Źródła omega 3 w pożywieniu: tran, tłuste morskie ryby.


Witaminy z grupy B – chronią przed depresją i innymi zaburzeniami neurologicznymi, nowotworami oraz chorobami układu krążenia. Wpływają dobroczynnie na pracę wątroby i wspomagają detoks organizmu. Dbają o dobrą kondycję włosów, stawów, skóry i paznokci. Niedoborów witamin z grupy B łatwo się nabawić będąc na „tradycyjnej diecie”, opartej przede wszystkim na wysoko przetworzonych węglowodanach z małą ilości warzyw.

Źródła witamin z grupy B w pożywieniu: zielone warzywa, wątróbka, drożdże, ryby, warzywa korzeniowe.


Magnez – jest niezbędny do prawidłowej pracy organizmu. Jest konieczny do 300 reakcji enzymatycznych i reakcji hormonalnych. Pomaga regulować pracę serca oraz działa przeciwstresowo i przeciwzapalnie. Wpływa na poprawę koncentracji i nastroju. Prawidłowy poziom magnezu jest też ważny w profilaktyce i leczeniu chorób sercowo-naczyniowych. Do objawów niedoboru magnezu zaliczamy: zawroty głowy, brak energii, bezsenność, skurcze mięśni, depresję.

Źródła magnezu w pożywieniu: pestki dyni, surowe kakao, nasiona słonecznika, migdały, gorzka czekolada, natka pietruszki. Oprócz pożywienia, świetnym źródłem magnezu są wody wysoko mineralizowane.


Witamina K2 – odpowiada za prawidłową mineralizację kości, nie dopuszcza do wapnienia blaszek miażdżycowych, wykazuje działanie przeciwnowotworowe. Ta witamina jest wytwarzana głównie przez dobrą florę bakteryjną w naszych jelitach – jednak obecnie u wielu osób jest ona tak zubożona, że niedobory witaminy K2 stają się powszechne. Jeżeli suplementujemy witaminę D3, to najlepiej z K2, bo ona również odpowiada za prawidłowy transport wapnia do kości, a nie do naczyń krwionośnych.

Źródła witamina K2 w pożywieniu: produkty fermentowane: kiszonki, kefiry, kombucha, natto (fermentowane nasiona soi).


Probiotyki – często słyszymy hasło, że zdrowie zaczyna się w jelitach. To prawda. Jeżeli flora bakteryjna w jelitach jest nieprawidłowa (występuje dysbioza) – to pociąga za sobą mnóstwo konsekwencji: zostaje zaburzone wchłanianie witamin i minerałów, nie są wytwarzane witaminy K2 i B12, stajemy się bardzo podatni na infekcje, czujemy się wiecznie zmęczeni, może wystąpić anemia, depresja i inne zaburzenia neurologiczne. Prawidłowa flora bakteryjna w jelitach jest często kluczowym elementem do zdrowia. Dobrą florę bakteryjną dokarmiają przede wszystkim warzywa i owoce, jednak często to nie wystarcza i konieczna jest dodatkowa suplementacja probiotykiem. Aby mieć pewność, że probiotyk jest dobrze dobrany, można wykonać badanie składu mikroflory jelitowej. Dzięki temu widać, jakie szczepy trzeba uzupełnić i suplementacja jest wówczas bardzo efektywna.

W pożywieniu naturalnymi probiotykami są produkty fermentowane: kiszonki, kefiry, kombucha.


Suplementy to nie wszystko

Oczywiście nie możemy wierzyć, że połkniemy kilka tabletek i wszystko jest załatwione – jesteśmy zdrowi. Nie ma tak łatwo! Za prawidłowo dobraną suplementacją powinna stać odpowiednia dieta i tryb życia: regeneracyjny sen, odpowiednia dawka ruchu, pozytywne nastawienie, umiejętne zarządzanie stresem. Bo tylko połączenie tych wszystkich działań sprawi, że zyskamy wymarzoną sylwetkę, zdrowie i dobre samopoczucie na lata

Catering dietetyczny "standard"- który wybrać?

10 minut czytania19 lutego 2026

Catering dietetyczny "standard"- który wybrać?

Porównanie diet "standard" w najpopularniejszych cateringach dietetycznych.

W ostatnich latach catering dietetyczny stał się popularnym wyborem dla osób, które poszukują wygodnego sposobu na zdrowe odżywianie bez konieczności samodzielnego przygotowywania posiłków. Diety pudełkowe oferują gotowe, zbilansowane posiłki dostarczane codziennie pod drzwi, co sprawia, że są idealnym rozwiązaniem dla zapracowanych osób oraz tych, które chcą uniknąć stresu związanego z planowaniem i gotowaniem. Postanowiliśmy przetestować pięć różnych ofert diet pudełkowych, aby sprawdzić, która z nich najlepiej odpowiada na potrzeby różnych grup odbiorców. W poniższym porównaniu znajdziecie analizę kilku wybranych ofert firm cateringowych spośród setek dostępnych na Foodango:


Dieta Pirata - Zestaw Klasyczny

Wysmakowani - Fit Standard

Rukola - Zbilansowana

Royal Cook - Dieta Standard

Kuchnia Vikinga - Standard

Porównanie obejmuje kluczowe aspekty, takie jak cena, estetyka i opakowanie, różnorodność menu, świeżość i jakość składników, a także zalety i wady każdej z diet. Dzięki temu porównaniu łatwiej będzie określić, która z diet najlepiej pasuje do Waszego stylu życia i oczekiwań.


Cena i stosunek jakości do ceny najpopularniejszych cateringów dietetycznych.

Dieta Pirata - Zestaw Klasyczny,

Dieta Pirata oferuje posiłki w cenie 51,92 zł za dzień, co czyni ją jedną z najtańszych opcji na rynku. Chociaż niski koszt wiąże się z pewnymi ograniczeniami w jakości posiłków, warto docenić próbę stworzenia przystępnej cenowo opcji, która spełnia podstawowe potrzeby żywieniowe. Posiłki nie zawsze wyglądają i smakują idealnie, jednak może być to opcja odpowiednia dla osób poszukujących oszczędności, które są gotowe zaakceptować pewne kompromisy. Dla niektórych osób niska cena może być wystarczającym argumentem, aby korzystać z tej oferty, zwłaszcza jeśli nie mają wysokich wymagań co do wyglądu i smakowitości posiłków.




Wysmakowani - Standard

Cena dziennego zestawu w "Wysmakowani" wynosi 62,30 zł, co plasuje ten catering w średniej półce cenowej. Mimo stosunkowo niskiej ceny, stosunek jakości do ceny został oceniony bardzo pozytywnie. Posiłki są bardziej estetyczne, a ich smak wyróżnia się na tle tańszych opcji, co sprawia, że oferta ta sprawdzi się u osób, które oczekują lepszej jakości bez nadmiernego obciążenia budżetu. Wysmakowani to catering dla tych, którzy cenią sobie zarówno smak, jak i estetykę posiłków, a jednocześnie poszukują rozsądnego kompromisu między jakością a kosztem.


Rukola - Zbilansowana

"Rukola" to najdroższy catering w tym zestawieniu, oferując swoje posiłki w cenie 80,00 zł za dzień. Wysoka cena przekłada się na doskonałą jakość składników i estetykę posiłków, które są starannie przygotowane. Jednak stosunek ceny do jakości oceniono na 3/5, co sugeruje, że oferta ta może nie być odpowiednia dla każdego. Osoby poszukujące bardziej przystępnych cenowo rozwiązań mogą uznać tę opcję za nieco zbyt kosztowną, zwłaszcza gdy nie oczekują codziennie zaskakujących i wyszukanych posiłków. Catering Rukola to wybór dla klientów, którzy są gotowi zainwestować w dietę premium, aby cieszyć się wysokiej jakości składnikami i staranną prezentacją dań.


Royal Cook - Standard

"Royal Cook" to jedna z bardziej ekonomicznych opcji, z ceną 48,05 zł za dzień. Chociaż cena jest atrakcyjna, należy być świadomym, że w tej ofercie pojawiają się kompromisy dotyczące estetyki i smaku posiłków. Catering Royal Cook może być odpowiedni dla osób, które szukają prostego rozwiązania w przystępnej cenie, bez nadmiernych oczekiwań wobec różnorodności i wyrafinowania dań. Oferta ta może dobrze sprawdzić się jako krótkoterminowe wsparcie dietetyczne, szczególnie dla osób, które traktują catering jako pomoc doraźną, a nie stały element codziennego życia.


Kuchnia Vikinga - Standard

"Kuchnia Vikinga" to catering, który oferuje swoje posiłki za 63,90 zł dziennie. W tej cenie klient otrzymuje wysoką jakość i doskonałe wrażenia estetyczne, co sprawia, że oferta ta wyróżnia się na tle konkurencji. Kuchnia Vikinga oferuje zarówno estetycznie podane, jak i smaczne dania przygotowane z najwyższej jakości składników. Jest to idealne rozwiązanie dla osób, które chcą zainwestować w zdrowe i zróżnicowane posiłki, nie rezygnując z estetyki i jakości. Catering ten może być odpowiedni zarówno dla osób szukających zdrowego stylu życia, jak i dla tych, którzy pragną po prostu cieszyć się dobrym jedzeniem na co dzień.




Estetyka posiłków i opakowanie dostarczonych cateringów

Dieta Pirata- Pod względem estetyki posiłków, "Dieta Pirata" nie spełnia wysokich standardów, co może być zrozumiałe przy tak niskiej cenie. Posiłki wyglądają "średnio", a opakowania wykonane z miękkiego plastiku nie dodają uroku całemu doświadczeniu. Osoby, które przykładają dużą wagę do wyglądu jedzenia i estetyki podania, mogą być nieco rozczarowane. Warto jednak zaznaczyć, że przy niższych kosztach takie kompromisy są naturalne, a catering stara się dostarczać smaczne i wartościowe dania, nawet jeśli nie są one zapakowane w najbardziej wyrafinowany sposób.

Wysmakowani- Posiłki w "Wysmakowanych" oceniono bardzo wysoko pod względem estetyki, co jest widoczne już na pierwszy rzut oka. Dania są starannie przygotowane, a ich wygląd zachęca do konsumpcji, co czyni ten catering atrakcyjnym dla osób ceniących sobie piękno podania. Choć opakowania są plastikowe, ich solidność i estetyka podkreślają dbałość o detale, co przekłada się na ogólne pozytywne wrażenia z korzystania z tej oferty. "Wysmakowani" to catering, który rozumie, jak ważna jest nie tylko jakość smaku, ale i doświadczenie wizualne związane z jedzeniem.

Rukola- Estetyka posiłków w cateringu "Rukola" zasługuje na pochwałę, choć opakowania wykonane z plastiku mogą być minusem dla bardziej ekologicznie nastawionych klientów. Posiłki są przygotowane starannie, a ich prezentacja zdecydowanie przyciąga wzrok, co wyróżnia Rukolę na tle tańszych opcji. To oferta, która stawia na wysoką jakość w każdym detalu, dlatego osoby wymagające estetyki będą zadowolone, chociaż opakowania mogłyby być bardziej ekologiczne, aby jeszcze bardziej podkreślić staranność całego cateringu.

Royal Cook- Estetyka posiłków w "Royal Cook" jest na poziomie przeciętnym, co widać w dość prostym podaniu i plastikowych opakowaniach. Catering ten skupia się na dostarczaniu budżetowych posiłków, które zaspokoją potrzeby osób poszukujących ekonomicznego rozwiązania. Warto podkreślić, że Royal Cook nie aspiruje do luksusowego poziomu, ale stara się dostarczać solidne, choć nieskomplikowane posiłki, które spełnią oczekiwania osób poszukujących prostoty i oszczędności.

Kuchnia Vikinga- "Kuchnia Vikinga" oferuje estetycznie przygotowane posiłki, które wyglądają naprawdę apetycznie. Solidne i estetyczne opakowania podkreślają dbałość o detale, co sprawia, że jest to oferta, która trafia do szerokiego grona klientów ceniących estetykę i wygodę. Plastikowe opakowania mogą być jedynym elementem do poprawy, szczególnie dla osób, które preferują bardziej ekologiczne podejście, jednak wrażenie estetyczne jest na bardzo wysokim poziomie. Kuchnia Vikinga dba o to, aby posiłki były zarówno smaczne, jak i piękne wizualnie.

Różnorodność menu

Dieta Pirata

Menu "Diety Pirata" oferuje zróżnicowane posiłki, co sprawia, że dieta nie staje się monotonna. Jest to dobra oferta dla osób, które chcą cieszyć się różnorodnymi smakami w przystępnej cenie, ale nie oczekują kulinarnych fajerwerków. Różnorodność jest wystarczająca, aby utrzymać zainteresowanie przez jakiś czas, jednak dłuższe korzystanie może wprowadzać pewną przewidywalność w smaku.


Wysmakowani

Różnorodność menu w "Wysmakowanych" zasługuje na najwyższą ocenę 5/5. Każdy dzień oferuje nowe, ciekawe dania, które są przemyślane pod kątem składników i wartości odżywczych. Wysmakowani to oferta dla osób, które lubią odkrywać nowe smaki i chcą unikać monotonii. Każdy posiłek jest starannie zaplanowany, co sprawia, że codzienne jedzenie staje się ekscytującym doświadczeniem kulinarnym, idealnym dla tych, którzy cenią sobie urozmaicenie w diecie.


Rukola

Menu w "Rukola" oceniono na 3/5. Mimo że posiłki są zbilansowane i zdrowe, to niekiedy powtarzalność potraw obniża atrakcyjność tej diety. Choć dania są przygotowane z wysokiej jakości składników, brak urozmaicenia może sprawić, że dieta stanie się mniej interesująca dla osób lubiących różnorodność. To oferta dla tych, którzy preferują stałość i przewidywalność, jednak niekoniecznie dla tych, którzy lubią codziennie próbować nowych rzeczy.


Royal Cook

Menu "Royal Cook" zostało ocenione na 3/5. Posiłki są dość podobne, co sprawia, że dieta może stać się monotonna, szczególnie przy dłuższym okresie zamówienia. Dla osób, które potrzebują prostego i ekonomicznego rozwiązania, ta oferta może być wystarczająca. Jednak ci, którzy cenią sobie kreatywność i różnorodność, mogą szybko znudzić się powtarzalnością dań. To oferta, która dobrze sprawdzi się dla osób o małych wymaganiach w zakresie kulinarnym.


Kuchnia Vikinga

"Kuchnia Vikinga" oferuje bardzo różnorodne menu, ocenione na 5/5. Posiłki są zaskakujące, z nietypowymi połączeniami smaków, co czyni dietę interesującą na co dzień. To idealne rozwiązanie dla osób, które chcą odkrywać nowe smaki i cenią sobie kulinarną różnorodność. Kuchnia Vikinga stawia na kreatywne połączenia smaków, dzięki czemu każdy posiłek jest wyjątkowym doświadczeniem, a monotonia jest tu całkowicie wyeliminowana.



Świeżość i jakość składników

Dieta Pirata

Mimo niskiej ceny, "Dieta Pirata" zdobyła ocenę 5/5 za świeżość składników. Warzywa i produkty były świeże, co jest dużym atutem tego cateringu. Świeżość składników to jeden z niewielu aspektów, w którym Dieta Pirata rzeczywiście błyszczy. Nawet jeśli estetyka i smak pozostawiają wiele do życzenia, można być pewnym, że użyte produkty są świeże i pełnowartościowe, co jest kluczowe dla zdrowego odżywiania.

Wysmakowani "Wysmakowani" również uzyskali ocenę 5/5 za jakość składników. Produkty są świeże, smaczne, a pieczywo przygotowywane jest na bieżąco, co wyróżnia ten catering. Jakość składników to zdecydowanie mocna strona tej oferty. Codzienne dostawy świeżych produktów sprawiają, że posiłki nie tylko wyglądają i smakują dobrze, ale także są zdrowe i pełne wartości odżywczych, co jest istotne dla osób dbających o swoje zdrowie i formę.


Rukola

"Rukola" oferuje bardzo wysoką jakość składników, co zostało ocenione na 5/5. Produkty są świeże, zdrowe, a dania dobrze zbilansowane. Catering Rukola stawia na jakość i świeżość, co jest kluczowym elementem tej oferty. Wszystkie składniki są starannie dobierane, aby zapewnić najwyższą jakość, co z pewnością przypadnie do gustu najbardziej wymagającym klientom.


Royal Cook

"Royal Cook" niestety uzyskał ocenę 2/5 za jakość składników. Zdarzały się przypadki wątpliwej świeżości niektórych produktów, co obniża ogólną ocenę cateringu. Choć jest to opcja budżetowa, jakość składników pozostawia wiele do życzenia, co może być istotnym czynnikiem odstraszającym. Brak spójności w dostarczaniu świeżych składników sprawia, że Royal Cook traci na wiarygodności jako catering oferujący zdrowe posiłki.


Kuchnia Vikinga

"Kuchnia Vikinga" zasługuje na najwyższą ocenę 5/5 za jakość i świeżość składników, które są świeże i smaczne. Kuchnia Vikinga stawia na najwyższą jakość, co znajduje odzwierciedlenie w doskonałym smaku posiłków. Staranność w wyborze składników sprawia, że dania są zdrowe, a ich smak jest pełen głębi. To oferta dla osób, które cenią sobie najwyższą jakość w każdym aspekcie.


Podsumowanie i rekomendacja diet standardowowych w cateringach dietetycznych.

Każdy z cateringów oferuje inne korzyści, w zależności od preferencji i budżetu:


Dieta Pirata to wybór dla osób, które priorytetowo traktują oszczędności i są gotowe zaakceptować pewne kompromisy w jakości estetyki i opakowań. Świeżość składników jest mocną stroną tej oferty. Jest to opcja dla tych, którzy chcą spróbować cateringu dietetycznego, ale nie mają wygórowanych oczekiwań wobec wyglądu i prezentacji dań.

Wysmakowani oferuje najlepszy stosunek jakości do ceny. To opcja dla tych, którzy chcą cieszyć się świeżymi składnikami, estetycznymi posiłkami i różnorodnym menu, nawet za nieco wyższą cenę. Catering ten jest idealny dla osób, które oczekują wysokiej jakości zarówno pod względem smaku, jak i wyglądu dań, ale nie chcą przepłacać za luksusowe opcje.

Rukola to dieta premium, oferująca świeże i zdrowe posiłki. Jest to opcja dla osób, które są gotowe zapłacić więcej za wysoką jakość, ale mogą zaakceptować powtarzalność niektórych dań. Catering Rukola sprawdzi się najlepiej u osób, które stawiają na zdrowie i wysoką jakość składników, ale nie przywiązują aż tak dużej wagi do różnorodności posiłków.

Royal Cook to najbardziej ekonomiczne rozwiązanie, jednak jakość posiłków i opakowań sprawia, że jest to opcja wyłącznie dla osób nieprzykładających wagi do estetyki i różnorodności. Jest to propozycja dla tych, którzy potrzebują taniego i prostego rozwiązania, jednak powinni liczyć się z kompromisami w jakości. Może być to odpowiednia opcja na krótkoterminowe wsparcie dietetyczne, ale niekoniecznie jako stały wybór.

Kuchnia Vikinga oferuje wysoką jakość za przystępną cenę. To catering dla tych, którzy cenią świeżość, różnorodność i estetykę dań bez nadmiernego obciążania portfela. Kuchnia Vikinga zapewnia zadowolenie zarówno pod względem smakowym, jak i wizualnym, co czyni ją idealnym wyborem dla szerokiego grona klientów poszukujących zbalansowanej oferty w przystępnej cenie.

Dieta wysokobiałkowa – korzyści i zagrożenia

4 minuty czytania19 lutego 2026

Dieta wysokobiałkowa – korzyści i zagrożenia

Diety wysokobiałkowe swego czasu były niezwykle popularne. Gwarantowały szybki ubytek zbędnej tkanki tłuszczowej i wspierały budowę masy mięśniowej. Jednak wszystko ma swoje wady i zalety. Przeczytaj artykuł i przekonaj się, czy dieta wysokoproteinowa to odpowiedni wybór dla Ciebie.


Na czym polega dieta wysokobiałkowa?

Dlaczego tak łatwo tracimy na wadze przy dużej podaży białka? Wpływa na to kilka mechanizmów, m.in. dzięki posiłkom wysokobiałkowym na dłużej jesteśmy syci – nie ma chęci na podjadanie, które bywa niezwykle zgubne, gdy chcemy zrzucić nadmiar kilogramów. Duże spożycie białka nasila także termogenzę, co przyspiesza metabolizm i tempo spalania tkanki tłuszczowej. Jednocześnie, mimo że tracimy tłuszcz, zachowujemy mięśnie, które są stale odżywiane proteinami. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że zwiększona podaż białka skutkuje redukcją spożycia węglowodanów i tłuszczów. To wszystko sprawia, że dieta bogatobiałkowa jest prawdziwym „spalaczem” tłuszczu i na efekty nie trzeba czekać długo.


Dieta wysokobiałkowa – zasady stosowania

Według standardowych zaleceń, dzienne spożycie białka nie powinno przekraczać 15% energii. U zdrowych dorosłych osób dzienna rekomendacja to 0,8 g białka na kilogram masy ciała. W takim wypadku dieta wysokobiałkowa zaczyna się od momentu, gdy przekraczamy te wartości. Jednak większość źródeł uznaje, że dieta bogatobiałkowa to taka, w której udział białek jest wyższy niż 25% energii. W dietach wysokobiałkowych zazwyczaj poleca się spożywanie produktów proteinowych w każdym posiłku. Do najbardziej popularnych diet wysokobiałkowych należą dieta Dukana, dieta Atkinsa i dieta South Beach. W zależności od wybranej diety mamy różne podejścia co do rozkładu pozostałych makroskładników. Najbardziej radykalna pod tym względem jest dieta Dukana, która w I fazie diety wyklucza całkowicie tłuszcze i węglowodany, co oznacza, że żywimy się wyłącznie produktami białkowymi.


Co jeść na diecie wysokobiałkowej?

Będąc na diecie wysokobiałkowej, opieramy swój jadłospis przede wszystkim na następujących produktach:


mięso (drób, chude mięsa – wołowina, dziczyzna),

chudy nabiał (twarogi, jogurty, kefiry, maślanki, serki wiejskie),

białka jaj,

chude ryby,

owoce morza.

Dieta wysokobiałkowa – jadłospis

Poniżej znajdziesz przykładowy jadłospis wysokobiałkowy na 1 dzień. W zależności od indywidualnych potrzeb i trybu dnia, możesz zwiększyć liczbę posiłków do 5 (np. dodając podwieczorek).



Śniadanie: Omlet z chudą szynką i warzywami

Drugie śniadanie: Jogurt naturalny z owocami

Obiad: Pierś z kurczaka zapiekana z warzywami

Kolacja: Serek wiejski z pomidorami, rzodkiewką i papryką

Wady i zalety diety wysokobiałkowej

Jak każdy styl odżywiania, dieta wysokoproteinowa niesie ze sobą korzyści, ale i zagrożenia.


Zalety diety wysokobiałkowej

Nie da się zaprzeczyć, że dieta bogata w białko jest skuteczna w odchudzaniu. Prowadzi do szybkiego spadku kilogramów, a jednocześnie nie powoduje uczucia głodu. Taki sposób odżywiania zapobiega również utracie mięśni, co znacząco wpływa na zdrowie i smuklejszą sylwetkę.


Dieta wysokobiałkowa – wady

Jednak czy można bezkarnie oprzeć swoją dietę tylko i wyłącznie na daniach wysokobiałkowych? Niekoniecznie. Istnieją różne zagrożenia związane ze stosowaniem diety bogatej w białko. Szczególnie na problemy są narażone osoby z chorobami nerek, ponieważ duża podaż białka może je nadmierne obciążać. Dieta wysokobiałkowa obciąża także wątrobę i może negatywnie wpłynąć na jej wydolność. Monotonny jadłospis może również prowadzić do niedoborów różnego rodzaju witamin i mikroelementów, a to z kolei przyczynia się do wystąpienia chorób metabolicznych.



Przy dużej ilości spożywanego białka wzrasta także poziom IGF-1 (insulinopodobny czynnik wzrostu), który w zbyt dużej ilości przyczynia się do nadmiernego rozwoju komórek nowotworowych. Wzrasta również ryzyko osteoporozy, ponieważ do przyswajania białek niezbędny jest wapń, który jest uwalniany z kości, a to wpływa na ich gęstość. Mogą także wystąpić zaparcia w związku ze zbyt małą ilością spożywanego błonnika. Ponadto nadmiar białka przy dodatnim bilansie kalorycznym będzie przekształcany w glukozę, co przyczynia się do gromadzenia tkanki tłuszczowej. Dlatego, aby dieta wysokobiałkowa działała, należy utrzymać ujemny bilans kaloryczny.


Czy dieta wysokobiałkowa jest zdrowa?

Nie ulega wątpliwości, że diety wysokobiałkowe zdecydowanie są skuteczną bronią w walce ze zbędnymi kilogramami, co przyczynia się do poprawy wyglądu, zdrowia i samopoczucia. Jednak należy pamiętać, że opieranie swojego jadłospisu wyłącznie na jednym makroskładniku może mieć różne zdrowotne skutki uboczne. Dlatego warto zachować zdrowy rozsądek i najlepiej poradzić się doświadczonego dietetyka, który indywidualnie dopasuje dietę i zbilansuje odpowiednio jadłospis, aby dostarczyć wszystkie niezbędne składniki.

Co jeść zimą, aby nie przytyć?

6 minut czytania19 lutego 2026

Co jeść zimą, aby nie przytyć?

Często zdarza się, że w okresie zimowym mamy dużo większy apetyt, niż latem. Mamy też ochotę na bardziej konkretne i sycące dania, co może sprawić, że przybędzie nam parę dodatkowych kilogramów. Jak w takim razie jeść zimą, aby nie przytyć? W artykule znajdziesz kilka rad na ten temat.


Śniadanie to podstawa

U wielu osób, pominięcie śniadania rano sprawia, że nadrabiają jedzenie w ciągu dnia. Jeżeli jesteś jedną z tych osób, warto wprowadzić poranny rytuał śniadaniowy. Porządny posiłek sprawi, że będziesz mieć więcej energii, a później nie będzie takiej ochoty na podjadanie. Ważna jest też temperatura posiłku – ciepłe śniadanie zimą, przyjemnie rozgrzeje i da kopa do działania. Można zjeść na przykład owsiankę, inną kaszę z owocami lub po prostu jajecznicę czy omlet z dodatkami. Dobrym wyborem są również ciepłe zupy kremy.


Zadbaj o odpowiednią ilość warzyw i owoców

Warzywa zimą nie smakują tak dobrze, jak wiosną czy latem, jednak warto dbać, żeby codziennie pojawiały się na naszym talerzu. O tej porze roku najczęściej dostaniemy różnego rodzaju kapusty, brukselkę, ziemniaki, buraki, marchew czy pietruszkę. Można z nich przyrządzić aromatyczne gulasze, potrawki czy zupy z rozgrzewającymi przyprawami. Jeśli chodzi o owoce, to mamy do wyboru głównie jabłka lub cytrusy. Warto też sięgnąć po mrożone warzywa i owoce (szczególnie te jagodowe są świetnym dodatkiem do koktajli czy zimowych deserów) – dzięki mrożeniu nie tracą zbyt wiele ze swoich cennych właściwości. Wprowadź do jadłospisu także kiszonki, które wspomagają w utrzymaniu prawidłowej flory bakteryjnej w jelitach oraz wspomagają trawienie.



Najlepiej oceniane diety

slide 5 to 8 of 12

Ready for Diet - dieta Bez mięsa + Ryby

5,00

Bez mięsa + Ryby

Ready for Diet

Cena za dzień

od 49,00 zł

Love Catering - dieta Handy Meals

5,00

Handy Meals

Love Catering

Cena za dzień

od 101,75 zł

Fitness Catering - dieta Samuraja

5,00

Samuraja

Fitness Catering

Cena za dzień

od 75,99 zł

Ready for Diet - dieta Standardowa

5,00

Standardowa

Ready for Diet

Cena za dzień

od 60,00 zł

Mój Catering - dieta Odchudzanie Wege

5,00

Odchudzanie Wege

Mój Catering

Cena za dzień

od 36,00 zł

Love Catering - dieta Sport (Standard)

5,00

Sport (Standard)

Love Catering

Cena za dzień

od 91,58 zł

Love Catering - dieta Low Carb

5,00

Low Carb

Love Catering

Cena za dzień

od 89,73 zł

Love Catering - dieta MAMA

5,00

MAMA

Love Catering

Cena za dzień

od 91,58 zł

BistroBox - dieta Detox

5,00

Detox

BistroBox

Cena za dzień

od 91,00 zł

Love Catering - dieta Balance (Vege)

5,00

Balance (Vege)

Love Catering

Cena za dzień

od 86,03 zł

Mój Catering - dieta Office Box

5,00

Office Box

Mój Catering

Cena za dzień

od 48,23 zł

Love Catering - dieta Balance (Eat Less Meat)

5,00

Balance (Eat Less Meat)

Love Catering

Cena za dzień

od 86,03 zł

Ready for Diet - dieta Bez mięsa + Ryby

5,00

Bez mięsa + Ryby

Ready for Diet

Cena za dzień

od 49,00 zł

Love Catering - dieta Handy Meals

5,00

Handy Meals

Love Catering

Cena za dzień

od 101,75 zł

Fitness Catering - dieta Samuraja

5,00

Samuraja

Fitness Catering

Cena za dzień

od 75,99 zł

Ready for Diet - dieta Standardowa

5,00

Standardowa

Ready for Diet

Cena za dzień

od 60,00 zł

Mój Catering - dieta Odchudzanie Wege

5,00

Odchudzanie Wege

Mój Catering

Cena za dzień

od 36,00 zł

Love Catering - dieta Sport (Standard)

5,00

Sport (Standard)

Love Catering

Cena za dzień

od 91,58 zł

Love Catering - dieta Low Carb

5,00

Low Carb

Love Catering

Cena za dzień

od 89,73 zł

Love Catering - dieta MAMA

5,00

MAMA

Love Catering

Cena za dzień

od 91,58 zł

Używaj przypraw

Nie ograniczaj się w kuchni tylko do soli i pieprzu! Skorzystaj z bogactwa przypraw, takich jak kurkuma, pieprz cayenne, papryka chili, imbir, cynamon, kardamon. Świetnie sprawdzi się także mieszanka curry – będzie idealna do rozgrzewającego gulaszu. Przyprawy pobudzają wydzielanie enzymów trawiennych, dzięki czemu wspomagają trawienie. Wpływają także na wzrost termogenezy, czym przyspieszają metabolizm. Dzięki temu łatwiej zachować odpowiednią masę ciała podczas mroźnych dni.


Wprowadź ryby do jadłospisu

Tłuste morskie ryby są źródłem pełnowartościowego białka, witamin A, E i D oraz kwasów tłuszczowych omega 3. To sprawia, że ryba dobrej jakości jest niezwykle odżywcza i zdrowa, a jednocześnie nie zawiera dużej ilości kalorii. Dlatego warto zadbać o to, żeby ryba pojawiała się dwa lub trzy razy w tygodniu w naszym jadłospisie.


Jedz wolniej!

Jest to częsty błąd, który popełnia niemal każdy z nas. Jemy zbyt szybko! Kiedy jemy, warto skupić się tylko na posiłku - najlepiej wyłączyć w tym czasie telewizor czy komputer. Staramy się dokładnie przeżuwać jedzenie i mieszać je ze śliną. Skupienie na jedzeniu oraz dokładne przeżuwanie pobudza wydzielanie enzymów trawiennych oraz pobudza pracę nerwu błędnego, co poprawia proces trawienia. Dzięki temu zjemy też mniej, ponieważ mózg otrzyma informację o tym, że jesteśmy syci i naturalnie skończymy jeść – nie będzie ochoty na dokładkę. Warto także nie dopuszczać do przejedzenia i wstawiać od stołu z lekkim niedosytem.


Staraj się jeść ciepłe posiłki

Ciepłe śniadanie to podstawa, jednak warto pamiętać o rozgrzewającym posiłku przez cały dzień. Jeżeli tylko mamy możliwość odgrzać sobie jedzenie w pracy, to zabierajmy ze sobą pojemniki i zjedzmy coś ciepłego w ciągu dnia. W ten sposób nasz organizm łatwiej utrzymuje odpowiednią temperaturę, będziemy syci na dłużej i nie mamy chęci na podjadanie.


Ruszaj się!

Zimą, kiedy szybko robi się ciemno, nie mamy specjalnie ochoty na aktywność fizyczną. Stąd też łatwo o dodatkowe kilogramy! Tak naprawdę wcale nie trzeba morderczych treningów na siłowni, aby zachować szczupłą sylwetkę. Wystarczy zadbać o naturalny ruch na co dzień. Spontaniczna aktywność fizyczna- NEAT (Non-exercise activity thermogenesis) określa wydatki energetyczne, które powstają podczas wszystkich aktywności wykonywanych przez cały dzień, takich jak np. wchodzenie po schodach, przejście na przystanek autobusowy, zmiana postawy, czy spacer podczas rozmowy telefonicznej. Uważa się, że NEAT ma duże znaczenie w kontrolowaniu prawidłowej masy ciała. Można zainwestować w prosty krokomierz i ustawić sobie codzienny cel, który nas będzie motywował do większej aktywności.


Pij wodę

W mroźne dni często nie odczuwamy pragnienia, a jeżeli już coś pijemy to ciepłą kawę lub herbatę. A odpowiednie nawodnienie to podstawa dobrego samopoczucia i znacznie łatwiej utrzymać prawidłową masę ciała. Dobrym wyjściem jest picie ciepłej wody. Szczególnie rano można sobie przygotować taką wodę z sokiem z cytryny – pobudza lepiej niż kawa i jednocześnie nawadnia organizm. Jak widać, wystarczy kilka prostych zasad, by sprawić, że dodatkowe kilogramy zimą nie będą nas dotyczyć. Ważne, aby jadłospis był w miarę różnorodny – to zapewni nie tylko ładną sylwetkę, ale również uchroni nas przed infekcjami i zapewni dobre samopoczucie przez całą zimę.

Pomysły na dekoracje świąteczne DIY z wykorzystaniem produktów spożywczych!

6 minut czytania19 lutego 2026

Pomysły na dekoracje świąteczne DIY z wykorzystaniem produktów spożywczych!

Jeśli masz czas, trochę cierpliwości i zdolności manualne, możesz przygotować urocze dekoracje świąteczne z tego, co masz w kuchni. Zaproś do wspólnej zabawy dzieci lub partnera, aby wspólnie spędzić zimowy wieczór. Wypróbuj kilka naszych pomysłów na ozdoby bożonarodzeniowe z naturalnych produktów!


Dekoracje świąteczne: zrób to sam!

Jeśli cenisz sobie nietuzinkowe rozwiązania, w tym roku pomyśl o tym, aby własnoręcznie przygotować ekologiczne dekoracje świąteczne. Proponowane ozdoby bożonarodzeniowe świetnie prezentują się na choince lub wigilijnym stole. W mgnieniu oka wprowadzą w domu świąteczny klimat, a przy okazji wiele z nich cudownie pachnie.


Jak zrobić świątecznego aniołka z makaronu?

Będziesz potrzebować następujące materiały:


pędzelek,

biała farba akrylowa,

drewniany koralik lub perła (głowa),

2 sztuki makaronu kolanka (ramiona),

10 sztuk makaronu ditalini (włosy),

makaron rigatoni (suknia),

makaron farfalle (skrzydła),

kilka kawałków makaronu stelline – gwiazdki (dekoracja sukni),

pistolet z gorącym klejem,

brokat,

złoty drucik (aureola),

sznurek do zawieszenia.

Przyklej na gorąco drewniany koralik lub perłę do rigatoni. Poczekaj, aż głowa aniołka wyschnie i przyklej do niej makaron ditallini. Teraz przymocuj makaron farfalle z tyłu anioła, tuż pod kołnierzem. Przyklej 2 makarony kolanka do boków sukienki. Pomaluj skrzydełka i sukienkę farbą i brokatem. Zegnij złoty drucik w kształt aureoli i przymocuj go do tyłu aniołka. Przeciągnij sznurek przez jeden z makaronów ditallini, aby zawiesić ozdobę na choinkę.




Ozdoby świąteczne z pomarańczy

Jak ususzyć pomarańczę i wykorzystać ją do dekoracji?


Przygotuj:


pomarańczę,

bawełnianą ściereczkę,

blachę do pieczenia,

metalowy stojak chłodzący.

Pokrój pomarańczę w plasterki o grubości ok. 0,5-1 cm. Osusz je ściereczką, a następnie umieść na metalowym stojaku nad blachą do pieczenia. Dzięki temu powietrze będzie mogło swobodnie wokół nich krążyć, jednocześnie się nie przypalą ani nie przywrą. Włóż je do piekarnika rozgrzanego do 120°C na 2-3 godziny. Odwracaj plasterki co 30 minut.



Pamiętaj, aby regularnie je sprawdzać. Im cieńsze plastry, tym szybciej wysychają. Po ostygnięciu spróbuj delikatnie przedziurawić je igłą, nawlecz na sznurek lub wstążkę i zawieś na bożonarodzeniowym drzewku. Poza dekoracją choinki, suszone plastry pomarańczy możesz wykorzystać do ozdobienia prezentów świątecznych, a także do uzupełnienia wieńca bożonarodzeniowego lub stroika na stół.


Potrzebne materiały:


3 pomarańcze,

garść goździków (całych),

wykałaczka,

ręcznik papierowy.

Za pomocą wykałaczki zrób dziurki na goździki w skórce pomarańczy. Pamiętaj, aby mieć pod ręką ręcznik papierowy lub serwetki, aby szybko wytrzeć sok, który może wycieknąć. Kiedy już opanujesz dodawanie goździków, możesz z nich tworzyć fantazyjne wzory. Wyczaruj z nich gwiazdki, paski lub figurki świąteczne. Takie dekoracje świąteczne wspaniale wyglądają na kominku, komodzie lub wigilijnym stole.



Jak zrobić choinkę z makaronu?

Zanim przystąpisz do tworzenia bożonarodzeniowego drzewka z makaronu, przygotuj następujące materiały:


makaron (kokardki, muszelki lub penne),

stożek z kartonu lub gotowy stożek styropianowy,

farba akrylowa w sprayu (zielona, biała, srebrna lub złota),

pistolet z klejem na gorąco,

koraliki, brokat i inne ozdoby.

Zwiń kawałek kartonu w stożek, a następnie szybko sklej go na gorąco. Możesz też wykorzystać gotowy stożek ze styropianu, znajdziesz go w sklepach plastycznych. Nałóż pasek gorącego kleju na dole choinki i szybko połóż na nim makaron. Powtórz ten proces, aż dojdziesz do samego szczytu. Kiedy wszystko wyschnie, pomaluj choinkę farbą akrylową. Jeśli chcesz, możesz też pokryć ją brokatem. Dzięki temu nabierze blasku i uroku.



Poczekaj, aż farba wyschnie, zanim przystąpisz do przyozdabiania. Dekorując choinkę z makaronu, wykaż się kreatywnością. Baw się kolorami i stylami, aby nadać jej wyjątkowy charakter. Możesz ją przyozdobić aksamitną kokardką, miniaturowymi bombkami, metalicznymi koralikami czy gwiazdkami.



Prosty przepis na domek z piernika

Zastanawiasz się, jak przygotować efektowny domek z piernika? Skorzystaj z naszych podpowiedzi! Poniżej znajdziesz niezbędne składniki oraz opis wykonania dekoracji.



Ciasto piernikowe:


250 g brązowego cukru (nada piernikowi wyjątkowego smaku i koloru, jeśli jednak nie masz go pod ręką, możesz go zastąpić białym cukrem),

6 i 1/2 szklanki mąki uniwersalnej,

250 g syropu kukurydzianego lub melasy,

4 łyżeczki cynamonu,

4 łyżeczki mielonego imbiru,

1/2 łyżeczki mielonych goździków,

1/2 łyżeczki soli,

310 ml mleka pełnotłustego,

113 g masła.

Królewski lukier:


500 g cukru pudru,

2 białka jajek.

Dekoracje (w dowolnych ilościach):


cukier puder (świetnie nadaje się do robienia „śniegu” na domku z piernika),

cukierki w różnych kolorach i smakach, żelki, wiórki kokosowe, kolorowe posypki, pianki marshmallow, laski cukrowe,

laski cynamonu (przypominają kłody, które możesz położyć przed domkiem),

płatki śniadaniowe, płatki migdałowe lub mini ciasteczka.

bożonarodzeniowe domki z piernikaJak zrobić domek z piernika? Instrukcja krok po kroku

W dużej misce wymieszaj imbir, cynamon, goździki i sól. Odłóż na bok. Teraz dodaj do małego rondla syrop kukurydziany lub z melasy i masło, a następnie umieść przygotowaną wcześniej mieszankę i brązowy cukier. Podgrzej na średnim ogniu i pozwól składnikom powoli się stopić. Pamiętaj, aby od czasu do czasu zamieszać miksturę.



Wsyp do miski 6 szklanek mąki (w tym przypadku nie potrzebujesz proszku do pieczenia). Wspomniane składniki sprawiają bowiem, że piernik pęcznieje w piekarniku, tym samym zmieniając kształt. Kiedy masło całkowicie się rozpuści, możesz zdjąć rondelek z kuchenki. Mleko i masę wlej do miski z mąką. Dobrze je połącz, używając do tego drewnianej łyżki lub miksera ręcznego. Kiedy ciasto piernikowe zyska sztywną, lepką konsystencję, przykryj miskę i włóż do lodówki na 3-4 godziny, a najlepiej na noc.



Kiedy będziesz już gotowy do pieczenia piernika, wyjmij miskę z lodówki. Poczekaj przynajmniej 10 minut, aby trochę się ogrzało. Nabierz około 1 szklanki ciasta na kawałek papieru do pieczenia i przykryj go drugim kawałkiem. Dzięki temu piernik nie przyklei się do wałka. Rozwałkuj ciasto na grubość 1-0,5 cm. Rozrysuj na kartce z bloku wzór domku z piernika lub wydrukuj gotowy szablon. Znajdziesz go m.in. na Pintereście czy blogach o DIY. Obrysuj kształt na cieście nożyczkami, a następnie wytnij kawałki małym, ostrym nożem. Kontynuuj ten proces, aż otrzymasz wszystkie elementy. Teraz schowaj je do lodówki na 30 minut, aby nieco stwardniały. Następnie włóż je do piekarnika rozgrzanego do 180°C na 15-20 minut lub do momentu, w którym piernik zacznie się rumienić.


Jak przygotować lukier?

Podczas gdy ciasto piecze się w piekarniku, przygotuj lukier, który scali domek i wspaniale go ozdobi. Dodaj do miski białka jajek i cukier puder, a następnie ustaw mikser na średnie obroty i ubijaj przez 5-8 minut, aż otrzymasz gęsty i śnieżnobiały lukier. Przełóż go do miseczki i przykryj ściereczką, aby nie wysechł.


Jak udekorować i ozdobić domek z piernika?

Ozdób kawałki piernika cukierkowymi kulkami, cynamonowymi laskami, posypką i innymi bożonarodzeniowymi dekoracjami. Poczekaj 6 godzin, aż zastygną. Budowę domku z piernika zacznij od ścian. Aby je scalić, dorzuć do pozostałego lukru 100 g cukru pudru i dobrze zmiksuj. Użyj go jak kleju i poczekaj około 4 godziny, a w tym czasie podtrzymaj domek kubkami, filiżankami lub puszkami.



Teraz przyklej dach lukrem, a następnie udekoruj go ciasteczkami, migdałami lub płatkami śniadaniowymi. Śnieg i sople zwisające z dachu możesz zrobić z tego samego lukru. Udekoruj podstawę i wklej drzwi. Dodaj kilka uroczych dekoracji, takich jak laski cynamonu, czy komin, gwiazdka i choinka z resztek ciasta.

Jak i kiedy się ważyć przy odchudzaniu?

4 minuty czytania19 lutego 2026

Jak i kiedy się ważyć przy odchudzaniu?

Proces odchudzania jest niezwykle trudny i każde 100 g mniej na wadze motywuje i mobilizuje do dalszych wysiłków dietetyczno-treningowych. Jednak czy warto codziennie się ważyć? A może to jeden z czynników, przez który redukcja kilogramów nam nie wychodzi? Co powoduje wahania wagi podczas odchudzania? Odpowiedzi znajdziesz w artykule.


Czy waga to dobry wskaźnik przy odchudzaniu?

Kiedy przechodzimy na dietę odchudzającą i rozpoczynamy zwiększoną aktywność fizyczną celem redukcji tkanki tłuszczowej, waga wydaje nam się być niezbędnym elementem całego procesu. W końcu chcemy zobaczyć upragnione cyferki i cieszyć się szczupłą sylwetką! Szczególnie u kobiet widać tendencję do posiadania jak najmniejszej liczby na wadze – często samo przyznanie się do posiadanych kilogramów jest dla nich dużym problemem. Jednak waga wcale nie pokazuje nam całej prawdy – bardzo często okazuje się, że wcale nie wyglądamy dobrze po osiągnięciu upragnionego numerka. Co więcej, wcale się lepiej nie czujemy! Wszystko dlatego, że wartości na wadze nie są wyznacznikiem dobrego zdrowia i samopoczucia.


Dlaczego nie warto ważyć się codziennie?

Nasza waga zależy od mnóstwa czynników, dlatego trudno jest uzyskać miarodajne wyniki, ważąc się tak często. Kiedy nasza waga się zmienia?


po posiłkach,

w ciągu dnia (różnica może wynosić nawet 2-3 kg),

w zależności od wypróżnień (gdy są zaparcia, może rosnąć),

po treningach,

u kobiet waga zależy od cyklu miesięcznego, dlatego mogą również występować wahania 2-3 kg,

waga jest inna w zależności od tego, czy jesteśmy ubrani, czy nie.


Jak widać, wahania wagi w ciągu dnia mogą mieć różne przyczyny. Jest jeszcze jedna kwestia – tłuszcz jest lżejszy niż mięśnie (i zajmuje więcej miejsca), więc możemy ważyć mało i być otłuszczeni. Takie osoby nazywa się „skinny fat” – w ubraniach wyglądają całkiem OK, jednak wyjście w bikini na plażę pokazuje wszystkie niedoskonałości niby szczupłej sylwetki. Dlatego można ważyć więcej i dużo lepiej wyglądać – lekko umięśniona sylwetka prezentuje się naprawdę rewelacyjnie.



Trening siłowy jest zatem bardzo dobrym wyborem, gdy chcemy schudnąć i dobrze wyglądać. Ciekawostką jest fakt, że u niektórych sportowców BMI (tzw. Body Mass Index) wskazuje na nadwagę, podczas gdy są po prostu silnie umięśnieni i mogą się pochwalić świetną sylwetką. Mamy jeszcze takie zjawisko, jak pułapka idealnej wagi. Często bywa tak, że chcemy osiągnąć jakąś konkretną liczbę i za nic w świecie się to nie udaje. Wszystko dlatego, że mogą nam towarzyszyć jakieś jednostki chorobowe, które to utrudniają, lub po prostu ustaliliśmy sobie zbyt nierealny cel. Dla naszego organizmu taka wartość na wadze to może być zbyt mało, aby sprawnie funkcjonować – warto mieć to na uwadze.


Jak mierzyć postępy przy redukcji wagi?

Skoro już wiemy, że waga potrafi nas oszukiwać, to jak monitorować efekty odchudzania? Przede wszystkim warto najpierw wykonać podstawowe badania, aby przekonać się, czy nadmiar kilogramów nie jest związany np. z problemami z gospodarką cukrową czy tarczycą. Wtedy można dobrać odpowiednie leczenie lub postępowanie, które znacząco ułatwi redukcję tkanki tłuszczowej. Kolejna rzecz, jaką warto zrobić przed rozpoczęciem odchudzania, to zdjęcia. Nic tak świetnie nie pokazuje efektów, jak zdjęcie przed i po procesie redukcji. Warto także zmierzyć obwody, używając centymetra krawieckiego. Możemy rozpisać sobie tabelę pomiarów, gdzie umieścimy obwód szyi, ramienia, klatki piersiowej, pasa, uda i bioder. Pomiary najlepiej wykonywać raz w tygodniu o tej samej porze. Często waga stoi w miejscu, a centymetrów ubywa – to z kolei motywuje do dalszych działań.


Jak się ważyć prawidłowo?

Jeżeli przyzwyczailiśmy się do ważenia i chcemy dalej monitorować w ten sposób redukcję wagi, warto zachować przy tym kilka zasad:


Nie waż się codziennie! Nasza waga potrafi mocno się wahać w ciągu dnia, ze względu na różne czynniki, dlatego najlepszym wyjściem jest ważyć się raz w tygodniu o tej samej porze (lub nawet raz na dwa tygodnie).

Kiedy powinno się ważyć? Najlepiej stawać na wadze tuż po wstaniu z łóżka, jeszcze przed śniadaniem.

Potraktuj to z przymrużeniem oka. Odpowiednia liczba na wadze nie powinna być celem samym w sobie. Przy redukcji tkanki tłuszczowej niezwykle ważne jest to, aby wypracować odpowiednie nawyki żywieniowe i treningowe (na całe życie), oraz aby być zdrowym i mieć dobre samopoczucie. Piękna sylwetka jest efektem ubocznym całego procesu i w ten sposób warto o tym myśleć.

Warto się także zastanowić nad zasadnością używania wagi, gdy samo stawanie na niej mocno Cię stresuje, lub gdy każdy stracony kilogram daje Ci furtkę, by zarzucić na chwilę dietę i się nagrodzić (pozostawiając oczywiste poczucie winy po fakcie nagrodzenia się). W takim wypadku warto oczyścić umysł i skupić się głównie na pomiarach centymetrem – to nas nie oszuka i naprawdę wskaże, czy idziemy w dobrym kierunku.

Store download button (4).png

Szybciej, prościej, lepiej z nową aplikacją!

Grafika mob.png